Właśnie czytam świetną pozycję Vickie L.Milazzo “Wewnętrzna  siła kobiety.”

Ta niezwykła kobieta proponuje Nam – kobietom Nasze  naturalne kobiece strategie sukcesu.

Gdy skończę lekturę podzielę się z Tobą obszerniej moimi refleksjami.

Teraz tylko 3 “zajawki”:

1. Po pierwsze autorka jest przykładem na to jak kobieta znając i wykorzystując wszystkie swoje naturalne siły (akurat w tej książce wskazuje ich 10) idąc za głosem pasji buduje biznes (od zera), który przynosi jej 12 milionów $ rocznie (!).

Jako, że dla mnie ważny jest rezultat i konkret jej propozycja dochodzenia do wymarzonych osiągnięć bardzo do mnie przemawia. Minusem jest jednak niezaprzeczalnie to, że jednak nie jest to przykład z polskiego podwórka. Ale i tak warto przeczytać tę książkę.

2. Po drugie już ku inspiracji zaznaczyłam sobie ważne, chociaż “niby” trywialne zdanie: ” Trwając pomiędzy pragnieniem a jego spełnieniem jestem ogromnie zajęta.”

3. Po trzecie autorka nie boi się pokazywać przeszkód, które stoją nam na drodze naszego sukcesu

(oczywiście ich źródłem jesteśmy my same poprzez własny sposób myślenia).

Co więcej pokazuje jak konkretnie możemy usunąć te “informacje zwrotne” by ostatecznie doprowadzić do realizacji naszej wizji.

Szczerze polecam.