Śliczną akcję mamy. Specjalnie dla Nas, mam. Zobacz spoty:
Eleganckie, prawda? Na kampanię Ministerstwo wydało 4,8 ml zł kasy unijnej. Wreszcie doczekałyśmy się “ułatwień w opiece nad dziećmi”. Jakie to proste.
Co prawda, nie bardzo wiem, jakie to ułatwienia. Nie bardzo rozumiem, gdzie są te ułatwienia – ale ja zwykła matka jestem. A już o matkach prowadzących firmę, słowa nie znalazłam. Jednak, jeżeli celem akcji jest tylko albo aż zachęcenie do rezygnowania ze stereotypowego myślenia – w porządku.
Ministerstwo spłodziło też stronkę – http://www.zlobki.mpips.gov.pl
Więc co masz zrobić jak chcesz mieć dziecko i robić kasę? Cytuję:
Jeżeli chcesz, żeby Twoje dziecko uczęszczało do żłobka w Twojej gminie (albo sąsiadującej), w pierwszej kolejności sprawdź czy już taki funkcjonuje. Jeśli tak, należy dowiedzieć się jakie są terminy i warunki wpisania dziecka na listę oczekujących. Jeżeli w Twojej gminie nie ma żadnego żłobka, a chciałbyś żeby był – koniecznie zgłoś to w swojej gminie!
Genialne.
Nie znalazłam jednak informacji, jak długo będziesz czekała w swojej gminie na stworzenie takiego żłobka (gdy go nie ma) – ale czepiam się już szczegółów. I kilka statystyk z GUSu:
W Polsce:
- Na 2479 gmin, żłobki prowadzą 204 gminy
- klubiki dziecięce ma 41 gmin
- w 2011 r. z ok. 400 tys. dzieci w wieku poborowym ze żłobków skorzystało 31,8 tys.
Wiesz jak ja to widzę?
Rób biznes przez wielkie B – tak, żebyś miała kasę na prywatne żłobki, przedszkola i opiekunki. I tyle. Najszybsza droga. A jak dopadają Cię stereotypy w domu – walcz z nimi do ostaniej kropli krwi, w swoim własnym domu, ze swoim własnym mężem.














