<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: A Ty doceniasz swoją rolę matki?</title>
	<atom:link href="http://blog.sukceskobiety.pl/2009/12/a-ty-doceniasz-swoja-role-matki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2009/12/a-ty-doceniasz-swoja-role-matki/</link>
	<description>Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej - tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 15:33:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Katarzyna</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2009/12/a-ty-doceniasz-swoja-role-matki/comment-page-1/#comment-48</link>
		<dc:creator>Katarzyna</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 08 Feb 2010 22:40:57 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=4#comment-48</guid>
		<description>Małgosiu,

Kolejny rewelacyjny artykuł, zresztą jak cały Twój blog.
Świetny komentarz mojej poprzedniczki. Na pytanie co zrobiłabym gdybym miała nieograniczona ilość czasu, zrobiłabym dokładnie to co Małgorzata z komentarza wyżej.
Ja też chętnie skorzystam z Twojego coachingu Małgosiu!
Pozdrawiam</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Małgosiu,</p>
<p>Kolejny rewelacyjny artykuł, zresztą jak cały Twój blog.<br />
Świetny komentarz mojej poprzedniczki. Na pytanie co zrobiłabym gdybym miała nieograniczona ilość czasu, zrobiłabym dokładnie to co Małgorzata z komentarza wyżej.<br />
Ja też chętnie skorzystam z Twojego coachingu Małgosiu!<br />
Pozdrawiam</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Małgorzata</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2009/12/a-ty-doceniasz-swoja-role-matki/comment-page-1/#comment-2</link>
		<dc:creator>Małgorzata</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 14 Dec 2009 12:18:55 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=4#comment-2</guid>
		<description>Witaj Małgosiu,

Przede wszystkim moje gratulacje z okazji drugiej ciąży  Życzę ci wszystkiego naj, najlepszego! Też jestem mamą małego smyka. Mój synek ma 21 miesięcy. Spełniam się w 100% jako mama. Poświęcam mu cały swój czas i staram się w tym czasie nie robić rzeczy, w których on nie może uczestniczyć. Wychodzę z założenia, że dzieciństwo jest tak krótkie, że szkoda uronić z niego nawet chwili. Mam 14 letnią córkę i pomimo, że gdy ona była malutka również starałam się być w 100% mamą ten czas tak szybko i bezpowrotnie przeminął. Teraz też mam z nią cudowny kontakt, na który zresztą cały czas bez wytchnienia pracuje ale jest zdecydowanie inaczej to już młoda kobieta a nie dziecko. A synek, no cóż sama słodycz. Każda chwila z nim spędzona składa się z pokładów miłości radości i satysfakcji.

Dziękuję ci za możliwość przeczytania twojego wpisu. Cenna dla mnie wskazówka to dokładne zaplanowanie sobie czasu, który mogę poświećić na pracę. Do tej pory miałam z tym prawdziwy problem. Rozmieniałam się na drobne. Gdy mały szedł spać i miałam trochę czasu a bardzo duuużo spraw koniecznych do zrobienia i wszystkie nie cierpiące zwłoki to okazywało się, że nie zrobiłam nawet połowy bo często zaczynałam od błahych tracąc na nie czas, którego potem brakowało mi na te ważniejsze.
Kończyło się to niezadowoleniem z samej siebie i nagromadzenia się spraw pilnych, które w pewnym momencie zaczynały mnie przytłaczać. Uczę się zamieniać roztargnienie i bałaganiarstwo na systematyczność i uporządkowanie. I twoje szkolenie mam nadzieję mi w tym pomoże.

Wspaniałe i krzepiące dla mnie jest jeszcze jedno twoje zdanie
“A resztę rzeczy, które chcę zrobić w życiu odkładam świadomie na czas, kiedy “maluchy” będą chodziły do szkoły (albo jeszcze później)”.
Gdy je przeczytałam poczułam ulgę. Ulgę, że nie wszystko muszę planować na dziś jutro czy za miesiąc, kosztem swoim i tych których kocham. 

Gdy usiadłam nad 1 sesją twojego szkolenia i zaczęłam pisać co bym chciała robić gdybym miała nieograniczoną ilość wolnego czasu…. rany ile różnych rzeczy chciałabym robić. Od pisania bloga i swoich przemyśleń i doświadczeń jako matki i macochy, być może mogłabym nim pomóc innym którzy tak jak ja tworzą rodziny po przejściach ale z mniejszymi sukcesami niż ja. Kursu wizażu i stylizacji, żeby zawsze być piękną i zadbaną, poprzez studiowanie psychologii, która mnie niezwykle pasjonuje. Aktywne działanie w partii kobiet, gdyż nie zgadzam się ze wszech obecnym patriarchatem w naszym kraju aż po podróżowanie z dziećmi i pokazywanie im świata cudów natury i pięknych miejśc stworzonych przez człowieka. W mojej głowie jest tak wiele myśli, planów i marzeń. Czasami tak intensywnie sobie wyobrażam, że udaje mi się coś zrealizować aż usmiecham się do swoich myśli. Lubie te chwile. Tak jak lubię chwile gdy wysyłam zakład w lotto. Zawsze jest to jeden zakład za 3 zł., zawsze te same cyfry i zawsze wyobrażam sobie że wygrałam i jak wspaniale zagospodaruję te pieniądze. Nigdy nie wytypowałam nawet trójki ale sprawia mi to mega frajde:)) 

Mam nadzieję, że pomożesz mi to wszystko jakoś uporządkować:)

Dziękuję ci i pozdrawiam serdecznie
Małgosia</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Witaj Małgosiu,</p>
<p>Przede wszystkim moje gratulacje z okazji drugiej ciąży  Życzę ci wszystkiego naj, najlepszego! Też jestem mamą małego smyka. Mój synek ma 21 miesięcy. Spełniam się w 100% jako mama. Poświęcam mu cały swój czas i staram się w tym czasie nie robić rzeczy, w których on nie może uczestniczyć. Wychodzę z założenia, że dzieciństwo jest tak krótkie, że szkoda uronić z niego nawet chwili. Mam 14 letnią córkę i pomimo, że gdy ona była malutka również starałam się być w 100% mamą ten czas tak szybko i bezpowrotnie przeminął. Teraz też mam z nią cudowny kontakt, na który zresztą cały czas bez wytchnienia pracuje ale jest zdecydowanie inaczej to już młoda kobieta a nie dziecko. A synek, no cóż sama słodycz. Każda chwila z nim spędzona składa się z pokładów miłości radości i satysfakcji.</p>
<p>Dziękuję ci za możliwość przeczytania twojego wpisu. Cenna dla mnie wskazówka to dokładne zaplanowanie sobie czasu, który mogę poświećić na pracę. Do tej pory miałam z tym prawdziwy problem. Rozmieniałam się na drobne. Gdy mały szedł spać i miałam trochę czasu a bardzo duuużo spraw koniecznych do zrobienia i wszystkie nie cierpiące zwłoki to okazywało się, że nie zrobiłam nawet połowy bo często zaczynałam od błahych tracąc na nie czas, którego potem brakowało mi na te ważniejsze.<br />
Kończyło się to niezadowoleniem z samej siebie i nagromadzenia się spraw pilnych, które w pewnym momencie zaczynały mnie przytłaczać. Uczę się zamieniać roztargnienie i bałaganiarstwo na systematyczność i uporządkowanie. I twoje szkolenie mam nadzieję mi w tym pomoże.</p>
<p>Wspaniałe i krzepiące dla mnie jest jeszcze jedno twoje zdanie<br />
“A resztę rzeczy, które chcę zrobić w życiu odkładam świadomie na czas, kiedy “maluchy” będą chodziły do szkoły (albo jeszcze później)”.<br />
Gdy je przeczytałam poczułam ulgę. Ulgę, że nie wszystko muszę planować na dziś jutro czy za miesiąc, kosztem swoim i tych których kocham. </p>
<p>Gdy usiadłam nad 1 sesją twojego szkolenia i zaczęłam pisać co bym chciała robić gdybym miała nieograniczoną ilość wolnego czasu…. rany ile różnych rzeczy chciałabym robić. Od pisania bloga i swoich przemyśleń i doświadczeń jako matki i macochy, być może mogłabym nim pomóc innym którzy tak jak ja tworzą rodziny po przejściach ale z mniejszymi sukcesami niż ja. Kursu wizażu i stylizacji, żeby zawsze być piękną i zadbaną, poprzez studiowanie psychologii, która mnie niezwykle pasjonuje. Aktywne działanie w partii kobiet, gdyż nie zgadzam się ze wszech obecnym patriarchatem w naszym kraju aż po podróżowanie z dziećmi i pokazywanie im świata cudów natury i pięknych miejśc stworzonych przez człowieka. W mojej głowie jest tak wiele myśli, planów i marzeń. Czasami tak intensywnie sobie wyobrażam, że udaje mi się coś zrealizować aż usmiecham się do swoich myśli. Lubie te chwile. Tak jak lubię chwile gdy wysyłam zakład w lotto. Zawsze jest to jeden zakład za 3 zł., zawsze te same cyfry i zawsze wyobrażam sobie że wygrałam i jak wspaniale zagospodaruję te pieniądze. Nigdy nie wytypowałam nawet trójki ale sprawia mi to mega frajde:)) </p>
<p>Mam nadzieję, że pomożesz mi to wszystko jakoś uporządkować:)</p>
<p>Dziękuję ci i pozdrawiam serdecznie<br />
Małgosia</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

