Przejdź do treści

Biznes i macierzyństwo

Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej
– tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie

Archiwa

Kategoria: Mama z firmą

Jestem właśnie świeżo po lekturze wywiadu z przepełnioną artyzmem, jak sama mówi o sobie “ambasadorką zdrowego, polskiego jedzenia”, artystką i marszandem swoich własnych obrazów” oraz oczywiście bussineswoman - Magdą Gessler.

Moją uwagę szczególnie przykuły 3 wypowiedzi na temat kobiet w biznesie i oczywiście godzenia przez Nas wielu ról..

Pani Magda na pytanie o to, czy powinnyśmy walczyć o zauważenie nas- kobiet w biznesie stwierdza, że “powinnyśmy mieć świadomość własnych życiowych priorytetów.”

“Nie damy rady robić wszystkiego genialnie” - tak twierdzi pani Gessler. I dodaje “potwornie ciężko jest robić wszystko naraz”.

czytaj dalej…

Dziś podzielę się z Tobą sekretami innych  biznesmam, które godzą z sukcesami obie role.

Na marginesie lada dzień (maksymalnie w ciągu 2 tygodni) udostępnię nagranie mp3 oraz zapis pdf z NAJWIĘKSZYMI SEKRETAMI ŁĄCZENIA BIZNESU Z MACIERZYŃSTWEM.

Teraz już przytaczam wypowiedzi biznesmam.

 ”Serdecznie dziękuję za przesłanie “Sekretów…” z mnóstwem wspaniałych rad i sekretów. Czytając je – ładuję się pozytywnie i czerpię dobrą energię.
Znalazłam tam nowe pomysły, rozwiązania i poczułam się mniej sama (żeby nie użyć pojęcia samotna) w tej mojej walce. Strasznie się z tego cieszę.”
Elwira

czytaj dalej…

Dziś tak zwyczajnie chcę podzielić się z Tobą jednym z utworów, który bardzo kojarzy mi się z godzeniem wielu ról. Słucham go czasem, traktując jako miły przerywnik, przeważnie mojej nocnej pracy.

Dziś przedstawię Ci kolejny sposób na to, abyś mogła  zerwać z rutyną dnia codziennego. Abyś odczuwała więcej  pozytywnych emocji każdego dnia  a w efekcie była  skuteczniejszą biznesmamą. Będzie też praktyczne  ćwiczenie – ale nie uprzedzajmy faktów…

Jak już pisałam wielokrotnie Twoje emocje przekładają się na sposób myślenia, ten na Twoje decyzje a w efekcie na rezultaty jakie osiągasz na polu maminym i biznesowym.

Ważne pytanie jakie powinnaś sobie zadać brzmi: co mogę zrobić abym częściej (w skali dnia/tygodnia) czuła się lepiej? Lub jak wolisz inaczej – abym odczuwała więcej pozytywnych emocji ?

Jak określił to świetnie A. Robbins ” poszerz wachlarz emocji”

Zanim powiem Ci jak konkretnie możesz to zrobić – zapraszam Cię do ćwiczenia.

czytaj dalej…

Gdy zostajesz mamą a do tego chcesz jeszcze godzić obowiązki macierzyńskie z prowadzeniem firmy (a to nie wszystko, prawda) możesz wpaść w pułapkę rezygnowania z Siebie.

Co mam na myśli?

Ano nie mniej nie więcej tylko zatracanie się w masie obowiązków kosztem rezygnowania z kolejnych spraw, które Ciebie dotyczą.

Rezygnowanie z czasu tylko dla Siebie  z widywania się z innymi niż dziecko, mąż, rodzice, teściowie – ludźmi aż czasami po rezygnację z dbania o siebie. Dawanie sobie (uwagi, czasu, zainteresowania, miłości …) … na szarym końcu .  Albo wcale – bo nie wystarcza “czasu” (to oczywiście tylko wymówka).  Zdaję sobie sprawę, że i macierzyństwo i biznes  wymagają ogromnego poświęcenia czasu i energii. Ale właśnie z tego względu – abyś miała mnóstwo energii i zapału, abyś się nie wypaliła MUSISZ POMYŚLEĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI O SOBIE.   To jest tak jak w jednej z historii o tlenie, dziecku i samolocie.

czytaj dalej…

Jeżeli chcesz łączyć biznes z macierzyństwem – jak podkreślałam już wielokrotnie koncentruj się we wszystkim co planujesz i realizujesz na dwóch sprawach: efektywności i rezultatach.

Dziś polecę Ci prosty ale skuteczny sposób na to, jak możesz być bardziej efektywna a przy tym się wysypiać:

Ten sposób to krótkie energetyzujące drzemki w ciągu dnia (1-2/doba).

Gdy dziecko zasnęło – Ty przed realizacją zaplanowanych dokładnie i odpowiednio podzielonych zadań … zasypiasz na 15min. -max.30min.
Pamiętaj, byś nie przekroczyła owych 30 minut.

Dlaczego?

Bo po tym czasie z fazy REM (tej od marzeń sennych) wchodzimy w fazę głębokiego snu. A Twoim celem nie jest w tym przypadku głęboki sen. No i wkraczając w fazę snu głębokiego będzie Ci ciężko szybko się postawić na nogi.
Wybudzenie się – z tej krótkiej drzemki, początkowo będzie trudne – ale sama zobaczysz jaki przypływ energii zauważysz u siebie, gdy tylko wstaniesz.
Podobno z potęgi drzemek w ciągu dnia korzystali- Napoleon, Da Vinci, A. Einstein, T. Edison, J.D. Rockefeller. Co prawda oni nie należeli do grupy biznesmamy – ale co Ci szkodzi spróbować?

czytaj dalej…

Dziś przytaczam rozmowę, jaką przeprowadziła ze  mną Grażyna Dobromilska właścicielka  Wydawnictwa Psychologia Sukcesu oraz redaktorka magazynu pod tym samym tytułem.

W trakcie wywiadu zastanawiamy się kiedy oraz w jaki sposób kobieta przedsiębiorcza może wspierać rozwój swojego dziecka.

1. Porozmawiajmy najpierw o celach, jesteś Gosiu ekspertem. Znam twojego świetnego e-booka “Ja i cele”. Jakie cele powinna stawiać sobie przedsiębiorcza kobieta?

Świetnie zadałaś to pytanie. Nie zapytałaś czy kobiety powinny stawiać przed sobą cele, ale – jakie. Rzeczywiście każda kobieta, która zamierza prowadzić biznes, powinna, moim zdaniem, już na starcie wiedzieć, do którego miejsca chce dotrzeć.

Podkreśliłabym tu słowo – szczególnie na starcie. Dlaczego?

Biznes – jeśli ma być czymś trwałym w naszym życiu, musi mieć solidne fundamenty.

Startując kobieta powinna – moim zdaniem – zadać sobie mnóstwo ważnych pytań.

I to – wbrew pozorom nie tylko tych „biznesowych”.

Wyznaczając swoje cele, każda kobieta, która buduje firmę od podstaw, musi odpowiedzieć sobie – do czego będę dążyć? Gdzie chcę się znaleźć? Czego pragnę? Jakie wartości wyznaję? Jakie są moje potrzeby? Co/jaki biznes chcę stworzyć?

Jeśli siebie nie znasz, nie wiesz, jakie są mocne strony Twojej osobowości oraz nie wiesz, dokąd zmierzasz, to zapewniam Ciebie, nie dotrzesz tam.

Jeśli będziesz realizowała czyjeś cele, skrypty życiowe innych ludzi (rodziców, mentorów, przyjaciół, małżonka) nie osiągniesz szczęścia.

Jak ktoś kiedyś powiedział: może okazać się, że przystawiłaś drabinę nie do tej ściany, do której trzeba.

Oczywiście w miarę rozwoju biznesu nie można sobie odpuścić ciągłej weryfikacji celów.

czytaj dalej…

Dziś przytoczę moją odpowiedź na pytanie ” czy  rzeczywiście trudno jest pogodzić początkowy etap  macierzyństwa z biznesowym rozruchem.”

Pytanie zadała jedna z kobiet na forum w grupie Biznes i macierzyństwo. To jedna z grup, którą założyłam na portalu społecznościowym Goldenline (zapraszam Cię – dołącz do nas)

Co odpowiedziałam?

czytaj dalej…

Dziś zacznę od wypowiedzi jednej z mam, która jest  jednocześnie swoją szefową: (…) żyję w ciągłym napięciu, bo  chcę zrobić maksymalnie dużo w jak najkrótszym czasie.  Jestem szczęśliwa, bo robię to, co chcę, ale okradam się z relaksu, odpoczynku, snu…

Jak ja to znam… Co konkretnie mogę poradzić tej mamie, sobie i Tobie- jeśli Ty też tak masz? Ano – dziś napiszę o sprawie bardzo, bardzo ważnej.

O Tobie – filarze i głównej sile Twojego życia, ogromnej mocy, potrzebie i konieczności odnowy oraz o dawaniu sobie.

Zatem – jak usunąć to napięcie i robić maksymalnie dużo?

czytaj dalej…

Dziś króciutko – bo nie możesz przejść obok tej informacji obojętnie a czas nagli.

Jeśli zadajesz sobie pytanie : Jak zamieniać wiedzę na pieniądze? A do tego chcesz mieć gratisowy, nawet półroczny abonament w Klubie Przedsiębiorcy Wandy Loskot (o której pisałam już kilkakrotnie) wejdź od razu tu i wykorzystaj okazję:

Jak w końcu zacząć zarabiać na wiedzy.

P.S. Jak już pisałam wielokrotnie jeden ze sposobów na łączenie macierzyństwa z biznesem to praca w/przez internet.

A w obecnych czasach -w czasach wiedzy i informacji – zarabianie na wiedzy to droga idealna.

Dziś pozwalam sobie wyjątkowo (chociaż nie jestem ani księgową ani prawniczką ani urzędnikiem) umieścić tę informację – bo jestem pewna, że
może Cię zainteresować.

Poniżej linki do 2 ważnych artykułów:
Właścicielka firmy dostanie więcej z ZUS
Mateusz Rzemek 22-04-2010, ostatnia aktualizacja 22-04-2010 04:15

Warto założyć firmę tuż przed urodzeniem dziecka. Biznesmenka
może dostać prawie 6 tys. zasiłku. ZUS nie ma prawa kwestionować
tego postępowania

Przepisy pozwalają kobietom prowadzącym działalność gospodarczą zapewnić sobie bardzo wysokie zasiłki przed urodzeniem dziecka. Wystarczy, że tuż przed przejściem na urlop macierzyński przystąpią do ubezpieczenia chorobowego (które jest dobrowolne w wypadku przedsiębiorców) i podniosą sobie do maksimum wysokość składek. Dostaną wtedy nawet 5,7 tys. zł zasiłku miesięcznie przez cały okres urlopu macierzyńskiego (obecnie 20 tygodni). Po powrocie do pracy mogą zaś obniżyć składki do minimum. “

Cały artykuł:
A tu drugi artykuł z innego źródła potwierdzający informację:
Może jest z nami na forum kobieta (prawniczka, księgowa), która zna bliżej temat? Jeśli tak – proszę skomentuj ten wpis.

Godzenie wielu ról – a zwłaszcza bycie matką, panią domu i żoną często (na nasze własne życzenie) wbija nas po okresie początkowej euforii i szczęścia w rutynę.

Nie będę dziś opisywała czy tak jest, dlaczego tak jest i czy rzeczywiście tak musi się dziać.  Skupię się na jednym z rozwiązań – i jednym ze sposobów żegnania rutyny. Więc co możesz zrobić jeśli czujesz, że zapadasz się niczym w bagno w rutynie codzienności?

czytaj dalej…

Czy Ty też masz czasem chwile, gdy czujesz się jak    kipiący wściekłością wulkan? I myślisz: ” zaraz coś złego zrobię mojemu dziecku”.

Albo przeciwnie – czujesz,  że powoli wypalasz się, wpadasz w marazm i lekkie odrętwienie? Jeśli tak – nie jesteś sama. Ja przynajmniej, miewam takie myśli i uczucia.

Gdy w kółku powtarzasz daną czynność – zaczynasz działać jak automat (nie myjesz chyba zębów dogłębnie się nad tym zastanawiając?)

W przypadku, gdy chcesz być efektywną szefową i dobrą (poziom dobra matka chyba wystarczy, prawda?) mamą musisz rutynie i automatyzmom powiedzieć: “‘nie , dziękuję”.

Te emocje – dalekie od landrynkowego szczęścia, będą znacznie skracały Twój czas satysfakcjonującego życia, pozbawiając Cię tak potrzebnej energii.

A energia – i jej wysoki poziom to jeden z kluczy łączenia biznesu z macierzyństwem.

czytaj dalej…

Z racji świąt dziś krótki ale konkretny wpis. Wiesz dlaczego moożesz skutecznie pogodzić prowadzenie własnej firmy z macierzyństwem?

Bo to Ty ustalasz reguły.

Pisałam już wielokrotnie,  że internet daje  niesamowite możliwości nam kobietom, matkom i szefowym. Jednym ze sposobów w jaki możesz zarabiać przez internet jest zarabianie na wiedzy.

I – co być może nie jest takie oczywiste nie musisz zarabiać na własnej wiedzy. To także jeden ze sposobów na to byś połączyła prowadzenie firmy – i zarabianie (bo samo prowadzenie biznesu to za mało, prawda?) z opieką i wychowywaniem swoich szkrabów.

Poniżej gratisowe nagranie Wandy Loskot – cenionej w USA specjalistki od rozwoju małych firm, prywatnie mojej mentorki “Jak Zarabiać Na Wiedzy”

Zobacz: Zarabiaj na wiedzy

Zapraszam cię do wysłuchania. Mam nadzieję,  że mocno Cię to zainspiruje, zmotywuje a może zmieni Twój sposób myślenia? Do dzieła mamo. Tylko nie poprzestawaj na samym wysłuchaniu – działaj.

“Sukcesem jest dążenie do sumiennego wykonywania zawodu. Ale i tak za mój największy sukces uważam moje dzieci.” Tak skomentowała swoją główną wygraną zwyciężczyni w plebiscycie Kuriera Białegostoku Kobieta SukcesuElżbieta Lussa, Pani Elżbieta od wielu lat prowadzi znaną w Białymstoku kancelarię notarialną.
Kobieta Sukcesu

Drugie miejsce zajęła Monika Kościuszkiewicz - właścicielka Przedsiębiorstwa Budowlanego Bud-System i wiceprezes Bud-System Development.
Tak określiła swój sukces:
“sukces jest dla mnie zadowoleniem z życia. Gdy codziennie wstajesz prawą nogą i cieszysz się z nadchodzącego dnia, a praca to sama przyjemność, wtedy sukcesów jest tak dużo, że nie wiesz, który jest najważniejszy.”

Trzecie miejsce zajęła – Agnieszka Pilecka właścicielka biura podróży New York oraz sklepów zoologicznych Kameleon.
Laureatka podkreśla, że sukcesem jest nie tylko firma, ale też rodzina.

Serdecznie gratuluję Paniom i cieszę się, że coraz więcej kobiet jest żywym przykładem godzenia roli mamy z rolą szefowej. I co bardzo ważne – zaczynają to same doceniać.

Dziś zacytuję Ci większą część wywiadu, jaki  przeprowadziła ze mną Jolanta Gajda. Wywiad  dostępny jest w książce  “E-biznes jako sposób na sukces”

Jestem przekonana, że jednym z większych kluczy otwierających drogę kobiecie skutecznie łączącej biznes z macierzyństwem jest wykorzystanie internetu i założenie własnego e-biznesu.

Nie musisz tracić czasu na dojazdy, dziecko może bawić się obok Ciebie, kiedy Ty pracujesz przed komputerem, masz elastyczne godziny pracy. Większość kontaktów może odbywać się drogą e-mailową, skypową, telefoniczną. Nie musisz ponosić kosztów wynajmu biura. Klient nie zobaczy, że Twoja bluzka jest poplamiona kaszką (która przed chwilą musiałaś podać dziecku).

Oczywiście są minusy (do usunięcia) całej imprezy np. ja widzę 4 główne:

1. Jak sprawić aby domownicy poważnie traktowali Twoją pracę (“no przecież możesz teraz zająć się dzieckiem, nie musisz tego akurat teraz zrobić” – ano właśnie muszę bo chcę (!)

2. Jak zmotywować siebie do zdyscyplinowanej pracy w domu

3. Jak nie dać ogólnemu “rozmemłaniu”  (no tak, możesz niby pracować w szlafroku o godz. 14-ej ale…)

4. Jak nie zwariować bez regularnych kontaktów z przedstawicielami rasy ludzkiej…

ale o tym w osobnych wpisach – teraz obiecany wywiad

czytaj dalej…

Godząc obowiązki mamy i własnej szefowej możesz zauważyć u Siebie niepokojącą tendencję do wydłużania listy rzeczy do zrobienia.

(nie mów, że tylko ja tak miałam na początku żmudnej drogi dochodzenia do tego jak łączyć biznes z macierzyństwem?).

Jak już się domyślasz Twoja strategia powinna być jednak całkiem odwrotna.

Jeden z Twoich celów to znalezienie skutecznego sposobu na to, byś zrobiła więcej w krótszym czasie.

Jak możesz zatem zrobić więcej w krótszym czasie?

Oto kilka praktycznych sposobów:

czytaj dalej…

Jako, że chcę pogodzić obowiązki (nawet jeśli słodkie)    związane z wychowywaniem Gaby (niebawem również syna) i  prowadzeniem firmy stosuję na co dzień kilka praktycznych, efektywnych zasad:

  • na stałe zaprzyjaźniłam się z zasadą Pareto (20:80), rozumiem tę zasadę, doceniam i ustawicznie o niej pamiętam, gdy planuję swoje działania
  • zasiadam do pracy z góry określonym, zaplanowanym i zapisanym zadaniem, na tyle małym, że mogę go ukończyć w czasie 30 minut
  • pracując (np. gdy moje dziecię śpi) pracuję z pełną koncentracją (tak, tak to oznacza zero pogaduszek, zero bezcelowego serfowania po sieci i zero patrzenia z miną hipnotyzerki w ekran)
  • w ciągu roku wyznaczam sobie tylko 3-5 dużych projektów do zrealizowania (przecież nie umrę w tym roku?)
  • dbam o ciągłe energetyzowanie się (teraz, niestety z racji ciążowego obrzydzenia do kawy (ja wielka kawoszka) nie mam na myśli napojów typu kawa, power…coś tam itd.) – o sposobach odnawiania energii innym razem.

Ostatnio zastosowałam jeszcze jeden ze sposobów na to, bym mogła wycisnąć z mojej doby jak najwięcej,

czytaj dalej…

Jedną z wielu moich bolączek w godzeniu obowiązków mamy i właścicielki firmy było efektywne wykorzystanie czasu.

Na początku miotałam się pomiędzy przewijaniem, karmieniem, dawaniem dziecku bliskości fizycznej a  pracą zawodową i realizacją kolejnych celów.

Do tego przez ok. pierwsze pół roku życia moja córa chciała ustawicznie siedzieć “na cycu” a widok mamy zasiadającej do komputera wywoływał u niej nagły, bardzo głośny protest.

Jednym z rozwiązań, które zastosowałam było skorzystanie z pomocy chusty. Moje dziecię towarzyszyło mi więc niczym kangurzycy podczas klikania.

Była mama, było ciepłe mleczko, więc wszystko grało… do czasu.

Jednak to wszystko dosyć szybko okazywało się niewystarczające. Córa nie miała ochoty na dzielenie się mamą z komputerem.

Do tego ja coraz bardziej poirytowana zasiadając do pracy nie wiedziałam w co włożyć ręce. Obsługa klientek, przygotowywanie nowych materiałów, dokształcanie, coaching u mentorki, obsługa bieżącej poczty, nowe projekty, oferty itd. itd.

Chciałam zrobić jak najwięcej jak najszybciej wykorzystując dosłownie minuty, które podarowała mi córka, gdy w końcu zechciała zasnąć.

Co wymyśliłam w tej sytuacji?

czytaj dalej…


  • Przeglądaj tagi