Dziś list wprost ze skrzynki:
“Mam 48 lat,a odnoszę wrażenie,że zachowuję się jak małe dziecko.

Wciąż rozpoczynam,inicjuje,osiągam,dążę,aby potem stwierdzić,że to nie to miejsce i nie ci ludzie.

Właściwie od niedawna rozpoznaję swoje potrzeby.Może to w tym tkwi sedno.Jestem odważna i wolna.

Ale ile jeszcze będę szukać,rozpoczynać.

Kiedy powiem – to właśnie to.

Pomagam ludziom-w Miejskim Centrum Wsparcia,jako kurator i zawodowo-jako pedagog szkolny.Otwieram innym oczy na siebie-milcząc lub jednym słowem.Czuję to,ale przyznaję, że pora na zmiany,że męczą mnie problemy innych, że czas wyruszyć znów w podróż”
Pozdrawiam ciepło, Honorata

Tu odpowiedź psychologa