<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
		>
<channel>
	<title>Komentarze do: Zazdrość o rodzeństwo</title>
	<atom:link href="http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/zazdrosc-o-rodzenstwo/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/zazdrosc-o-rodzenstwo/</link>
	<description>Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej - tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie.</description>
	<lastBuildDate>Sat, 21 Jan 2012 15:33:11 +0000</lastBuildDate>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
	<item>
		<title>Autor: Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/zazdrosc-o-rodzenstwo/comment-page-1/#comment-227</link>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2010 20:28:19 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=921#comment-227</guid>
		<description>@Marto
Dziękuję Ci za te refleksje. Szczególnie cenne dla mnie jest to byśmy nie dawali wkręcać się w to, że dziecko jest najważniejsze - bo nie jest już samo. 
Zastanawiam się tylko, czy ten brak proporcji w czasie, jaki poświęcamy starszemu dziecku (myślę o takim czasie tylko dla pierworodnej/pierworodnego z pełną koncentracją)nie odbije się dziecku czkawką emocjonalną (?).

Tak - wiem, jakość kontaktu jest ważna - ale jak wytłumaczysz dziecku (gdy sytuacja ma miejsce po raz xxxdziesiąty), że możesz w tej właśnie chwili przytulić je tylko &quot;przez&quot; brata, który właśnie zjada obiadek z piersi? Albo &quot;przytulić&quot; głaszcząc tylko po głowie? 
pozdrawiam ciepło wszystkie BiznesMamy</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>@Marto<br />
Dziękuję Ci za te refleksje. Szczególnie cenne dla mnie jest to byśmy nie dawali wkręcać się w to, że dziecko jest najważniejsze &#8211; bo nie jest już samo.<br />
Zastanawiam się tylko, czy ten brak proporcji w czasie, jaki poświęcamy starszemu dziecku (myślę o takim czasie tylko dla pierworodnej/pierworodnego z pełną koncentracją)nie odbije się dziecku czkawką emocjonalną (?).</p>
<p>Tak &#8211; wiem, jakość kontaktu jest ważna &#8211; ale jak wytłumaczysz dziecku (gdy sytuacja ma miejsce po raz xxxdziesiąty), że możesz w tej właśnie chwili przytulić je tylko &#8220;przez&#8221; brata, który właśnie zjada obiadek z piersi? Albo &#8220;przytulić&#8221; głaszcząc tylko po głowie?<br />
pozdrawiam ciepło wszystkie BiznesMamy</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Marta</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/zazdrosc-o-rodzenstwo/comment-page-1/#comment-226</link>
		<dc:creator>Marta</dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Sep 2010 19:37:21 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=921#comment-226</guid>
		<description>ja - mama trzyletniego Kuby i półtorarocznej Hani - uważam, że gadanie gadaniem, a Dziecku trzeba dać po prostu czas, by oswoiło się, przywyknęło do nowej sytuacji. i przede wszystkim trzeba dawać empatię, a nie próbować zaprzeczać uczuciom Dziecka - czy nam się one podobają czy nie.
Mojemu synowi akceptacja siostry zajęła 8 miesięcy, a i teraz jeszcze zdarza się mu powiedzieć: &quot;ja nie chcę Hani&quot;.
Ważne, by rodzice, a szczególnie mama,  nie dali się wkręcić w tok myślenia Dziecka, próbując dawać mu znać o tym, że jest najważniejsze. Ważne, by uświadamiać, że nie jest samo i jest równie ważne jak to młodsze Dziecko.
Tłumaczyć, dlaczego teraz np. poświęcamy czas młodszemu Dziecku itd.
Wiem, że samym rodzicom często trudno zaakceptować to, że już nie są rodzicem jedynaka. A to w Dziecku potęguje emocje negatywne wobec rodzeństwa...</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>ja &#8211; mama trzyletniego Kuby i półtorarocznej Hani &#8211; uważam, że gadanie gadaniem, a Dziecku trzeba dać po prostu czas, by oswoiło się, przywyknęło do nowej sytuacji. i przede wszystkim trzeba dawać empatię, a nie próbować zaprzeczać uczuciom Dziecka &#8211; czy nam się one podobają czy nie.<br />
Mojemu synowi akceptacja siostry zajęła 8 miesięcy, a i teraz jeszcze zdarza się mu powiedzieć: &#8220;ja nie chcę Hani&#8221;.<br />
Ważne, by rodzice, a szczególnie mama,  nie dali się wkręcić w tok myślenia Dziecka, próbując dawać mu znać o tym, że jest najważniejsze. Ważne, by uświadamiać, że nie jest samo i jest równie ważne jak to młodsze Dziecko.<br />
Tłumaczyć, dlaczego teraz np. poświęcamy czas młodszemu Dziecku itd.<br />
Wiem, że samym rodzicom często trudno zaakceptować to, że już nie są rodzicem jedynaka. A to w Dziecku potęguje emocje negatywne wobec rodzeństwa&#8230;</p>
]]></content:encoded>
	</item>
	<item>
		<title>Autor: Luiza</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/zazdrosc-o-rodzenstwo/comment-page-1/#comment-216</link>
		<dc:creator>Luiza</dc:creator>
		<pubDate>Wed, 21 Jul 2010 11:24:04 +0000</pubDate>
		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=921#comment-216</guid>
		<description>Myślę Małgosiu, że najlepszym sposobem może być uświadomienie starszej siostry, że ona jest teraz jeszcze ważniejsza, bo może pomóc trochę mamusi w opiece nad braciszkiem. A braciszek jest malutki i nic jeszcze nie umie a ona tak.
Cieplo pozdrawiam Cię Małgosiu!</description>
		<content:encoded><![CDATA[<p>Myślę Małgosiu, że najlepszym sposobem może być uświadomienie starszej siostry, że ona jest teraz jeszcze ważniejsza, bo może pomóc trochę mamusi w opiece nad braciszkiem. A braciszek jest malutki i nic jeszcze nie umie a ona tak.<br />
Cieplo pozdrawiam Cię Małgosiu!</p>
]]></content:encoded>
	</item>
</channel>
</rss>

