<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Biznes i macierzyństwo &#187; Mama z firmą</title>
	<atom:link href="http://blog.sukceskobiety.pl/category/mama-z-firma/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sukceskobiety.pl</link>
	<description>Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej - tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie.</description>
	<lastBuildDate>Mon, 16 Aug 2010 20:30:09 +0000</lastBuildDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.9</generator>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
			<item>
		<title>Czy Ty też jesteś jak wielofunkcyjny robot?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/czy-ty-tez-jestes-jak-wielofunkcyjny-robot/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/czy-ty-tez-jestes-jak-wielofunkcyjny-robot/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Jul 2010 20:36:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=925</guid>
		<description><![CDATA[Jestem właśnie świeżo po lekturze wywiadu z przepełnioną artyzmem, jak sama mówi o sobie &#8220;ambasadorką zdrowego, polskiego jedzenia&#8221;, artystką i marszandem swoich własnych obrazów&#8221; oraz oczywiście bussineswoman - Magdą Gessler.
Moją uwagę szczególnie przykuły 3 wypowiedzi na temat kobiet w biznesie i oczywiście godzenia przez Nas wielu ról..
Pani Magda na pytanie o to, czy powinnyśmy walczyć [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jestem właśnie świeżo <strong>po lekturze wywiadu</strong> z przepełnioną artyzmem, jak sama mówi o sobie &#8220;ambasadorką zdrowego, polskiego jedzenia&#8221;, artystką i marszandem swoich własnych obrazów&#8221; oraz oczywiście bussineswoman -<strong> Magdą Gessler.</strong></p>
<p>Moją uwagę szczególnie przykuły 3 wypowiedzi na temat kobiet w biznesie i oczywiście godzenia przez Nas wielu ról..</p>
<p>Pani Magda na pytanie o to, czy powinnyśmy walczyć o zauważenie nas- kobiet w biznesie stwierdza, że <em>&#8220;powinnyśmy mieć świadomość własnych życiowych priorytetów.&#8221;</em></p>
<p><em>&#8220;Nie damy rady robić wszystkiego genialnie&#8221; </em>- tak twierdzi pani Gessler. I dodaje <em>&#8220;potwornie ciężko jest robić wszystko naraz&#8221;.</em></p>
<p><em><span id="more-925"></span> </em></p>
<p>Jako matka i właścicielka firmy zgadzam się, z tym, że genialnie i perfekcyjnie nie jesteśmy w stanie pogodzić wielu ról, które wypełniamy.</p>
<p>Zwłaszcza roli Biznesmamy. I zdecydowanie zgadzam się, że to jest trudne i wyczerpujące.<br />
Zwłaszcza, gdy masz małe dzieci i chcesz jednocześnie prowadzić firmę.</p>
<p>Z całą stanowczością jednak twierdzę, że możemy skutecznie pogodzić obie role. <strong>Nie perfekcyjnie &#8211; ale SKUTECZNIE.</strong><br />
I perfekcjonizm nie ma tu nic do rzeczy.</p>
<p>Klucz to znalezienie sposobów, narzędzi, metod a nade wszystko <strong>zmiana własnego sposobu myślenia o tym, że MOŻESZ GODZIĆ ROLE BIZNESMAMY</strong> (zwłaszcza w obliczu ogromnych możliwości, jakie daje nam, kobietom teraz internet).<br />
Klucz to też<strong> przeprogramowanie własnego podejścia do SPOSOBÓW NA SKUTECZNE GODZENIE OBU RÓL.</strong></p>
<p>Ale o tym pisałam już wielokrotnie. jeżeli uważnie czytasz mojego bloga &#8211; to przynajmniej kilka z tych sposobów już znasz.</p>
<p>A jest ich całe mnóstwo.<br />
Nota bene skarbnicę gotowych sposobów &#8211; i co najważniejsze skutecznych, bo wypracowanych przeze mnie w &#8220;krwi pocie&#8221;;) udostępnię lada dzień przekazując Ci <a href="http://www.empiria.sukceskobiety.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=52" target="_blank">&#8220;największe sekrety łączenia biznesu z macierzyństwem&#8221;.</a></p>
<p>p.s. Cały wywiad z Magdą Gessler znajdziesz tu: <a href="http://www.inwestycje.pl/strefa_vip/ludzie_strategie/magdalena_gessler__mam_szalone_zycie_;84890;0.html" target="_blank">wywiad </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/07/czy-ty-tez-jestes-jak-wielofunkcyjny-robot/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak radzą sobie inne biznesmamy?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/jak-radza-sobie-inne-biznesmamy/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/jak-radza-sobie-inne-biznesmamy/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 06 Jun 2010 11:41:11 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Sukcesy kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=854</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś podzielę się z Tobą sekretami innych  biznesmam, które godzą z sukcesami obie role.
Na marginesie lada dzień (maksymalnie w ciągu 2 tygodni) udostępnię nagranie mp3 oraz zapis pdf z NAJWIĘKSZYMI SEKRETAMI ŁĄCZENIA BIZNESU Z MACIERZYŃSTWEM.
Teraz już przytaczam wypowiedzi biznesmam.
 &#8221;Serdecznie dziękuję za przesłanie &#8220;Sekretów&#8230;&#8221; z mnóstwem wspaniałych rad i sekretów. Czytając je &#8211; ładuję się pozytywnie [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/06/biznesmama.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-863" title="biznesmama" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/06/biznesmama-150x113.jpg" alt="" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Dziś podzielę się z Tobą sekretami innych  biznesmam, które godzą z sukcesami obie role.</p>
<p>Na marginesie lada dzień (maksymalnie w ciągu 2 tygodni) udostępnię nagranie mp3 oraz zapis pdf z<strong> NAJWIĘKSZYMI SEKRETAMI ŁĄCZENIA BIZNESU Z MACIERZYŃSTWEM.</strong></p>
<p>Teraz już przytaczam wypowiedzi biznesmam.</p>
<p><div class="note"><div class="dropshadow"><div class="noteclassic"> &#8221;Serdecznie dziękuję za przesłanie<span style="color: #0000ff;"> <a href="http://www.empiria.sukceskobiety.pl/index.php?option=com_content&amp;view=article&amp;id=52" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">&#8220;Sekretów&#8230;&#8221;</span></a></span> z mnóstwem wspaniałych rad i sekretów. Czytając je &#8211; ładuję się pozytywnie i czerpię dobrą energię.<br />
<strong>Znalazłam tam nowe pomysły, rozwiązania i poczułam się mniej sama</strong> (żeby nie użyć pojęcia samotna) w tej mojej walce. Strasznie się z tego cieszę.&#8221;<br />
<strong>Elwira</strong> </div></div></div></p>
<p><span id="more-854"></span>Na pytanie :<strong> &#8220;Jakie są moje najważniejsze sekrety? &#8221; </strong></p>
<p><strong>Biznesmamy odpowiadały:</strong></p>
<p>&#8220;1. konsekwencja w wychowaniu dziecka &#8211; ma być o 20 w łóżku i koniec. Może sobie poleżeć, pośpiewać, pooglądać książeczki, ale po 20 mam czas na maile, męża, itd.<br />
2. Im wcześniej oddane dziecko do żłobka, tym lepiej &#8211; nie ma później stresu, ze dziecko nie chce, bo chodziło &#8220;od zawsze&#8221;<br />
3. Szczęśliwa matka to szczęśliwe dziecko. Nie mam wyrzutów sumienia, że pracuje i ze mam czas tylko dla siebie. &#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8221; 1. Dobra organizacja czasu<br />
2. Planowanie<br />
3. Optymizm&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8221; zawziętość, jestem uparta jak koza, moja przekora&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;1. Dbanie/myślenie o sobie: dbając o swoje dobre samopoczucie i spełnienie czuję się szczęśliwa, a przez to jestem lepszą matką i żoną;<br />
2. Dbałość o rodzinę; podtrzymywanie więzi rodzinnych, rozmowy z bliskimi: mój mąż i dzieci czują i wiedzą że są dla mnie bardzo ważni i dlatego też wspierają mnie w mojej działalności-pracy;<br />
3. Dbałość o współpracowników i partnerów w pracy; rozmowy &#8211; nawet na trudne, czy przykre tematy na bieżąco pozwalają &#8220;oczyścić&#8221; atmosferę i  pozytywnie wpływają na współpracę. Staram się też dbać o odpowiednie docenienie/pochwalenie za coś konkretnego.<br />
Dzięki dobrej atmosferze w pracy i w domu mogę czuć sie jeszcze bardziej spełniona i szczęśliwa.&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;pomagają mi moja wytrwałość, dyscyplina, zorganizowanie&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220; - przyzwyczajenie dziecka do samodzielnej zabawy &#8211; córka bawiła się w łóżeczku lub na kocyku w zasięgu mojego wzroku, gdy ja pracowałam przy komputerze<br />
- zaangażowanie rodziny w pomoc np dziadek chętnie zabiera córkę na spacerki, a ja tymczasem pracuje<br />
- pozbycie się mitu idealnej matki &#8211; poświęcającej się tylko dla dziecka, a nie dbającej o swoje potrzeby&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;1.pragnienie zapewnienia swemu dziecku komfortu i poczucia bezpieczeństwa finansowego by mogło realizować swe  potrzeby z wyższego szczebla piramidy Maslowa.<br />
2. Samodyscyplina<br />
3. Bycie z dzieckiem w  wolnym czasie cała sobą (jakość kontaktu).&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;- skupianie się na sprawach istotnych i pomijanie tych mniej ważnych<br />
- delegowanie spraw domowych i około dziecięcych, nie muszę robić wszystkiego sama,<br />
- wykorzystywanie &#8220;marnowanego czasu&#8221; na naukę lub planowanie &#8211; np słuchanie audiobooka w korku, przygotowywanie prezentacji w autobusie itp<br />
oraz:<br />
- samoodkurzający robot i wspierający mąż&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8221; 1. Delegowanie wszelkich zadań, które mogę na inne osoby (mąż, opiekunka, babcia, sprzątaczka i np. potrzebuje soboty wolnej dziecko idzie na cały dzien do babci, płacę za sprzątanie, ale mam wolne np. 12 godzin w miesiącu, które przeznaczam na pracę, itp.).<br />
2. Ważne jest to, aby mieć opiekunkę (ja taka mam), ale nie na sztywne godziny tylko elastyczne i jeśli coś wyskoczy to ta opiekunka może się wtedy dzieckiem zająć, ja tak mam i bardzo sobie chwalę, opiekunki szukamy wśród pań emerytek z pobliskich bloków, która ma małą emeryturę i chce sobie dorobić.<br />
3. Ja mam taki biznes, że czasem mogę dziecko wziąć ze sobą np. jak robię zakupy dla biznesu, jak przyjmuję gości, jak spotykam się z moją sprzątaczką w lokalu, więc może trzeba zobaczyć, czy czasem nie można zrobić tak, żeby załatwiać swoje sprawy biznesowe i mieć przy sobie dziecko.&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;1. Traktuję macierzyństwo jako nieprzecenioną inwestycję czasu i energii.<br />
2. Chcę przekazać tzw. żyłkę do interesów następnemu pokoleniu w myśl zasady: czym skorupka za młodu nasiąknie &#8211; tym na starość trąci&#8221;<br />
3. Dążę do takiego stanu rzeczy, by wykluczyć nudę z życia moich dzieci na rzecz czerpania radości i satysfakcji z brania udziału robienia poważnych rzeczy w moim biznesie.&#8221;</p>
<p>***</p>
<p>&#8220;1. dobra niania i dobre przedszkole;</p>
<p>2. czas w pracy poświęcam pracy, a czas dla dzieci &#8211; dzieciom. w 100%;</p>
<p>3. przyjęłam do wiadomości, ze moje Dzieci mają też tatę, nie tylko mamę.</p>
<p>I że lubią spędzać z nim czas sam na sam. I On też to lubi. Więc coraz częściej im na to pozwalam. A wtedy &#8211; mam czas dla siebie. Niekoniecznie na pracę.&#8221;</p>
<p><strong>A Ty jak godzisz obie role? A z jakimi wyzwaniami (celowo nie nazywam ich problemami) &#8211; zmagasz się wypełniając role biznesmamy?</strong></p>
<p><strong><br />
</strong><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/jak-radza-sobie-inne-biznesmamy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Road &#8211; wiele ról i praca nocna.</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/road-wiele-rol-i-praca-nocna/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/road-wiele-rol-i-praca-nocna/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 05 Jun 2010 21:34:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=848</guid>
		<description><![CDATA[Dziś tak zwyczajnie chcę podzielić się z Tobą jednym z utworów, który bardzo kojarzy mi się z godzeniem wielu ról. Słucham go czasem, traktując jako miły przerywnik, przeważnie mojej nocnej pracy.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś tak zwyczajnie chcę podzielić się z Tobą jednym z utworów, <strong>który bardzo kojarzy mi się z godzeniem wielu ról</strong>. Słucham go czasem, traktując jako miły przerywnik, przeważnie mojej nocnej pracy.<br />
<object width="500" height="405"><param name="movie" value="http://www.youtube.com/v/GXpLYfLx2y0&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b&#038;border=1"></param><param name="allowFullScreen" value="true"></param><param name="allowscriptaccess" value="always"></param><embed src="http://www.youtube.com/v/GXpLYfLx2y0&#038;hl=pl_PL&#038;fs=1&#038;color1=0x5d1719&#038;color2=0xcd311b&#038;border=1" type="application/x-shockwave-flash" allowscriptaccess="always" allowfullscreen="true" width="500" height="405"></embed></object></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/06/road-wiele-rol-i-praca-nocna/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>BiznesMamo &#8211; co jeszcze możesz zrobić abyś była skuteczniejsza?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/biznesmamo-co-mozesz-zrobic-jeszcze-abys-byla-skuteczniejsza/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/biznesmamo-co-mozesz-zrobic-jeszcze-abys-byla-skuteczniejsza/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 18 May 2010 19:04:50 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=807</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś przedstawię Ci kolejny sposób na to, abyś mogła  zerwać z rutyną dnia codziennego. Abyś odczuwała więcej  pozytywnych emocji każdego dnia  a w efekcie była  skuteczniejszą biznesmamą. Będzie też praktyczne  ćwiczenie &#8211; ale nie uprzedzajmy faktów&#8230;
Jak już pisałam wielokrotnie Twoje emocje przekładają się na sposób myślenia, ten na Twoje decyzje a w efekcie na rezultaty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/dance_woman.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-821" title="dance_woman" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/dance_woman-113x150.jpg" alt="" width="113" height="150" /></a></p>
<p>Dziś przedstawię Ci kolejny sposób na to, abyś mogła  zerwać z rutyną dnia codziennego. Abyś odczuwała więcej  pozytywnych emocji każdego dnia  a w efekcie była  skuteczniejszą biznesmamą. <strong>Będzie też praktyczne  ćwiczenie</strong> &#8211; ale nie uprzedzajmy faktów&#8230;</p>
<p>Jak już pisałam wielokrotnie Twoje emocje przekładają się na sposób myślenia, ten na Twoje decyzje a w efekcie na rezultaty jakie osiągasz na polu maminym i biznesowym.</p>
<p>Ważne pytanie jakie powinnaś sobie zadać brzmi: <strong>co mogę zrobić abym częściej (w skali dnia/tygodnia) czuła się lepiej?</strong> Lub jak wolisz inaczej &#8211; abym odczuwała więcej pozytywnych emocji ?</p>
<p>Jak określił to świetnie A. Robbins &#8221; poszerz wachlarz emocji&#8221;</p>
<p>Zanim powiem Ci jak konkretnie możesz to zrobić &#8211; <strong>zapraszam Cię do ćwiczenia.</strong></p>
<p><span id="more-807"></span></p>
<p>Weź kartkę i długopis. Przygotuj też paczkę różnokolorowych flamastrów.</p>
<p>I oczywiście zarezerwuj minimum 20 minut tylko dla Siebie (dziecko &#8211; do męża).</p>
<p>Tu znajdziesz gotowy formularz z ćwiczeniem do wypełnienia (zapisany w pdf):</p>
<p><a href="http://www.blog.sukceskobiety.pl/wp-admin/images/wachlarz_moich_emocji.pdf" target="_blank">Wachlarz Moich Emocji &#8211; formularz ćwiczenia</a></p>
<p>Gdy już zrobiłaś ćwiczenie zastanów się i szczerze &#8211; sama przed sobą odpowiedz na pytanie:</p>
<p>1. Jakich emocji doświadczam najczęściej w ciągu tygodnia?</p>
<p>2. Jakich emocji doświadczam najrzadziej?</p>
<p>A teraz zastanów się;  które z pozytywnych emocji chcesz przeżywać w większej ilości i częściej?</p>
<p>A co konkretnie możesz zrobić abyś częściej przeżywała pozytywne emocje?</p>
<p>O tym w kolejnym wpisie</p>
<p>c.d.n.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/biznesmamo-co-mozesz-zrobic-jeszcze-abys-byla-skuteczniejsza/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy jako mama dajesz sobie prawo do bycia sobą?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-jako-mama-dajesz-sobie-prawo-do-bycia-soba/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-jako-mama-dajesz-sobie-prawo-do-bycia-soba/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 07 May 2010 13:42:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=775</guid>
		<description><![CDATA[
Gdy zostajesz mamą a do tego chcesz jeszcze godzić obowiązki macierzyńskie z prowadzeniem firmy (a to nie wszystko, prawda) możesz wpaść w pułapkę rezygnowania z Siebie.
Co mam na myśli?
Ano nie mniej nie więcej tylko zatracanie się w masie obowiązków kosztem rezygnowania z kolejnych spraw, które Ciebie dotyczą.
Rezygnowanie z czasu tylko dla Siebie  z widywania się [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/drzemka_nad_laptopem.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-783" title="drzemka_nad_laptopem" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/drzemka_nad_laptopem-150x113.jpg" alt="" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Gdy zostajesz mamą a do tego chcesz jeszcze godzić obowiązki macierzyńskie z prowadzeniem firmy (a to nie wszystko, prawda) <strong>możesz wpaść w pułapkę rezygnowania z Siebie.</strong></p>
<p>Co mam na myśli?</p>
<p>Ano nie mniej nie więcej tylko zatracanie się w masie obowiązków kosztem rezygnowania z kolejnych spraw, które Ciebie dotyczą.</p>
<p>Rezygnowanie z czasu tylko dla Siebie  z widywania się z innymi niż dziecko, mąż, rodzice, teściowie &#8211; ludźmi aż czasami po rezygnację z dbania o siebie. Dawanie sobie (uwagi, czasu, zainteresowania, miłości &#8230;) &#8230; na szarym końcu .  Albo wcale &#8211; bo nie wystarcza &#8220;czasu&#8221; (to oczywiście tylko wymówka).  Zdaję sobie sprawę, że i macierzyństwo i biznes  wymagają ogromnego poświęcenia czasu i energii. Ale właśnie z tego względu &#8211; abyś miała mnóstwo energii i zapału, abyś się nie wypaliła MUSISZ POMYŚLEĆ W PIERWSZEJ KOLEJNOŚCI O SOBIE.   To jest tak jak w jednej z historii o tlenie, dziecku i samolocie.</p>
<p><span id="more-775"></span></p>
<p>Gdy kapitan samolotu powie: &#8221; prosimy o natychmistaowe nałożenie masek tlenowych&#8221; &#8211; komu w pierwszej chwili założysz maskę? Sobie czy dziecku?</p>
<p>Niech zgadnę &#8211; dziecku?</p>
<p>Ja też tak kiedyś myślałam. Teraz już wiem, że najpierw muszę podać tlen sobie a zaraz później dziecku. Bo co stanie się z dzieckiem, gdy ja zasłabnę? Kto mu pomoże? <strong>Tylko gdy zadbam o to, bym ja prawidłowo funkcjonowała jestem w stanie SKUTECZNIE ZADBAĆ O WŁASNE DZIECKO .</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong>I oczywiście o firmę.</strong></p>
<p>Najważniejszym indywidualnym prawem człowieka jest jego prawo do bycia sobą. I do dbania o siebie.</p>
<p>Co to oznacza?</p>
<p>To prawo do dysponowania własnym czasem, energią i dobrami materialnymi oraz układanie spraw osobistych według własnej woli i zgodnie z własnym interesem – tak jak jest on pojmowany.</p>
<p>Oznacza też wyrażanie siebie, swoich uczuć, opinii, postaw i potrzeb – ale w sposób, który nie narusza praw innych osób. Prawo do bycia sobą można plastycznie wyrazić jako prawo do posiadania i obrony swojego terytorium psychologicznego.</p>
<p>To terytorium obejmuje wszystko, co w sposób podstawowy zależy ode mnie i należy do mnie np. – moje myśli, czyny, potrzeby, postawy, prawa, tajemnice, sposób dysponowania rzeczami, które są moją własnością.</p>
<p>Aby terytorium było w pełni moje, abym mogła się w nim suwerennie poruszać, muszę znać i stanowić swoje prawa – czyli muszę wiedzieć czego chcę (i nie chcę) i informować o tym otoczenie.</p>
<p>Jeśli człowiek kontaktując się z innymi osobami nie zdecyduje się na samodzielne określenie swoich praw, inni z konieczności mogą określić za niego jego rolę.</p>
<p>Wówczas przestanie być sobą. Stanowienie swoich praw to uszczelnianie granic terytorium psychologicznego. Istotnym elementem stanowienia praw jest ich obrona w sytuacji konfrontacji z inną osobą czy osobami.</p>
<p>Do najważniejszych umiejętności należą tu: asertywna odmowa i asertywne reagowanie na krytykę i agresję werbalną.</p>
<p><strong> Dziś &#8211; chcę Cię zachęcić tylko do refleksji czy sama sobie dajesz prawo do bycia sobą nawet, albo raczej szczególnie wtedy  gdy jesteś przepełniona obowiązkami wynikającymi z chęci godzenia roli mamy i szefowej.</strong></p>
<p><strong> </strong>O tym &#8211; jak to konkretnie zrobić &#8211; w kolejnych wpisach.</p>
<p><strong>Teraz mam dla Ciebie praktyczne ćwiczenie. </strong></p>
<p>Poniżej umieszczę listę różnych praw ( niedokończoną).</p>
<p>Proszę, byś czytając każde ze zdań zaznaczyła te, z którymi się <span style="text-decoration: underline;">nie zgadzasz.</span></p>
<p>Proszę też, byś jeśli masz na to ochotę &#8211; dopisała kilka swoich zdań.</p>
<ul>
<li>mam prawo być sobą</li>
<li> mam prawo dbać o swoje interesy</li>
<li> chcę dawać wyraz swoim uczuciom</li>
<li> jestem silna</li>
<li> jestem w porządku</li>
<li> jestem w porządku, nawet, gdy nie podobam się niektórym osobom</li>
<li> jestem w porządku nawet, gdy nie udaje mi się odnieść sukcesu w moich zamierzeniach</li>
<li> jestem dokładnie tak samo ważna jak inni ludzie</li>
<li> jestem wartościowym człowiekiem</li>
<li> mam prawo czegoś nie wiedzieć</li>
<li> mam wiele mocnych stron</li>
<li> mam prawo do popełniania błędów</li>
<li> nie muszę być doskonała</li>
<li> jestem w stanie osiągnąć to, czego pragnę</li>
<li> jestem warta miłości innych ludzi</li>
<li> potrafię się obronić</li>
<li> potrafię zachować się stanowczo, jeśli sytuacja tego wymaga</li>
<li> szereg spraw w moim życiu doprowadziłam do końca</li>
<li> są osoby, które chętnie przebywają w moim towarzystwie</li>
<li> moja spontaniczność jest dla mnie wartością</li>
<li> mam prawo być zakłopotana. To naturalna reakcja człowieka, gdy nie wie jak postąpić</li>
<li>to normalne, że jestem zdenerwowana, gdy robię coś, czego się boję ✗</li>
<li>mam w sobie wiele dobroci</li>
<li> jest dla mnie ważne, aby inni wiedzieli o mnie prawdę</li>
<li> &#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;</li>
<li>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;</li>
<li>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;</li>
<li>&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;&#8230;</li>
</ul>
<p><strong>Czy jako mama i szefowa dajesz sobie prawo do bycia sobą?</strong></p>
<p>Twoje refleksje: ____________________________________________________________ ____________________________________________________________ ____________________________________________________________ ____________________________________________________________ ____________________________________________________________</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-jako-mama-dajesz-sobie-prawo-do-bycia-soba/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak możesz być bardziej efektywna a przy tym się wysypiać.</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/co-zrobic-bys-spala-jak-najdluzej-a-jednoczesnie-wyrabiala-sie-ze-wszystkim-co-zaplanujesz/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/co-zrobic-bys-spala-jak-najdluzej-a-jednoczesnie-wyrabiala-sie-ze-wszystkim-co-zaplanujesz/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 04 May 2010 22:21:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywne wykorzystanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=765</guid>
		<description><![CDATA[
Jeżeli chcesz łączyć biznes z macierzyństwem &#8211; jak podkreślałam już wielokrotnie koncentruj się we wszystkim co planujesz i realizujesz na dwóch sprawach: efektywności i rezultatach.
Dziś polecę Ci prosty ale skuteczny sposób na to, jak możesz być bardziej efektywna a przy tym się wysypiać:
Ten sposób to krótkie energetyzujące drzemki w ciągu dnia (1-2/doba).
Gdy dziecko zasnęło – [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/drzemka_laptop_luzny.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-768" title="drzemka_laptop_luzny" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/drzemka_laptop_luzny-150x113.jpg" alt="" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Jeżeli chcesz łączyć biznes z macierzyństwem &#8211; jak podkreślałam już wielokrotnie<strong> koncentruj się we wszystkim co planujesz i realizujesz na dwóch sprawach: efektywności i rezultatach.</strong></p>
<p>Dziś polecę Ci prosty ale skuteczny sposób na to,<strong> jak możesz być bardziej efektywna a przy tym się wysypiać:</strong></p>
<p><strong>Ten sposób to krótkie energetyzujące drzemki </strong>w ciągu dnia (1-2/doba).</p>
<p>Gdy dziecko zasnęło – Ty przed realizacją zaplanowanych dokładnie i odpowiednio podzielonych zadań &#8230; zasypiasz na 15min. -max.30min.<br />
Pamiętaj, byś nie przekroczyła owych 30 minut.</p>
<p>Dlaczego?</p>
<p>Bo po tym czasie z fazy REM (tej od marzeń sennych) wchodzimy w fazę głębokiego snu. A Twoim celem nie jest w tym przypadku głęboki sen. No i wkraczając w fazę snu głębokiego będzie Ci ciężko szybko się postawić na nogi.<br />
Wybudzenie się – z tej krótkiej drzemki, początkowo będzie trudne – ale sama zobaczysz jaki przypływ energii zauważysz u siebie, gdy tylko wstaniesz.<br />
Podobno z potęgi drzemek w ciągu dnia korzystali- Napoleon, Da Vinci, A. Einstein, T. Edison, J.D. Rockefeller. Co prawda oni nie należeli do grupy biznesmamy &#8211; ale co Ci szkodzi spróbować?</p>
<p><span id="more-765"></span><br />
Naukowo jest też dowiedzione, że regularne drzemanie znacznie obniża poziom kortyzolu (hormonu stresu) w organizmie. A dla Ciebie oznacza to dużo lepsze samopoczucie w ciągu całego dnia.<br />
Jako ciekawostkę powiem Ci jeszcze, że w wielu państwach drzemka jest promowana jako sposób na poprawienie efektywności pracowników. Pracodawcy proponują podwładnym nawet specjalne kapsuły do spania (ale to jeszcze nie w Polsce).</p>
<p>A 12 marca jest nawet Światowy Dzień Drzemki.</p>
<p>Temat drzemki doczekał się nawet publikacji.</p>
<p>W 2009 r. W Polsce ukazała się <strong><em>książka „Cudowna moc drzemki”</em>Sary C. Mednick i Marka Ehrmana.</strong><br />
W publikacji znajdziesz nawet naukową metodę projektowania drzemki dostosowanej do indywidualnych potrzeb. Mocno polecam tę publikację.</p>
<p>I jeszcze jedna moja rada: zanim machniesz ręką i przejdziesz obojętnie obok tego prostego narzędzia, dostępnego dla każdej z nas &#8211; wypróbuj, później krytykuj.</p>
<p>A jeżeli już to stosujesz &#8211; chętnie poznam Twoje doświadczenia w tej materii;)</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/co-zrobic-bys-spala-jak-najdluzej-a-jednoczesnie-wyrabiala-sie-ze-wszystkim-co-zaplanujesz/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak biznesmama może wspierać rozwój dziecka i jego dążenie do sukcesu?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/jak-biznesmama-moze-wspierac-rozwoj-dziecka-i-jego-dazenie-do-sukcesu/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/jak-biznesmama-moze-wspierac-rozwoj-dziecka-i-jego-dazenie-do-sukcesu/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 03 May 2010 09:03:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=754</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś przytaczam rozmowę, jaką przeprowadziła ze  mną Grażyna Dobromilska właścicielka  Wydawnictwa Psychologia Sukcesu oraz redaktorka magazynu pod tym samym tytułem.
W trakcie wywiadu zastanawiamy się kiedy oraz w jaki sposób kobieta przedsiębiorcza może wspierać rozwój swojego dziecka. 
1. Porozmawiajmy najpierw o celach, jesteś Gosiu ekspertem. Znam twojego świetnego e-booka &#8220;Ja i cele&#8221;. Jakie cele powinna stawiać [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/mam.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-763" title="mam" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/mam-150x113.jpg" alt="" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Dziś przytaczam rozmowę, jaką przeprowadziła ze  mną<strong><a href="http://blog.psychologiasukcesu.com/" target="_blank"> Grażyna Dobromilska właścicielka  Wydawnictwa Psychologia Sukcesu </a></strong>oraz redaktorka magazynu pod tym samym tytułem.</p>
<p>W trakcie wywiadu<strong> zastanawiamy się kiedy oraz w jaki sposób kobieta przedsiębiorcza może wspierać rozwój swojego dziecka. </strong></p>
<p><strong>1. Porozmawiajmy najpierw o celach, jesteś Gosiu ekspertem. Znam twojego świetnego e-booka &#8220;Ja i cele&#8221;.</strong> <strong>Jakie cele powinna stawiać sobie przedsiębiorcza kobieta?</strong></p>
<p>Świetnie zadałaś to pytanie. Nie zapytałaś czy kobiety powinny stawiać przed sobą cele, ale – jakie. Rzeczywiście każda kobieta, która zamierza prowadzić biznes, powinna, moim zdaniem, już na starcie wiedzieć, do którego miejsca chce dotrzeć.</p>
<p>Podkreśliłabym tu słowo – szczególnie na starcie. Dlaczego?</p>
<p>Biznes – jeśli ma być czymś trwałym w naszym życiu,  musi mieć solidne fundamenty.</p>
<p>Startując kobieta powinna – moim zdaniem – zadać sobie mnóstwo ważnych pytań.</p>
<p>I to – wbrew pozorom nie tylko tych „biznesowych”.</p>
<p>Wyznaczając swoje cele, każda kobieta, która buduje firmę od podstaw, musi odpowiedzieć sobie – do czego będę dążyć? Gdzie chcę się znaleźć? Czego pragnę? Jakie wartości wyznaję? Jakie są moje potrzeby? Co/jaki biznes  chcę stworzyć?</p>
<p>Jeśli siebie nie znasz, nie wiesz, jakie są mocne strony Twojej osobowości oraz nie wiesz, dokąd zmierzasz, to zapewniam Ciebie, nie dotrzesz tam.</p>
<p>Jeśli będziesz realizowała czyjeś cele, skrypty życiowe innych ludzi (rodziców, mentorów, przyjaciół, małżonka) nie osiągniesz szczęścia.</p>
<p>Jak ktoś kiedyś powiedział: może okazać się, że przystawiłaś drabinę nie do tej ściany, do której trzeba.</p>
<p>Oczywiście w miarę rozwoju biznesu nie można sobie odpuścić ciągłej weryfikacji celów.</p>
<p><span id="more-754"></span></p>
<p>My także się rozwijamy – razem z Naszym biznesem. Może się więc okazać, że cele, które wyznaczyłyśmy sobie na początku drogi, już nas uwierają. Może są już zbyt małe. Może okazać się, że poznając Siebie bardziej, pełniej, doszłyśmy do wniosku, że niektóre cele nie są już takie ważne. Mogą tez pojawić się b. atrakcyjne, które będą bardziej Nas wyrażać.</p>
<p>Reasumując – cele kobiety przedsiębiorczej powinny być, moim zdaniem, spójne z jej systemem wartości, z potrzebami i rzeczywistymi marzeniami. Powinny też dotyczyć wszystkich obszarów – również życia prywatnego, rodzinnego, zdrowia, rozwoju osobistego czy finansów.</p>
<p>Dla jednej kobiety sukcesem może być prowadzenie jednoosobowej działalności o lokalnym zasięgu – dla innej, sukcesem będzie dobrze prosperująca firma, znana w całej Polsce, zatrudniająca kilkuset pracowników. Dla jednej miernikiem sukcesu będzie pokaźne konto w banku, samochód wysokiej klasy, a dla innej – mały skromny domek za miastem, wypełniony dziećmi i realizowanie się w roli Pani domu.</p>
<p>Oczywiście cele muszą mieć określony termin realizacji.</p>
<p>Tylko wtedy, wg mnie, zbudujemy biznes o silnych fundamentach, a dodatkowo – zyskamy trwałą, wewnętrzną motywację, która pozwoli przetrwać cięższe chwile.</p>
<p>Moja dodatkowa rada dla kobiety przedsiębiorczej – stawiaj sobie wysoko poprzeczkę,. Bo im mniej chcesz od życia, tym mniej dostaniesz.</p>
<p><strong>2. Jakie wartości, którymi należy kierować się w życiu, może przekazać przedsiębiorcza kobieta swojemu dziecku?</strong></p>
<p>Myślę, że to duża odpowiedzialność, przekazywać własnemu dziecku wartości. Wg mnie nie ma tu recepty. Każda rodzina jest inna i inne wartości może wyznawać. Z mojej perspektywy jednak są wartości, które szczególnie chciałabym przekazać własnej córce. Wartości, które także mnie przekazali przedsiębiorczy rodzice <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Bardzo ważne jest nauczenie dziecka wiary w siebie i swoje możliwości., szacunku dla siebie i  innych ludzi, optymizmu ,wytrwałości, uporu i konsekwencji w dążeniu do realizacji celów.  Dawania i brania miłości. Poza tym otwartości, zwłaszcza na poglądy innych ludzi, elastyczności, kreatywności.</p>
<p>Jako matka będę też zachęcała córkę do pogłębiania wiedzy, ustawicznego kształcenia siebie.</p>
<p>Będę chciała, aby dążyła do spójności wewnętrznej, spełnienia. By żyła w harmonii ze sobą, ale była synergiczna. I co dosyć istotne, by zawsze potrafiła uczyć się na błędach – popełnianych przez Siebie i innych oraz by zawsze potrafiła podnieść się i iść dalej po chwilowym niepowodzeniu.</p>
<p>Myślę, że to dobry zestaw dla przyszłej kobiety przedsiębiorczej.</p>
<p><strong>3. Czy wg ciebie jest jakiś określony wiek dziecka, od którego może się zaczynać wspieranie jego przedsiębiorczości? A wcześniej jest &#8220;za wcześnie&#8221;, dziecko &#8220;za małe&#8221;?</strong></p>
<p>Moim zdaniem jako kobiety biznesu,  powinnyśmy wspierać rozwój przedsiębiorczości własnych dzieci od jak najwcześniejszych lat – nawet już w okresie przedszkolnym.</p>
<p>Wg mnie nie można mówić w tym przypadku, że dziecko jest zbyt małe.</p>
<p>Problem – moim zdaniem – może ewentualnie wynikać z systemu edukacji, jaki mamy w Polsce.</p>
<p>Nie sprzyja on kształceniu uczniów na przyszłych przedsiębiorców. A w takim przypadku ważna jest współpraca pomiędzy domem a szkołą., której tu może zabraknąć.</p>
<p><strong>4. Jakie są oblicza sukcesu?</strong></p>
<p>Dobre pytanie. Zwłaszcza, jeśli dotyczy kobiet. Dlaczego? Moim zdaniem kobiety mają tendencję do umniejszania swoich sukcesów. Bo nie lubimy się chwalić, bo jesteśmy skromne, bo tak nie wypada – ktoś pomyśli, że jesteśmy zarozumiałe.</p>
<p>Poza tym – hmm, „co to za sukces” –myślimy.</p>
<p>Wszystko zależy wg mnie od miejsca, w którym ustawimy sobie poprzeczkę. Od miejsca, jakie pozwolą zająć nam nasze marzenia, przełożone na wymierne, możliwe do realizacji cele.</p>
<p>W tym przypadku znów ważne jest, byśmy znały odpowiedź na pytanie: co dla mnie będzie sukcesem? Po czym poznam, że już go osiągnęłam? Gdzie chcę dotrzeć?</p>
<p>Ogromnie ważne jest też, moim zdaniem, docenianie tego, co już mamy, osiągnęłyśmy, jakimi stałyśmy się ludźmi, przemierzając drogę do indywidualnie pojmowanego sukcesu. Nawet gdy coś nie wyszło do końca tak jak chciałyśmy. I oczywiście, nagradzanie Siebie.</p>
<p>Ważna jest też równowaga i spójne życie w zgodzie ze sobą. Bez względu na to, czy będziemy tylko matkami, świetnymi żonami, bussineswoman  czy zechcemy pogodzić wszystkie z tych ról.</p>
<p>Patrzę na ten temat z perspektywy kobiety przedsiębiorczej, ale  też świeżo upieczonej mamy.</p>
<p>Nowa rola wymaga ode mnie wiele czasu i wysiłku. Ceną jest spowolnienie rozwoju mojej firmy. Jednak pomimo tego, uważam, że odniosłam swój mały sukces – mam wspaniałą córkę i kochającego męża. Zmieniły się priorytety, ale wcale nie pomniejsza to mojego przekonania o własnym sukcesie.</p>
<p>Zatem jakie oblicza ma sukces? Takie, jak same je zobaczymy i…docenimy. Takie, które nas uszczęśliwią.</p>
<p><strong>5. Czy istnieje alternatywa w życiu sukces albo rodzina?</strong></p>
<p>Pośrednio już odpowiedziałam na to pytanie. Wszystko zależy od naszych priorytetów i wartości. Dla jednych najważniejsza jest rodzina i patrzenie na rozwój własnych dzieci u boku kochającego męża będzie sukcesem. Dla innych sukces kojarzy się tylko z osiągnięciami na polu zawodowym, a jeszcze dla innych sukces to równowaga – rozwijanie biznesu przy jednoczesnym dbaniu o rodzinę.</p>
<p>Ja jestem wśród tych ostatnich kobiet.</p>
<p>Uważam, że moja pełnia szczęścia jest wtedy, kiedy mogę dzielić sukces zawodowy z rodziną. I odwrotnie – sukces zawodowy wyznacza sporo możliwości rozwojowych dla mojej rodziny, zwłaszcza jej najmłodszych członków.</p>
<p>Myślę też, że  my kobiety powinnyśmy przełamać niechęć do delegowania zadań. Nie zaprzeczam, że często ciężko jest pogodzić realizację wielu zadań, ale od czego są inni ludzie? Współpracownicy, rodzina? Nawet jeśli nie zatrudniamy pracowników – możemy przecież stosować wymianę barterową, dzielić się obowiązkami, przyjmować pomoc od innych. Ale to wymaga pewnego „odpuszczenia sobie”. Nie możemy ciągle być Zosiami – Samosiami. A to częsty błąd, który popełniają dużo od Siebie wymagające kobiety.</p>
<p><strong>6. Jak kobieta może wspierać rozwój dziecka i jego dążenie do sukcesu?</strong></p>
<p>Częściowo już odpowiedziałam na to pytanie.</p>
<p>Myślę, że – wpajając wartości, o których wspomniałam wcześniej. Wspierając wysiłki dziecka – jego ciekawość poznawczą, motywując do działania.</p>
<p>Także zachęcając – w przypadku chwilowych niepowodzeń, do podejmowania kolejnych prób realizacji zamierzeń.</p>
<p>Wierząc w możliwości dziecka i dając mu odczuć naszą wiarę.</p>
<p>I co jest bardzo ważne &#8211; kochając bezwarunkowo, nie tylko wtedy, gdy osiągnie sukces.</p>
<p>rozmawiała Grażyna Dobromilska</p>
<p>***</p>
<p><strong>A Ty co  o tym sądzisz? </strong>Zastanawiałaś się nad tym jak możesz wspierać rozój przedsiębiorczości swojego dziecka od najmłodszych lat?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/jak-biznesmama-moze-wspierac-rozwoj-dziecka-i-jego-dazenie-do-sukcesu/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czy rzeczywiście trudno jest pogodzić początkowy etap macierzyństwa z biznesowym rozruchem?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-rzeczywiscie-trudno-jest-pogodzic-poczatkowy-etap-macierzynstwa-z-biznesowym-rozruchem/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-rzeczywiscie-trudno-jest-pogodzic-poczatkowy-etap-macierzynstwa-z-biznesowym-rozruchem/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 01 May 2010 17:13:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=746</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś przytoczę moją odpowiedź na pytanie &#8221; czy  rzeczywiście trudno jest pogodzić początkowy etap  macierzyństwa z biznesowym rozruchem.&#8221;
Pytanie zadała jedna z kobiet na forum w grupie Biznes i macierzyństwo. To jedna z grup, którą założyłam na portalu społecznościowym Goldenline (zapraszam Cię &#8211; dołącz do nas)
Co odpowiedziałam?

Czy trudno dolecieć na księżyc? Czy to jest możliwe? Odpowiedź [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/kobieta_ciaza.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-750" title="kobieta_ciaza" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/05/kobieta_ciaza-114x150.jpg" alt="" width="114" height="150" /></a></p>
<p>Dziś przytoczę moją odpowiedź na pytanie <em>&#8221; czy  rzeczywiście trudno jest pogodzić początkowy etap  macierzyństwa z biznesowym rozruchem.&#8221;</em></p>
<p>Pytanie zadała jedna z kobiet na forum w grupie Biznes i macierzyństwo. To jedna z grup, którą założyłam na portalu społecznościowym Goldenline <a href="http://www.goldenline.pl/forum/biznes-i-macierzynstwo" target="_blank">(zapraszam Cię &#8211; dołącz do nas</a>)</p>
<p>Co odpowiedziałam?</p>
<p><span id="more-746"></span></p>
<p>Czy trudno dolecieć na księżyc? Czy to jest możliwe? Odpowiedź znasz.<br />
Moim zdaniem łączenie biznesu z macierzyństwem tak &#8211; chociaż bardzo, bardzo trudne.</p>
<p>Ja odpowiem z perspektywy mamy dwulatki a za chwilę (w lipcu) mamy drugiego brzdąca.</p>
<p>Wiele zależy od Twojego nastawienia, organizacji pracy, wytrzymałości, determinacji, konsekwencji a także&#8230; od temperamentu Twojego dziecka.</p>
<p>Początkowy etap macierzyństwa (kilka pierwszych miesięcy) to ustawiczne zajmowanie się dzieckiem. I nie chodzi tu o to, że ciągle musisz przewijać, karmić itd.</p>
<p>Chodzi o czas jaki poświęcasz dziecku.I to <strong>w jaki sposób ono absorbuje Twoją uwagę i koncentrację.</strong></p>
<p>Dziecko (z mojej perspektywy) chce ciągle do mamy. Mama musi być w pobliżu fizycznie. Moja córa wisiała wręcz na cycu prawie cały czas.</p>
<p><strong>Teraz przejdę do biznesu</strong>. Jeżeli nie wiesz co, komu, kiedy i jak (a ja tak, niestety zaczynałam) to może być Ci ciężko.<br />
Jeżeli chcesz pogodzić obie role musisz mieć bardzo dokładnie określone i poukładane w głowie &#8211; komu będziesz pomagała? (bądź jak wolisz jakich klientów będziesz obsługiwała, kto będzie Twoją grupą docelową), jakie potrzeby będziesz zaspokajała.</p>
<p>Musisz <strong>stworzyć dosyć szybko system na wszystko</strong> (od systemu pracy &#8211; po nawet system obsługiwania klienta).</p>
<p>Jeżeli chcesz rozpocząć łączenie biznesu z macierzyństwem a nie przemyślałaś bardzo dokładnie swojego biznesu &#8211; będzie (moim zdaniem) bardzo ciężko.</p>
<p>Dodatkowo mocno Ci polecam, żebyś planowała start biznesu nie w pierwszych dniach po porodzie. Nawet nie w pierwszych 3-5 tygodniach. Ten czas daj sobie na poznanie dziecka, regenerację swoich sił.</p>
<p>Czy chcesz prowadzić e-biznes? Najbardziej polecam &#8211; najskuteczniej (wg mnie) można wtedy pogodzić obie role.</p>
<p>I bardzo ważna moja refleksja (ja tak nie zrobiłam &#8211; ale teraz przy drugim dziecku mam już inne podejście) musisz w tym wszystkim odnawiać swoją energię i myśleć o sobie.<br />
Czyli deleguj, od początku &#8211; od pierwszych godzin niemalże angażuj męża we wszystkie prace.<br />
Niech od razu uczy się przewijać, kąpać, trzymać dziecko (nawet jak się boi).</p>
<p>&#8220;Obsługa&#8221; dziecka i nawiązywanie kontaktu &#8211; tego może się nauczyć nawet najbardziej oporny facet.<br />
A Ty musisz w tym wszystkim znaleźć czas dla siebie. Jeśli nie znajdziesz &#8211; bardzo szybko zaczniesz się wypalać jako mama i jako szefowa. I zaczniesz być coraz bardziej wściekła.<br />
Szukaj też wsparcia i odskoczni. Nie zamykaj się tylko w pieluchach i pracy</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-rzeczywiscie-trudno-jest-pogodzic-poczatkowy-etap-macierzynstwa-z-biznesowym-rozruchem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Żyję w ciągłym napięciu, bo chcę zrobić maksymalnie dużo</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/zyje-w-ciaglym-napieciu-bo-chce-zrobic-maksymalnie-duzo/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/zyje-w-ciaglym-napieciu-bo-chce-zrobic-maksymalnie-duzo/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 28 Apr 2010 14:46:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=687</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś zacznę od wypowiedzi jednej z mam, która jest  jednocześnie swoją szefową: (&#8230;) żyję w ciągłym napięciu, bo  chcę zrobić maksymalnie dużo w jak najkrótszym czasie.  Jestem szczęśliwa, bo robię to, co chcę, ale okradam się z relaksu, odpoczynku, snu&#8230; 
Jak ja to znam&#8230; Co konkretnie mogę poradzić tej mamie, sobie i Tobie- jeśli Ty [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/kobieta_zegar.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-737" title="kobieta_zegar" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/kobieta_zegar.jpg" alt="" width="90" height="130" /></a></p>
<p>Dziś zacznę od wypowiedzi jednej z mam, która jest  jednocześnie swoją szefową: (&#8230;) <em>żyję w ciągłym napięciu, bo  chcę zrobić maksymalnie dużo w jak najkrótszym czasie.  Jestem szczęśliwa, bo robię to, co chcę, ale okradam się z relaksu, odpoczynku, snu&#8230; </em></p>
<p>Jak ja to znam&#8230; Co konkretnie mogę poradzić tej mamie, sobie i Tobie- jeśli Ty też tak masz? Ano &#8211; dziś napiszę o sprawie bardzo, bardzo ważnej.</p>
<p><strong>O Tobie &#8211; filarze i głównej sile Twojego życia, ogromnej mocy, potrzebie i konieczności odnowy oraz o dawaniu sobie.</strong></p>
<p>Zatem &#8211; jak usunąć to napięcie i robić maksymalnie dużo?</p>
<p><span id="more-687"></span></p>
<p>Przed tym, jak podam Ci w punktach, esencję moich przemyśleń &#8211; moja jedna bardzo ważna i osobista refleksja.</p>
<p>Na podstawie samoobserwacji oraz wdrażając konkretne rozwiązania pozwalające godzić obie role (mamy i szefowej) jestem pewna w 100%, że jeżeli zaczniesz siebie traktować jak macocha kopciuszka &#8211; długo tak nie pociągniesz.</p>
<p>Zaczniesz być upierdliwą, zrzędliwą, krzyczącą (lub wręcz odwrotnie &#8211; zamykającą się coraz częściej w sobie) &#8211; kobietą (żoną, matką itd.)</p>
<p>Zaczniesz się bardzo szybko wypalać. Nie myśląc o sobie &#8211; Ty jako fundament padniesz. Na początku zaczniesz pękać, później w fundamencie zaczną robić się dziury aż wszystko runie. Nawet nie zauważysz kiedy.</p>
<p>Na dłuższą takie podejście wykluczy Twoją skuteczność.</p>
<p>Zatem przypominając pytanie:<strong> jak możesz robić maksymalnie dużo  jednocześnie nie pozbawiając Siebie relaksu? </strong></p>
<p><strong>Zanim jednak przeczytasz moje rady </strong>(które są efektem mojego bólu, krwi i potu;) oraz ćwiczeń praktycznych na sobie i mojej rodzinie) i zechcesz je zlekceważyć (z jakiegokolwiek względu &#8211; choćby takiego, że wydają się na pierwszy rzut oka mało realne albo&#8230; tu wstaw swój powód) przeczytaj, daj sobie chociaż tydzień lub dwa na zastosowanie tych rad w swoim życiu &#8211; i dopiero wtedy zacznij podchodzić do tego krytycznie, analizować, polemizować itd.</p>
<p>Zatem &#8211; najkrócej <strong>mój najbardziej prosty przepis</strong> to:</p>
<p><strong>1</strong>. Tak jak już napisałam<strong> zacznij od zmiany swojego myślenia. </strong></p>
<p>Podejmij decyzję, że w napiętym harmonogramie dnia znajdziesz czas na dbanie o siebie. To nie będzie akt łaski dla skazańca &#8211; tylko konieczność, jeśli chcesz efektywnie, konsekwentnie i długofalowo łączyć prowadzenie firmy z wychowywaniem dziecka).</p>
<p><strong>2. </strong>Ustal bardzo precyzyjnie ze sobą <strong>co dla Ciebie oznacza dbanie o siebie?</strong> Sporządź dokładną listę rzeczy, spraw, zabiegów, czynności, które mieszczą się w kategorii: dbam o siebie i odnawiam się.</p>
<p>Jak napisała V.L.Milazzo <em>&#8221; odtwarzanie energii życiowej planuj tak samo systematycznie, jak planujesz swoją karierę.&#8221;</em></p>
<p>Czy naprawdę muszę Cię przekonywać, że jeżeli bateria się wyczerpuje to należy ją doładować?  Nie traktuj siebie &#8211; dźwigającej wiele ról i obowiązków gorzej niż baterię.</p>
<p>Ja na początku mojej drogi przez mękę (łączenia biznesu z macierzyństwem) myślałam: ja, mnie na końcu. Najpierw muszę to, później to i jeszcze to i tamto.</p>
<p>na szczęście te czasy już minęły (chociaż &#8211; uczciwie przyznam, że miewam jeszcze &#8220;stare myśli&#8221;&#8230; niezbyt często na szczęście.)</p>
<p><strong>3.</strong> I znów przytoczę słowa V.L. Milazzo <em>&#8221; aby jednocześńie odnosić sukcesy i byc szczęśliwe, musimy być łagodne dla siebie.&#8221;</em></p>
<p><em><strong>4. Gdy już przekonasz samą siebie </strong></em><em>o </em>tym, że  w tej całej imprezie, jeśli chcesz skutecznie dźwigać wóz macierzyńsko-biznesowy (z radością i szczęściem, przecież) zacznij regularnie, codziennie odnawiać swoją energię i dbać o siebie (o każdy aspekt siebie: umysłowy, fizyczny, emocjonalny, duchowy!).</p>
<p><strong>5.  Gdy już wiesz jak skutecznie zadbać o siebie &#8211; abyś odnawiała efektywnie swoją energię </strong>zapisz punkt po punkcie, dzień po dniu w kalendarzu chwile dla Siebie. Zacznij od zaplanowania relaksu i odnowy.</p>
<p><strong> 6.  Teraz pora na biznesowy aspekt. </strong></p>
<p>Zapisz (o czym piałam wielokrotnie) 100 swoich celów życiowych (<strong>lista 100).</strong> Nadaj swoim celom z tej listy <strong>priorytety</strong><strong>.</strong><strong>Wybierz cele, </strong>które dostały 10 punktów w skali 10:10</p>
<p><strong>7. </strong>Z całej nowej listy <strong>wybierz</strong> <strong>maksymalnie 3-5 projektów do zrealizowania w tym roku. </strong></p>
<p><strong>8. Każdy z projektów rozpisz b. dokładnie</strong> na najmniejsze cele. Te na zadania i czynności.</p>
<p><strong>9.</strong> Pamiętaj, że najważniejszym nie jest robienie wielu rzeczy ale <strong>robienie rzeczy najważniejszych, które przyniosą Ci największe rezultaty. </strong></p>
<p><strong>Poświęcaj więc czas </strong>(w skali roku, miesiąca, tygodnia) sprawom, zadaniom, czynnościom, które<strong> przyniosą Ci największe efekty.</strong> I tu znów kłania się<strong> zasada Pareto </strong>(o niej też pisałam wcześniej)<strong>.</strong></p>
<p><strong>10. Pamiętaj, że Twoim celem jest bycie kobietą skuteczną &#8211; a nie zapracowaną  z ryjkiem przy ziemi.</strong></p>
<p><strong> </strong>To będzie wymagało od Ciebie ograniczania kontaktów z wampirami energetycznymi, dobrze opanowanej umiejętności odmawiania, asertywności, szanowania siebie i swojego czasu, delegowania, itd. I najważniejsze &#8211; zmiany sposobu myślenia.</p>
<p>Ale w tym przypadku &#8211; ważne jest znalezienie odpowiedzi &#8211; co jest dla mnie ważne i najważniejsze. Cały czas się przecież rozwijasz &#8211; a biznes z Tobą.</p>
<p>Nie masz czasu i energii aby łapać wszystko i rozdrabniać się. Ale to już oczywiście Twój wybór i jego konsekwencje.</p>
<p>A Ty co o tym sądzisz?</p>
<p>p.s. Bardzo obszernie potraktuję ten temat podczas płatnego nagrania <strong>&#8220;Największe sekrety łączenia biznesu z macierzyństwem&#8221;</strong> &#8211; ale  o tym niebawem.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/zyje-w-ciaglym-napieciu-bo-chce-zrobic-maksymalnie-duzo/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Możesz mieć nawet pół roku gratis w Klubie Przedsiębiorcy</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mozesz-miec-nawet-pol-roku-gratis-w-klubie-przedsiebiorcy/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mozesz-miec-nawet-pol-roku-gratis-w-klubie-przedsiebiorcy/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 24 Apr 2010 10:24:33 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Sukcesy kobiet]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=703</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś króciutko &#8211; bo nie możesz przejść obok tej informacji obojętnie a czas nagli.
Jeśli zadajesz sobie pytanie : Jak zamieniać wiedzę na pieniądze? A do tego chcesz mieć gratisowy, nawet półroczny abonament w Klubie Przedsiębiorcy Wandy Loskot (o której pisałam już kilkakrotnie) wejdź od razu tu i wykorzystaj okazję:
Jak w końcu zacząć zarabiać na wiedzy.
P.S. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/kobieta-w-kasie.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-705" title="kobieta w kasie" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/kobieta-w-kasie.jpg" alt="" width="87" height="130" /></a></p>
<p>Dziś króciutko &#8211; bo nie możesz przejść obok tej informacji obojętnie a czas nagli.</p>
<p>Jeśli zadajesz sobie pytanie :<strong> Jak zamieniać wiedzę na pieniądze? </strong>A do tego <strong>chcesz mieć gratisowy, nawet półroczny abonament w Klubie Przedsiębiorcy</strong> Wandy Loskot (o której pisałam już kilkakrotnie) wejdź od razu tu i wykorzystaj okazję:</p>
<p><strong><a href="http://klubprzedsiebiorcy.com/amember/go.php?r=41&amp;i=l0" target="_blank">Jak w końcu zacząć zarabiać na wiedzy.</a></strong></p>
<p><strong>P.S. </strong>Jak już pisałam wielokrotnie jeden ze sposobów na łączenie macierzyństwa z biznesem to praca w/przez internet.</p>
<p>A w obecnych czasach -w czasach wiedzy i informacji &#8211; zarabianie na wiedzy to droga idealna.</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mozesz-miec-nawet-pol-roku-gratis-w-klubie-przedsiebiorcy/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Właścicielka firmy dostanie więcej z ZUS na macierzyńskim</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/wlascicielka-firmy-dostanie-wiecej-z-zus-na-macierzynskim/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/wlascicielka-firmy-dostanie-wiecej-z-zus-na-macierzynskim/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 22 Apr 2010 16:04:15 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=697</guid>
		<description><![CDATA[Dziś pozwalam sobie wyjątkowo (chociaż nie jestem ani księgową ani prawniczką ani urzędnikiem) umieścić tę informację &#8211; bo jestem pewna, że
może Cię zainteresować.
Poniżej linki do 2 ważnych artykułów:
Właścicielka firmy dostanie więcej z ZUS
 Mateusz Rzemek 22-04-2010, ostatnia aktualizacja 22-04-2010 04:15 
 
Warto założyć firmę tuż przed urodzeniem dziecka. Biznesmenka
 może dostać prawie 6 tys. zasiłku. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/paragraf.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-699" title="paragraf" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/paragraf.jpeg" alt="" width="105" height="117" /></a>Dziś pozwalam sobie wyjątkowo (chociaż nie jestem ani księgową ani prawniczką ani urzędnikiem) umieścić tę informację &#8211; bo jestem pewna, że<br />
może Cię zainteresować.</p>
<p>Poniżej linki do 2 ważnych artykułów:<br />
<strong><em>Właścicielka firmy dostanie więcej z ZUS</em></strong><em><br />
</em><em> Mateusz Rzemek 22-04-2010, ostatnia aktualizacja 22-04-2010 04:15 </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Warto założyć firmę tuż przed urodzeniem dziecka. Biznesmenka</em><em><br />
</em><em> może dostać prawie 6 tys. zasiłku. ZUS nie ma prawa kwestionować</em><em><br />
</em><em> tego postępowania</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Przepisy pozwalają kobietom prowadzącym działalność </em><em>gospodarczą zapewnić sobie bardzo wysokie zasiłki przed </em><em>urodzeniem dziecka. Wystarczy, że tuż przed przejściem na urlop </em><em>macierzyński przystąpią do ubezpieczenia chorobowego (które jest </em><em>dobrowolne w wypadku przedsiębiorców) i podniosą sobie do </em><em>maksimum wysokość składek. Dostaną wtedy nawet 5,7 tys. zł </em><em>zasiłku miesięcznie przez cały okres urlopu macierzyńskiego </em><em>(obecnie 20 tygodni). Po powrocie do pracy mogą zaś obniżyć </em><em>składki do minimum. &#8220;</em></p>
<p><a href="http://www.rp.pl/artykul/6,465142_Wlascicielka_firmy_dostanie_wiecej_z_ZUS.html" target="_blank">Cały artykuł:</a><br />
<a href="http://finanse.wp.pl/kat,104762,title,Przed-urodzeniem-dziecka-warto-zalozyc-firme,wid,12196992,wiadomosc.html?ticaid=1a091" target="_blank"> A tu drugi artykuł z innego źródła potwierdzający informację:</a><br />
<strong>Może jest z nami na forum kobieta (prawniczka, księgowa), która zna bliżej temat? Jeśli tak &#8211; proszę skomentuj ten wpis.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/wlascicielka-firmy-dostanie-wiecej-z-zus-na-macierzynskim/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Gdy czujesz, że grzęźniesz w rutynie</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/gdy-czujesz-ze-grzezniesz-w-rutynie/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/gdy-czujesz-ze-grzezniesz-w-rutynie/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 20 Apr 2010 22:51:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=678</guid>
		<description><![CDATA[
Godzenie wielu ról &#8211; a zwłaszcza bycie matką, panią domu i żoną często (na nasze własne życzenie) wbija nas po okresie początkowej euforii i szczęścia w rutynę.
Nie będę dziś opisywała czy tak jest, dlaczego tak jest i czy rzeczywiście tak musi się dziać.  Skupię się na jednym z rozwiązań &#8211; i jednym ze sposobów żegnania [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/zielono.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-684" title="zielono" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/zielono.jpg" alt="" width="120" height="75" /></a></p>
<p>Godzenie wielu ról &#8211; a zwłaszcza bycie matką, panią domu i żoną często (na nasze własne życzenie) wbija nas po okresie początkowej euforii i szczęścia w rutynę.</p>
<p>Nie będę dziś opisywała czy tak jest, dlaczego tak jest i czy rzeczywiście tak musi się dziać.  Skupię się na jednym z rozwiązań &#8211; i jednym ze sposobów żegnania rutyny. Więc c<strong>o możesz zrobić jeśli czujesz, że zapadasz się niczym w bagno w rutynie codzienności?</strong></p>
<p><span id="more-678"></span>Zdystansuj się. Jak?</p>
<p>Gdy masz powyżej dziurek w nosie powtarzalności -<strong> opisz swoją sytuację w formie listu do zaufanej przyjaciółki.</strong> Pisząc &#8211; nie żałuj sobie.</p>
<p>Pisz o tym co czujesz, co się dzieje, dlaczego tak się dzieje.</p>
<p>Co sprawia, że czujesz się jakbyś chodziła po bagnie rutyny?</p>
<p>Nie udzielaj sobie żadnych rad, nie analizuj, nie krytykuj- tylko opisz sytuację.</p>
<p>Gdy już skończysz &#8211; odłóż list na bok.</p>
<p>Po paru godzinach &#8211; lub nawet (idealnie) następnego dnia przeczytaj ten list.</p>
<p>Ale czytając pomyśl, że dostałaś go autentycznie od zaufanej przyjaciółki.</p>
<p>Teraz zastanów się i zapisz:</p>
<p><strong>Co bym jej poradziła w takiej sytuacji?</strong></p>
<p><strong>Gdy zapiszesz już odpowiedzi &#8211; przeczytaj je i &#8230; zastosuj.</strong></p>
<p>Zapytasz co mi to da? Zdystansujesz się, oczyścisz z emocji (zafundujesz sobie swego rodzaju katharsis) i uzyskasz świeże spojrzenie na swoją sytuację. A także niezaprzeczalnie pomysły walki z rutyną, której pozwoliłaś zakraść się do twojego życia.</p>
<p>Zatem<strong> &#8211; co poradziłaś swojej najlepszej przyjaciółce? </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/gdy-czujesz-ze-grzezniesz-w-rutynie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Chcę zamordować swoje dziecko&#8221;</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/chce-zamordowac-swoje-dziecko/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/chce-zamordowac-swoje-dziecko/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 13 Apr 2010 23:13:23 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=644</guid>
		<description><![CDATA[
Czy Ty też masz czasem chwile, gdy czujesz się jak    kipiący wściekłością wulkan? I myślisz: &#8221; zaraz coś złego zrobię mojemu dziecku&#8221;.
Albo przeciwnie &#8211; czujesz,  że powoli wypalasz się, wpadasz w marazm i lekkie odrętwienie? Jeśli tak &#8211; nie jesteś sama. Ja przynajmniej, miewam takie myśli i uczucia.
Gdy w kółku powtarzasz daną czynność &#8211; [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/Spotkanie-1-Konflikty-świetnie-poradzę-sobie..pdf-Adobe-Reader.bmp"><img class="alignleft size-full wp-image-652" title="Spotkanie 1 Konflikty-świetnie, poradzę sobie..pdf - Adobe Reader" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/Spotkanie-1-Konflikty-świetnie-poradzę-sobie..pdf-Adobe-Reader.bmp" alt="" /></a></p>
<p>Czy Ty też masz czasem chwile, gdy czujesz się jak    kipiący wściekłością wulkan? I myślisz: &#8221; zaraz coś złego zrobię mojemu dziecku&#8221;.</p>
<p>Albo przeciwnie &#8211; czujesz,  że powoli wypalasz się, wpadasz w marazm i lekkie odrętwienie? Jeśli tak &#8211; nie jesteś sama. Ja przynajmniej, miewam takie myśli i uczucia.</p>
<p>Gdy w kółku powtarzasz daną czynność &#8211; zaczynasz działać jak automat  (nie myjesz chyba zębów dogłębnie się nad tym zastanawiając?)</p>
<p>W przypadku, gdy chcesz być efektywną szefową i dobrą (poziom dobra matka chyba wystarczy, prawda?) mamą musisz rutynie i automatyzmom powiedzieć: <em>&#8220;&#8216;nie , dziękuję&#8221;</em>.</p>
<p>Te emocje &#8211; dalekie od landrynkowego szczęścia, będą znacznie skracały Twój czas satysfakcjonującego życia, pozbawiając Cię tak potrzebnej energii.</p>
<p>A <strong>energia &#8211; i jej wysoki poziom to jeden z kluczy łączenia biznesu z macierzyństwem. </strong></p>
<p><span id="more-644"></span></p>
<p>Zatem &#8211; trywializując&#8221; najlepszą formą obrony jest atak&#8221;</p>
<p>Jeśli   twój rozkład dnia, tryb życia, rutyna na którą sobie pozwalasz (zrezygnowana?dlaczego?) w efekcie na długie godziny wprawia Cię w podły nastrój &#8211; od dziś zacznij to zmieniać.</p>
<p>Owszem zgodzę się, że masz prawo także do przeżywania tych emocji &#8211; tylko dlaczego mają one dominować w Twoim nowym, zdominowanym macierzyństwem  życiu?</p>
<p><strong>Jak zaatakować</strong>?</p>
<p><strong>1.Zacznij od akceptacji całej sytuacji</strong>.</p>
<p>Nie wymagaj od Siebie &#8220;poprawności macierzyńskiej&#8221; objawiającej się  ciągłym zachwytem i słodkościami.</p>
<p>Przyznaj się przed sobą i pokaż innym, że masz prawo również być wściekła. Pomimo, że przecież kochasz bardzo mocno swoje dziecko i w głębi serca chcesz dla niego jak najlepiej.</p>
<p>Zaakceptuj również negatywne emocje związane  z wychowywaniem dziecka. Wściekłość, irytację, zwątpienie, rozgoryczenie.</p>
<p><strong>2</strong>. Drugi krok &#8211; <strong>przejmij kontrolę podejmując decyzję.</strong></p>
<p>Zastanów się jak zmniejszyć do minimum negatywny nastrój i co konkretnie możesz zrobić, abyś nie stała się zrutynizowanym automatem.</p>
<p><strong>3</strong>. Trzeci krok &#8211; <strong>wyprzedź sama siebie, czyli zastosuj profilaktykę</strong>.</p>
<p>Miej plan B. W tym przypadku ten plan to świadomość tego, że przyjdą ciężkie chwile a Ty je  zaatakujesz wprowadzając konkretne działania profilaktyczne.</p>
<p>Wyprzedzając  pamiętaj, ze Twój całodniowy nastrój to efekt kumulacji wielu emocji.  <strong>Zadbaj o to, byś miała dobre samopoczucie przez cały dzień</strong>.  Jak?</p>
<p><strong>1. Zrób całą listę swoich bomb energetycznych.</strong></p>
<p>Zastanów się jak mogę zaczynać dzień abym od rana wprowadziła siebie  w dobry nastrój?</p>
<p><strong>2. Zapytaj siebie<em>: kiedy ostatnio dodałam nowy zwyczaj do rozkładu mojego dnia?</em></strong></p>
<p><strong> </strong>Zacznij to robić. Początkowo może tylko raz w tygodniu, później dwa razy aż dojdziesz do wprowadzania  jednego małego elementu każdego dnia.</p>
<p><strong>3.</strong> Gdy czujesz że mały kochany potworek energetyczny (tak, myślę o ukochanym dziecku które np. weszło akurat w fazę buntu dwulatka) swoim zachowaniem sprawia ze zaczynasz wrzeć</p>
<ul>
<li>wyobraź sobie natychmiast, że otaczasz się pięknym, ciepłym świetlistym kokonem</li>
<li>wyobraź sobie, że stawiasz lustro pomiędzy ukochanym szkrabem a sobą</li>
<li>oddychaj przeponowo</li>
</ul>
<ul>
<li>natychmiast pomyśl: <em>moje dziecko nie robi tego złośliwie. Nie potrafi jeszcze poradzić sobie ze swoimi emocjami.</em></li>
</ul>
<p><strong>4.</strong> Prowadź księgę wdzięczności w której będziesz notowała wszystko to co doceniasz w swoim życiu.</p>
<p><strong>5.</strong> Zastanawiaj się codziennie, zadając sobie pytanie : <em>co musiałoby mnie dziś spotkać, abym czuła się zadowolona z całego dnia? </em></p>
<p><strong>6. </strong>Deleguj &#8211; mąż też powinien poznawać i czynnie wychowywać swoje dziecko, prawda?</p>
<p><strong>7</strong>. Wspieraj inne matki &#8211; dokładnie tak. Zastanów się jak ja mogę pomóc innej zaprzyjaźnionej matce. Sama korzystaj też ze wsparcia innych mam.</p>
<p><strong>8</strong>. Stale prowokuj swój umysł do zrywania z rutynowym myśleniem.</p>
<p>Oglądaj inne niż zwykle filmy, idź na spacer  w inne miejsca, posłuchaj innej muzyki. Lubisz kryminały &#8211; poczytaj tym razem coś Cejrowskiego.</p>
<p><strong>9.</strong>Gdy denerwuje Cię bawienie się 40 raz w tę samą zabawę z dzieckiem &#8211; zaproponuj coś, co Tobie również sprawi radochę.</p>
<p>Przecież Ty też możesz zatracić się w zabawie z własnym dzieckiem, prawda?</p>
<p>I pamiętaj, że naprawdę nie jesteś jedyną mamą, która przeżywa wzloty i upadki.</p>
<p>A już całkiem na koniec, z przymrużeniem oka &#8211; słyszałam kiedyś stwierdzenie, że <em>wnuki to nagroda za niezabicie własnych dzieci&#8221; <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p>A Ty jak sobie radzisz z rutyną i negatywnymi emocjami?</p>
<p><strong> p.s.</strong> To jedno z zagadnień, które poruszę obszerniej podczas  nagrania <strong>&#8220;Sekrety łączenia biznesu z macierzyństwem.&#8221;</strong> Nagranie będzie dostępne niebawem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/chce-zamordowac-swoje-dziecko/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>1 zasadniczy powód&#8230;</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/1-zasadniczy-powod/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/1-zasadniczy-powod/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 03 Apr 2010 16:34:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=605</guid>
		<description><![CDATA[Z racji świąt dziś krótki ale konkretny wpis. Wiesz dlaczego moożesz skutecznie pogodzić prowadzenie własnej firmy z macierzyństwem?
Bo to Ty ustalasz reguły.

]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji świąt dziś krótki ale konkretny wpis. Wiesz dlaczego moożesz skutecznie pogodzić prowadzenie własnej firmy z macierzyństwem?</p>
<p>Bo to <strong>Ty ustalasz reguły.<br />
</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/1-zasadniczy-powod/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Mamo &#8211; zarabiaj na wiedzy (gratisowe nagranie)</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mamo-zarabiaj-na-wiedzy-gratisowe-nagranie/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mamo-zarabiaj-na-wiedzy-gratisowe-nagranie/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 01 Apr 2010 13:47:51 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Pasja i biznes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=598</guid>
		<description><![CDATA[
Pisałam już wielokrotnie,  że internet daje  niesamowite możliwości nam kobietom, matkom i szefowym. Jednym ze sposobów w jaki możesz zarabiać przez internet jest zarabianie na wiedzy.
I &#8211; co być może nie jest takie oczywiste nie musisz zarabiać na własnej wiedzy. To także jeden ze sposobów na to byś połączyła prowadzenie firmy &#8211; i zarabianie (bo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/Zwiastun-snap-mini.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-602" title="Zwiastun-snap-mini" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/04/Zwiastun-snap-mini-150x150.jpg" alt="" width="150" height="150" /></a></p>
<p>Pisałam już wielokrotnie,  że internet daje  niesamowite możliwości nam kobietom, matkom i szefowym. Jednym ze sposobów w jaki możesz zarabiać przez internet jest zarabianie na wiedzy.</p>
<p>I &#8211; co być może nie jest takie oczywiste<strong> nie musisz zarabiać na własnej wiedzy.</strong> To także jeden ze sposobów na to byś połączyła prowadzenie firmy &#8211; i zarabianie (bo samo prowadzenie biznesu to za mało, prawda?) z opieką i wychowywaniem swoich szkrabów.</p>
<p>Poniżej<strong> gratisowe nagranie </strong>Wandy Loskot &#8211; cenionej w USA specjalistki od rozwoju małych firm, prywatnie mojej mentorki <strong>&#8220;Jak Zarabiać Na Wiedzy&#8221; </strong></p>
<p>Zobacz: <a href="http://klubprzedsiebiorcy.com/amember/go.php?r=41&amp;i=l0" target="_blank">Zarabiaj na wiedzy</a></p>
<p>Zapraszam cię do wysłuchania. Mam nadzieję,  że mocno Cię to zainspiruje, zmotywuje a może zmieni Twój sposób myślenia? Do dzieła mamo. Tylko nie poprzestawaj na samym wysłuchaniu &#8211; działaj.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/mamo-zarabiaj-na-wiedzy-gratisowe-nagranie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Za mój największy sukces uważam moje dzieci&#8221;</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/za-moj-najwiekszy-sukces-uwazam-moje-dzieci/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/za-moj-najwiekszy-sukces-uwazam-moje-dzieci/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 31 Mar 2010 18:31:54 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=589</guid>
		<description><![CDATA[&#8220;Sukcesem jest dążenie do sumiennego wykonywania zawodu. Ale i tak za mój największy sukces uważam moje dzieci.&#8221; Tak skomentowała swoją główną wygraną  zwyciężczyni w plebiscycie Kuriera  Białegostoku Kobieta SukcesuElżbieta Lussa, Pani Elżbieta od wielu lat prowadzi znaną w Białymstoku kancelarię notarialną.
Kobieta Sukcesu
Drugie miejsce zajęła Monika Kościuszkiewicz - właścicielka Przedsiębiorstwa Budowlanego Bud-System i wiceprezes [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><strong>&#8220;Sukcesem jest dążenie do sumiennego wykonywania zawodu. Ale i tak za mój największy sukces uważam moje dzieci.&#8221;</strong> Tak skomentowała swoją główną wygraną  zwyciężczyni w plebiscycie Kuriera  Białegostoku Kobieta Sukcesu<strong>Elżbieta Lussa,</strong> Pani Elżbieta od wielu lat prowadzi znaną w Białymstoku kancelarię notarialną.<br />
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=EUUcKmPZ5yc">Kobieta Sukcesu</a></p>
<p>Drugie miejsce zajęła<strong> Monika Kościuszkiewicz </strong>- właścicielka Przedsiębiorstwa Budowlanego Bud-System i wiceprezes Bud-System Development.<br />
Tak określiła swój sukces:<br />
&#8220;sukces jest dla mnie zadowoleniem z życia. Gdy codziennie wstajesz prawą nogą i cieszysz się z nadchodzącego dnia, a praca to sama przyjemność, wtedy sukcesów jest tak dużo, że nie wiesz, który jest najważniejszy.&#8221;</p>
<p>Trzecie miejsce zajęła &#8211; <strong>Agnieszka Pilecka </strong>właścicielka biura podróży New York oraz sklepów zoologicznych Kameleon.<br />
Laureatka podkreśla, że sukcesem jest nie tylko firma, ale też rodzina.</p>
<p>Serdecznie gratuluję Paniom i <strong>cieszę się, że coraz więcej kobiet jest żywym przykładem godzenia roli mamy z rolą szefowej.  I  co bardzo ważne &#8211; zaczynają to same doceniać.</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/za-moj-najwiekszy-sukces-uwazam-moje-dzieci/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>E-biznes rozwiązanie dla mam</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/e-biznes-rozwiazanie-dla-mam/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/e-biznes-rozwiazanie-dla-mam/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 28 Mar 2010 19:47:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=575</guid>
		<description><![CDATA[
Dziś zacytuję Ci większą część wywiadu, jaki  przeprowadziła ze mną Jolanta Gajda. Wywiad  dostępny jest w książce  &#8220;E-biznes jako sposób na sukces&#8221;
Jestem przekonana, że jednym z większych kluczy otwierających drogę kobiecie skutecznie łączącej biznes z macierzyństwem jest wykorzystanie internetu i założenie własnego e-biznesu.
Nie musisz tracić czasu na dojazdy, dziecko może bawić się obok Ciebie, kiedy [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/03/bez_granic.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-584" title="bez_granic" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/03/bez_granic-128x150.jpg" alt="" width="128" height="150" /></a></p>
<p>Dziś zacytuję Ci większą część wywiadu, jaki  przeprowadziła ze mną Jolanta Gajda. Wywiad  dostępny jest w książce <a href="http://www.zlotemysli.pl/ebookowo,darmowy-fragment/" target="_blank"> &#8220;E-biznes jako sposób na sukces&#8221;</a></p>
<p><strong>Jestem przekonana, że jednym z większych kluczy otwierających drogę kobiecie skutecznie łączącej biznes z macierzyństwem jest wykorzystanie internetu i założenie własnego e-biznesu.</strong></p>
<p>Nie musisz tracić czasu na dojazdy, dziecko może bawić się obok Ciebie, kiedy Ty pracujesz przed komputerem, masz elastyczne godziny pracy. Większość kontaktów może odbywać się drogą e-mailową, skypową, telefoniczną. Nie musisz ponosić kosztów wynajmu biura. Klient nie zobaczy, że Twoja bluzka jest poplamiona kaszką (która przed chwilą musiałaś podać dziecku).</p>
<p>Oczywiście są minusy (do usunięcia) całej imprezy np. ja widzę 4 główne:</p>
<p><strong>1. </strong>Jak sprawić aby domownicy poważnie traktowali Twoją pracę (&#8220;no przecież możesz teraz zająć się dzieckiem, nie musisz tego akurat teraz zrobić&#8221; &#8211; ano właśnie muszę bo chcę (!)</p>
<p><strong>2.</strong> Jak zmotywować siebie do zdyscyplinowanej pracy w domu</p>
<p><strong>3</strong>. Jak nie dać ogólnemu &#8220;rozmemłaniu&#8221;  (no tak, możesz niby pracować w szlafroku o godz. 14-ej ale&#8230;)</p>
<p><strong>4.</strong> Jak nie zwariować bez regularnych kontaktów z przedstawicielami rasy ludzkiej&#8230;</p>
<p>ale o tym w osobnych wpisach &#8211; teraz obiecany wywiad</p>
<p><span id="more-575"></span></p>
<p><strong>JG: </strong>Małgosiu, właśnie ukończyłam lekturę Twojej książki <a href="http://www.zlotemysli.pl/publication/show/6289/Ja-i-cele" target="_blank">„ Ja i cele”</a><br />
— i muszę powiedzieć, że jestem naprawdę pod wrażeniem. Spodziewałam<br />
się jakiejś typowej publikacji wyjaśniającej rodzaje i znaczenie<br />
celów oraz metody ich stawiania i realizacji, a tymczasem Ty poszłaś<br />
o wiele dalej. Jako czytelnik czułam się, jakbym była pod okiem<br />
osobistego mentora, który pomaga mi poznać samą siebie, moje<br />
własne motywy, pragnienia, ograniczenia i pokazuje, co zrobić z całym<br />
tym potencjałem. <strong>Dlaczego poznanie samego siebie jest takie<br />
ważne?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong><br />
MD: Świetne pytanie. Szkoda, że tak mało osób zadaje sobie tego<br />
typu pytania.<br />
Moim zdaniem poznanie samej  siebie to jeden z podstawowych,<br />
bazowych warunków do tego, byśmy pod koniec naszej egzystencji,<br />
patrząc w lustro, powiedziały: „Umieram szczęśliwa. Jeśli<br />
miałabym żyć ponownie, niczego bym nie zmieniała w swoim życiu”.<br />
<strong>Poznając własne mocne i słabe strony:</strong><br />
<strong>1. </strong>Zwiększam radykalnie prawdopodobieństwo tego, że będę tam,<br />
gdzie tak naprawdę chcę być.<br />
<strong>2.</strong> Potrafię określić dosyć dokładnie, dokąd chcę zmierzać. Jeśli tego<br />
nie wiem, będę jak okręt, który płynie raz w jedną, raz w drugą<br />
stronę. Tylko przypadek sprawi, że dopłynę do portu. Jednak nawet<br />
wtedy może być tak, że ten port i to, co oferuje, nie spodoba<br />
mi się. Jeśli chcę osiągnąć to, co mnie uszczęśliwi, muszę zacząć<br />
od podjęcia decyzji. A jak podjąć decyzję, jeśli nawet nie wiem, jaka<br />
jestem i dokąd chcę dotrzeć? Później może okazać się, że drabina,<br />
po której się wspinaliśmy, była oparta nie o tę ścianę, co<br />
trzeba.<br />
<strong>3.</strong> Oszczędzam czas. Jeśli dokładnie znam kierunek mojej drogi,<br />
wiem, czego chcę — a do tego jestem konsekwentna, uparta i systematyczna<br />
— dotrę tam. Niczego nie pozostawię przypadkowi,<br />
wezmę los we własne ręce. I nie pozwolę sobie tracić czasu na<br />
wchodzenie w ślepe zaułki, które oddalają mnie od szczęścia.<br />
<strong>4.</strong> Poznanie siebie pozwala też osiągnąć spójność wewnętrzną. Mogę<br />
żyć w zgodzie ze sobą — nie walcząc ze wszystkim i wszystkimi.<br />
<strong>5. </strong>Niezaprzeczalną wartością, jaką oferuje poznawanie siebie, jest<br />
naturalna automotywacja.<br />
Jeśli działamy bez znajomości siebie, swoich wartości, upodobań<br />
etc., prędzej czy później dotrzemy do momentu, w którym motywacja,<br />
by iść dalej, opuści nas na długo. Znajomość siebie pozwala<br />
podnieść się, gdy jest źle, wychwycić nadciągające sygnały, które<br />
przepowiadają spadek motywacji, i odpowiednio się do tej<br />
sytuacji przygotować, stosując swój własny, indywidualny<br />
program zaradczy. I wtedy znów możemy iść dalej — tam, dokąd<br />
chcemy.<br />
<strong>6. </strong>Wreszcie znajomość siebie pozwala nam dobrze oddelegować<br />
sprawy, których wykonywać nie możemy / nie powinnyśmy — bo<br />
nie są naszą mocną stroną. A — zwłaszcza prowadząc własną firmę<br />
— musimy odrzucić pokusę robienia wszystkiego. Lepiej koncentrować<br />
się na tym, co robimy dobrze, i to doskonalić, zamiast<br />
rozpraszać się na sprawy, które nie będąc naszą mocną stroną, sabotują<br />
rozwój naszej firmy.</p>
<p>Poza tym — już całkiem trywialnie — poznawanie siebie samej to świetna<br />
przygoda, prawda?<br />
<strong>JG: </strong>W tej chwili kończysz pracę nad kolejnym ebookiem — „Biznes<br />
w wydaniu kobiet, czyli usuń swoje problemy biznesowe, korzystając<br />
z doświadczenia innych kobiet”. Widzę, że zawęziłaś tym samym<br />
krąg odbiorców swojej książki do damskiej części społeczeństwa.<br />
Dlaczego?<strong> Czy dla kobiet recepta na sukces jest inna?</strong></p>
<p><strong> </strong><br />
<strong>MD:</strong> I tak, i nie. Wszystko zależy od tego, jak na to spojrzymy.<br />
Oczywiście biznes prowadzony przez kobietę również rządzi się tymi<br />
samymi prawami. I kobieta, i mężczyzna, prowadząc firmę, muszą<br />
mieć strategię, zdobywać klientów, obowiązują nas te same przepisy<br />
prawne. <strong>Różnice, moim zdaniem, zaczynają się, gdy zastanowimy się nad umiejętnościami „miękkimi”, jakimi powinien wykazywać się przedsiębiorca.</strong><br />
Każda kobieta, która prowadzi własną firmę, ma męża, dzieci/dziecko<br />
— realizuje się w wielu rolach, wie, ilu obowiązkom musi podołać.<br />
O tym nie muszę Cię przekonywać <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Chin-Ning Chu, autorka książki<em> „Sztuka wojny kobiety pracującej”,</em><br />
jest przekonana, że pora znaleźć nową taktykę walki. Wprowadza<br />
więc zamiast ataku koncepcję „wojny podjazdowej, której się nigdy<br />
nie wypowiedziało”.<strong> Strategia ta wymaga ogromnej pracy nad sobą,<br />
właśnie nad swoimi umiejętnościami miękkimi.</strong><br />
Nowa koncepcja oparta jest na „Sztuce wojny”. Jej autor, Sun Tzu,<br />
wyróżnia pięć zasadniczych elementów, których dokładne zbadanie<br />
pozwala osiągnąć sukces w walce. Są nimi: Tao (Słuszność), Tien<br />
(Wyczucie czasu), Di (Ziemia), Jiang (Przywództwo) oraz Fa (Zarządzanie).</p>
<p>Jak zrecenzował tę pozycję Jacek Santorski — kobieta powinna pracować<br />
nad osobistymi zaletami i wadami, nawykami oraz wyobrażeniami.<br />
Każda kobieta, która chce założyć własną firmę, powinna je<br />
poznać, zanim przystąpi do działania. Tylko w ten sposób może przezwyciężyć własne ograniczenia i wykorzystać wiedzę o nich dla lepszej<br />
samorealizacji.<br />
<strong>Dlaczego dedykuję moją książkę właśnie kobietom?</strong><br />
Z moich obserwacji wynika, że kobiety często podnoszą sobie poprzeczkę,<br />
bo uważają, że aby odnieść sukces, muszą być dużo lepsze<br />
od mężczyzn. Bo często obserwuję, jak naprawdę zdolne, odważne,<br />
ambitne, świetnie wykształcone kobiety, które mają już sporo sukcesów<br />
na swoim koncie, są zbyt skromne, umniejszają swoje osiągnięcia,<br />
nie potrafią odmawiać, fatalnie zarządzają swoim czasem, bo<br />
chcą pomóc każdemu i we wszystkim, boją się sięgać wysoko, więc<br />
wyznaczają sobie cele sporo poniżej swoich możliwości, nie delegują,<br />
są zbyt uległe, nie potrafią negocjować, nie potrafią się sprzedać,<br />
uważają, że nie są dostatecznie dobre, brak im pewności siebie.<br />
To wszystko musimy przepracować, bo mocno nas to ogranicza, nie<br />
uważasz?<br />
<strong>JG</strong>: Trudno się z Tobą nie zgodzić, tym bardziej że niektóre z tych<br />
cech wciąż jeszcze zauważam u siebie <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Zmiana sposobu myślenia<br />
wymaga sporej pracy nad sobą i ukształtowania zupełnie nowych nawyków.<br />
Z tego, co wiem, Twoją życiową misją stało się pomaganie<br />
kobietom, które próbują swoich sił w biznesie, pokazywanie im, jaki<br />
mają potencjał i jak go mogą wykorzystać.</p>
<p><strong>Jak się zaczęła Twoja droga do realizacji tej misji w praktyce? Jakie były pierwsze kroki?</strong><br />
<strong>MD: </strong>Jak już zauważyłaś, zmiana sposobu myślenia wymaga sporej<br />
pracy nad sobą. Moja droga realizacji siebie poprzez pomaganie innym kobietom również zaczęła się od zmiany mojego podejścia do<br />
siebie, do tego, kim jestem, kim chcę być, gdzie się znajduję i gdzie<br />
chcę dotrzeć.<br />
Będąc w korporacji, wiedziałam już, że praca na etacie nie jest dla<br />
mnie.<br />
Moim motorem do założenia firmy była niesamowita chęć zachowania<br />
niezależności w każdym możliwym stopniu, niechęć do patrzenia,<br />
jak awansuje się w korporacji (zaręczam — nie zawsze trzeba być<br />
specjalistą), dosyć szybkie zrozumienie, że los zmęczonej i nieszczęśliwej<br />
mrówki (mogę zastąpić to słowem „kobiety”) mi nie odpowiada.</p>
<p>Motorem tym była także niesamowita potrzeba niesienia pomocy kobietom,<br />
które duszą się, pracując na etacie (bo doskonale je rozumiem),<br />
chęć znalezienia własnego miejsca, w którym będę rozwijać<br />
kreatywność i własną osobowość praktycznie bez ograniczeń (korporacja,<br />
praca na etacie tego nie daje, przynajmniej tak było w moim<br />
przypadku), a także niewyobrażalnie silna potrzeba stanowienia<br />
o sobie, o tym, jak i co chcę robić&#8230; nawet w jakich godzinach <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Uwielbienie dla wyzwań, upór, ciekawość świata i konsekwencja tylko<br />
dopełniły moją decyzję o rozpoczęciu nowej drogi życia.<br />
Po rozstaniu się z pracodawcą — za porozumieniem stron — przebrnęłam<br />
przez formalności. I w tym momencie zaczęły się kłopoty.<br />
Po kilku miesiącach działania na oślep — bo inaczej nie potrafię<br />
określić mojej początkowej działalności — usiadłam ze stertą rachunków<br />
do zapłacenia, zastanawiałam się, czy kupić chleb, czy mydło <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> ,<br />
a klientek — zero.</p>
<p>I już widziałam moje pierwsze błędy. Nie tak jak trzeba rozpoczęłam<br />
własną działalność. Nie miałam precyzyjnie określonej grupy docelowej, moja strona internetowa oferowała jak wszędzie „szkolenia szyte<br />
na miarę”, nie miałam sensownego planu marketingowego, nie<br />
umiałam pisać skutecznych ofert.</p>
<p>Każde moje działanie było chaotyczne.<br />
Poświęcałam sporo czasu na bezowocną pracę. Zaczęłam się<br />
zniechęcać coraz bardziej, wątpić w siebie, w swoje siły i umiejętności.</p>
<p>Do tego grono dawnych znajomych już nie pasowało do mnie.<br />
Na szczęście mogłam liczyć na pomoc rodziny. Stale przypominałam<br />
sobie też o tym, dlaczego założyłam firmę. Pewnego dnia, serfując po<br />
Internecie, trafiłam na<a href="http://klubprzedsiebiorcy.com/amember/go.php?r=41&amp;i=l4" target="_blank"> strony działającej w USA Wandy Loskot —</a><br />
specjalistki od rozwoju małych firm. To było moje wybawienie.<br />
Dzięki jej radom, klubowi przedsiębiorcy i szkoleniom, które oferuje,<br />
moja firma nabrała rozpędu. Teraz już wiem, czego chcę, jak tam dotrę.<br />
Moje działania są przemyślane.</p>
<p>Wiem, jak konsekwentnie realizować swoją misję, pomagając jak<br />
największej liczbie kobiet, które stawiając, jak ja kiedyś, swoje pierwsze<br />
biznesowe kroki, chcą zrealizować swoje marzenia biznesowe.</p>
<p><strong>JG</strong>: <strong>Rzeczywiście, możemy komuś pomagać o wiele skuteczniej, jeśli potrafimy się wczuć w jego sytuację i sposób myślenia.</strong> Powiem<br />
szczerze, że jak mówiłaś o swojej pracy w korporacji i jej „urokach”,<br />
to jakbym słyszała siebie <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Wspomniałaś przed chwilą o założeniu<br />
strony internetowej. Już wtedy była pod domeną sukceskobiety.pl?<br />
Domena świetna, aż jestem zdziwiona, że taka była jeszcze wolna&#8230;<br />
<strong>MD:</strong> Właśnie, trafne spostrzeżenie. Rzeczywiście na początku popełniłam<br />
również i ten błąd, że moja domena była darmowa i… nic<br />
nie mówiła o mojej firmie — może poza tym, jak mało poważnie podchodzi<br />
jej właścicielka do formy, w jakiej chce zaprezentować siebie<br />
i to, co oferuje <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Od razu pozwolę sobie doradzić innym kobietom, które startują<br />
z własną firmą, by zainwestowały naprawdę niewielkie pieniądze<br />
w zakup własnej domeny oraz usługę hostingową z kontem pocztowym.</p>
<p>Najlepiej, gdy domena w skrócie, esencjonalnie będzie oddawała<br />
misję firmy, a przynajmniej pozwalała zorientować się, czym<br />
w istocie zajmuje się dana firma. Wtedy nazwa również pozycjonuje<br />
stronę firmową w wyszukiwarkach.</p>
<p>I konieczne jest wykupienie nazwy w domenie „.pl” i „.com”. Fatalnie<br />
świadczy o firmie, gdy wysyła się oficjalną, poważną korespondencję<br />
na adres …@wp.pl lub …@buziaczek.pl<br />
<strong>JG: </strong>Z tego, co mówisz wynika, że prowadzisz bardzo aktywną działalność,<br />
a bezpośrednia komunikacja ze społecznością, którą tworzysz<br />
i wspierasz, na pewno jest bardzo czasochłonna.</p>
<p><strong>Jak Ty to robisz, że — mając obecnie małe dziecko — potrafisz się tak mocno zaangażować w to, co robisz? Dobre zarządzanie czasem jest chyba Twoją mocną stroną?</strong><br />
<strong>MD: </strong>Rzeczywiście, zarządzanie sobą, a raczej własną energią w czasie<br />
jest mi bardzo pomocne.</p>
<p>Moja doba też ma jednak tylko 24 godziny.<br />
W tej chwili łączenie pasji (i spraw firmowych) z wychowywaniem<br />
malutkiego dziecka to kwestia ustalenia priorytetów i delegowania.<br />
Poza tym ważne jest to, by pracować efektywnie. Ja muszę tak<br />
rozłożyć swój poziom energii, by wykorzystać każdą godzinę mojego<br />
czasu.<br />
Myślę, że każda z nas miała takie chwile, gdy powiedziała: „Siedziałam<br />
w pracy 8 godzin i nic nie zrobiłam”. Często rozdrabniamy się,<br />
poddajemy złodziejom czasu, marnujemy energię na sprawy, rzeczy<br />
i ludzi, którzy nic nie wnoszą do naszego życia.<br />
Zatem nie chodzi o to, by pracować bardzo dużo, ale — co mocno<br />
podkreślam — pracować mądrze, efektywnie, wykorzystując odpowiednio<br />
całą swoją energię. I by robić rzeczy właściwe.<br />
Muszę wiedzieć, czego dokładnie chcę, dlaczego właśnie ten projekt<br />
chcę teraz realizować, jakie etapy powinnam uwzględnić i cały czas<br />
się tego trzymać. Szczególnie jest to ważne, gdy masz małe dziecko <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /><br />
Pomocna jest tu rzeczywiście umiejętność zarządzania sobą i duża<br />
samoświadomość oraz — nie ukrywajmy — wiedza zastosowana<br />
w praktyce.</p>
<p><strong>JG: </strong>Małgosiu, mówiłyśmy już trochę — ze względu na profil Twojej<br />
firmy — o czynnikach decydujących o sukcesie.</p>
<p>Ale gdybyś miała wybrać spośród nich ten najważniejszy? S<strong>łowo klucz, które otwiera drogę do realizacji własnych marzeń?</strong></p>
<p><strong>MD:</strong> <strong>Według mnie klucz do sukcesu, do realizacji własnych marzeń to mieszanka:</strong><br />
— świadomości siebie samej;<br />
— odnalezienia w sobie prawdziwej pasji;<br />
— uporu i wytrwałości;<br />
— dystansu do siebie i tego, co robimy;<br />
— kreatywności;<br />
— obecności dobrych mentorów;<br />
— omijania toksycznych ludzi (szukających powodów, nie sposobów);<br />
— autoironii<br />
— podlana dużym poczuciem humoru i optymizmem, czego każdej<br />
kobiecie biznesu — i nie tylko — życzę.<br />
<strong>JG:</strong> Nic dodać, nic ująć <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Tobie, Małgosiu, życzę niezliczonej ilości<br />
klientek, które dzięki Tobie odniosą sukces, budując tym samym<br />
podwaliny Twojego sukcesu <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Dziękuję Ci za rozmowę.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/e-biznes-rozwiazanie-dla-mam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak możesz zrobić więcej w krótszym czasie?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/jak-mozesz-zrobic-wiecej-w-krotszym-czasie/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/jak-mozesz-zrobic-wiecej-w-krotszym-czasie/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 22 Mar 2010 20:51:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywne wykorzystanie czasu]]></category>
		<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=560</guid>
		<description><![CDATA[
Godząc obowiązki mamy i własnej szefowej możesz zauważyć u Siebie niepokojącą tendencję do wydłużania listy rzeczy do zrobienia.
(nie mów, że tylko ja tak miałam na początku żmudnej drogi dochodzenia do tego jak łączyć biznes z macierzyństwem?).
Jak już się domyślasz Twoja strategia powinna być jednak całkiem odwrotna.
Jeden z Twoich celów to znalezienie skutecznego sposobu na to, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/03/mama_dziecko.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-572" title="mama_dziecko" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/03/mama_dziecko-150x125.jpg" alt="" width="150" height="125" /></a></p>
<p>Godząc obowiązki mamy i własnej szefowej<strong> możesz zauważyć u Siebie niepokojącą tendencję </strong><strong>do wydłużania listy rzeczy do zrobienia.</strong></p>
<p>(nie mów, że tylko ja tak miałam na początku żmudnej drogi dochodzenia do tego jak łączyć biznes z macierzyństwem?).</p>
<p>Jak już się domyślasz Twoja strategia powinna być jednak całkiem odwrotna.</p>
<p>Jeden z Twoich celów to znalezienie skutecznego sposobu na to, byś zrobiła więcej w krótszym czasie.</p>
<p>Jak możesz zatem zrobić więcej w krótszym czasie?</p>
<p>Oto <strong>kilka praktycznych sposobów:</strong></p>
<p><span id="more-560"></span></p>
<p><strong>Stare dobre priorytety</strong></p>
<p>Tak, pisałam już o tym wielokrotnie. zatem powtórzę niczym zrzędliwa żona:</p>
<p>gdy już wypiszesz wszystkie sprawy do zrobienia wdanym dniu &#8211; te najważniejsze i ważne oraz mniej</p>
<p>ważne wpisz przy każdej cyfrę. Cyfra 1 &#8211; sprawa super ważna do zrobienia w danym dniu.</p>
<p>Kolejna ważna dostaje nr 2, kolejna nr 3, nr 4 &#8211; i tak aż zjedziesz  do końca listy.</p>
<p>Z doświadczenia wiem, że zrobisz nie więcej niż 6 ważnych spraw w danym dniu</p>
<p>(i to jest wersja raczej optymistyczna gdy masz dziecko).</p>
<p>Oczywiście w chwilach kiedy Twój mały szefunio lub szefowa Ci pozwoli</p>
<p>robisz zadania z numerem 1, później nr 2, nr 3&#8230;</p>
<p>I nie zaczynasz od numeru 3 czy 4 kiedy jeszcze jedynka czeka do zrobienia&#8230;</p>
<p>Nie ma bata.</p>
<p><strong>Zabij killerów Twojej wydajności </strong></p>
<p>Każda z nas &#8211; ja też a jakże, mamy rzeczy, które okrutnie i z premedytacją</p>
<p>zabijają Naszą produktywność. Znajdź tych bezlitosnych kilerów i zaatakuj pierwsza.</p>
<p>Czy to będzie zbyt długa lista rzeczy do zrobienia (przecież &#8220;musisz&#8221; się wykazać jako matka, żona, kochanka,</p>
<p>Pani domu, kucharka, szefowa, itd). Czy to będzie Twoja tendencja do robienia kilka spraw równocześnie</p>
<p>(a co tam poklikam &#8211; znaczy popracuję patrząc jednocześnie na ofertę nowego sklepu z bielizną lub serfując</p>
<p>po kilku forach lub&#8230;) Czy to będzie killer w postaci przeszkadzającej sąsiadki, upierdliwych,</p>
<p>mało produktywnych telefonów, czy&#8230;</p>
<p>Czy to będą rzeczy, których za nic nie chcesz zrobić, zwlekasz i tak przepisujesz z listy na listę.</p>
<p>Zaatakuj pierwsza.</p>
<p><strong>Automatyzuj co tylko możesz</strong></p>
<p>Przyjrzyj się jakie czynności (te w pracy i te w domu) są powtarzalne.Zastanów się, które z zadań</p>
<p>i w jaki sposób możesz zautomatyzować?</p>
<p><strong> </strong>Może zainstalujesz jakiś program (dużo jest darmówek) a może warto posiedzieć</p>
<p>w kuchni 3 godziny ale zrobić kopytka z 2 kg mąki &#8211; co zamrażasz i masz z głowy kilka obiadów?</p>
<p>Albo dostajesz mnóstwo podobnych zapytań (tworzysz model odpowiedzi włącznie z tematami wiadomości</p>
<p>i całą treścią). Albo tworzysz system obsługi klienta rozpisując dokładnie każdy krok &#8211; jak A to B,</p>
<p>jak B to C jak E to G itd.</p>
<p><strong>Zlecaj, zlecaj, zlecaj&#8230; </strong></p>
<p>Zastanów się, które zadania możesz zlecić innym?</p>
<p>Które z zadań możesz opatrzyć systemem i dodatkowo</p>
<p>zlecić? Czasem też warto wydać 30 zł czy 50 zł za pracę innej osoby abyś</p>
<p>w tym czasie mogła zarobić 100 zł wykonując zadania bardziej opłacalne</p>
<p>o wyższych priorytetach, których nie możesz/nie chcesz zlecać.</p>
<p>Niby to banalne wszystko &#8211; ale <strong>ile z tych zaleceń stosujesz już w praktyce w swoim życiu?</strong></p>
<p><strong>Z jakimi rezultatami?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/jak-mozesz-zrobic-wiecej-w-krotszym-czasie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A Ty co musisz posprzątać?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/02/a-ty-co-musisz-posprzatac/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/02/a-ty-co-musisz-posprzatac/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 16 Feb 2010 15:13:38 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Samodyscyplina]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=481</guid>
		<description><![CDATA[
Jako, że chcę pogodzić obowiązki (nawet jeśli słodkie)    związane z wychowywaniem Gaby (niebawem również syna) i  prowadzeniem firmy stosuję na co dzień kilka praktycznych, efektywnych zasad:

 na stałe zaprzyjaźniłam się z zasadą Pareto (20:80), rozumiem tę zasadę, doceniam i ustawicznie o niej pamiętam, gdy planuję swoje działania
zasiadam do pracy z góry określonym, zaplanowanym i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/02/dusi.pg_.jpg"><img class="alignleft size-thumbnail wp-image-482" title="dusi.pg" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2010/02/dusi.pg_-150x113.jpg" alt="" width="150" height="113" /></a></p>
<p>Jako, że chcę pogodzić obowiązki (nawet jeśli słodkie)    związane z wychowywaniem Gaby (niebawem również syna) i  prowadzeniem firmy stosuję na co dzień kilka praktycznych, efektywnych zasad:</p>
<ul>
<li> <strong>na stałe zaprzyjaźniłam się z zasadą Pareto</strong> (20:80), rozumiem tę zasadę, doceniam i ustawicznie o niej pamiętam, gdy planuję swoje działania</li>
<li><strong>zasiadam do pracy z góry określonym, zaplanowanym i zapisanym zadaniem</strong>, na tyle małym, że mogę go ukończyć w czasie 30 minut</li>
<li>pracując (np. gdy moje dziecię śpi)<strong> pracuję z pełną koncentracją</strong> (tak, tak to oznacza zero pogaduszek, zero bezcelowego serfowania po sieci i zero patrzenia z miną hipnotyzerki w ekran)</li>
<li><strong>w ciągu roku wyznaczam sobie tylko 3-5 dużych projektów do zrealizowania </strong>(przecież nie umrę w tym roku?)</li>
<li>dbam o ciągłe energetyzowanie się (teraz, niestety z racji ciążowego obrzydzenia do kawy (ja wielka kawoszka) nie mam na myśli napojów typu kawa, power&#8230;coś tam itd.) &#8211; o sposobach odnawiania energii innym razem.</li>
</ul>
<p>Ostatnio zastosowałam jeszcze jeden ze sposobów na to, bym mogła wycisnąć z mojej doby jak najwięcej,</p>
<p><span id="more-481"></span></p>
<p>to&#8230; zrobienie LISTY SPRAW, RZECZY DO ZROBIENIA, POSPRZĄTANIA, które mi<strong> &#8220;zalegają&#8221;.</strong></p>
<p>Lista zawiera wszystko to, co zabiera mi energię. Wszystko to, co <strong>zaśmieca mój umysł. </strong></p>
<p>Od ustawicznie zaśmiecanego dziwnymi plikami (a one skąd &#8211; sama je ściągnęłam?) pulpitu  i kilku folderów w komputerze, poprzez rzeczy do trwałego usunięcia, do posegregowania nowych (oj i starych też) dokumentów. Na toksycznych myślach kończąc (czasem i u mnie się pojawiają).</p>
<p>Na <strong>LIŚCIE ZALEGACZY  -</strong> są też telefony, które powinnam wykonać (lub wyrzucić namiary nic z nimi nie robiąc), książki do przeczytania (ta lista nigdy się nie kończy), które otrzymały wyższy priorytet realizacji itp.</p>
<p><strong>Po co mi ta lista?</strong></p>
<p>Ano przerabiam ją zgodnie z najlepszymi zasadami formułowania celów w cele do zrealizowania.</p>
<p>Później wrzucam &#8211; w zależności od mojego bojowego nastroju na listę spraw do zrealizowania aby na koniec wklepać je do kalendarza, opatrując konkretną datą realizacji.</p>
<p>W zależności od innych ważnych spraw i projektów &#8211; staram się pozbyć <span style="text-decoration: underline;"><strong>przynajmniej</strong> jednego zalegacza w tygodniu. </span></p>
<p><strong>Dlaczego to robię?</strong></p>
<p>Z bardzo prostej przyczyny. Jako matka, żona, właścicielka firmy itd, potrzebuję dwóch rzeczy: dużej energii i dobrej organizacji.</p>
<p>Zalegacze to takie potworki, które zabierają energię, przytłaczają i sprawiają (czaasem), że moja efektywność i skuteczność jest osłabiona.</p>
<p>Zatem -<strong> jeśli chcesz poprawić swoją skuteczność jednym ze sposobów (wielu, więc nie jedynym) jest zrobienie LISTY ZALEGACZY i konsekwentne usuwanie z niej tych potworków.</strong></p>
<p>No i dbanie by za bardzo się nie rozmnażały&#8230;</p>
<p><strong>Co o tym sądzisz?</strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/02/a-ty-co-musisz-posprzatac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>8</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak dzielić czas pomiędzy obowiązkami mamy i zawodowymi</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/01/jak-dzielic-czas-pomiedzy-obowiazkami-domowymi-i-zawodowymi/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/01/jak-dzielic-czas-pomiedzy-obowiazkami-domowymi-i-zawodowymi/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 29 Jan 2010 13:18:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>gosia</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=444</guid>
		<description><![CDATA[Jedną z wielu moich bolączek w godzeniu obowiązków mamy i właścicielki firmy było efektywne wykorzystanie czasu.
Na początku miotałam się pomiędzy przewijaniem, karmieniem, dawaniem dziecku bliskości fizycznej a  pracą zawodową i realizacją kolejnych celów.
Do tego przez ok. pierwsze pół roku życia moja córa chciała ustawicznie siedzieć &#8220;na cycu&#8221; a widok mamy zasiadającej do komputera wywoływał u [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jedną z wielu moich bolączek w godzeniu obowiązków mamy i właścicielki firmy było efektywne wykorzystanie czasu.</p>
<p>Na początku miotałam się pomiędzy przewijaniem, karmieniem, dawaniem dziecku bliskości fizycznej a  pracą zawodową i realizacją kolejnych celów.</p>
<p>Do tego przez ok. pierwsze pół roku życia moja córa chciała ustawicznie siedzieć &#8220;na cycu&#8221; a widok mamy zasiadającej do komputera wywoływał u niej nagły, bardzo głośny protest.</p>
<p>Jednym z rozwiązań, które zastosowałam było skorzystanie z pomocy chusty. Moje dziecię towarzyszyło mi więc niczym kangurzycy podczas klikania.</p>
<p>Była mama, było ciepłe mleczko, więc wszystko grało&#8230; do czasu.</p>
<p>Jednak to wszystko dosyć szybko okazywało się niewystarczające. Córa nie miała ochoty na dzielenie się mamą z komputerem.</p>
<p>Do tego ja coraz bardziej poirytowana zasiadając do pracy nie wiedziałam w co włożyć ręce. Obsługa klientek, przygotowywanie nowych materiałów, dokształcanie, coaching u mentorki, obsługa bieżącej poczty, nowe projekty, oferty itd. itd.</p>
<p>Chciałam zrobić jak najwięcej jak najszybciej wykorzystując dosłownie minuty, które podarowała mi córka, gdy w końcu zechciała zasnąć.</p>
<p><strong>Co wymyśliłam w tej sytuacji?</strong></p>
<p><strong> <span id="more-444"></span></strong></p>
<p><strong>Po pierwsze znalazłam sposób na to, by córa zasypiała mniej więcej o stałej porze</strong> (ok. 13-14. godz.). Jeśli nie pomógł męczący spacer &#8211; zawsze zadziałało zaśnięcie &#8220;na cycu.&#8221; (tak ,tak może to niezbyt pedagogiczne &#8211; ale skuteczne;) W ty przypadku chociaż Gaba była na tyle uprzejma, że zechciała w 3/4 przypadków współpracować (i zasypiała).</p>
<p><strong>Po drugie &#8211; stworzyłam sobie system pracy.</strong></p>
<p>Zasiadając przed komputerem dokładnie wiedziałam co będę robiła.</p>
<p>Nie traciłam czasu na klikanie to tu  to tam.  Nie traciłam czasu na tępe patrzenie w ekran i zastanawianie się:&#8221; kurcze muszę to i to i to &#8211; od czego zacząć?&#8221;</p>
<p>Wybrałam kilka projektów nadając im najwyższy priorytet.</p>
<p>Projekty podzieliłam na szereg zadań i czynności.</p>
<p>Te podzieliłam na jeszcze mniejsze części. Wszystko zapisałam w dużym notatniku (luźne kartki mają jakąś dziwną tendencję do bezpowrotnego znikania). Te małe zadania i czynności były tak małe, że mogłam z powodzeniem realizować je  w ciągu ok. 30 minut lub w kilku blokach po 30 min.</p>
<p>Dlaczego podzieliłam je na tak małe części?</p>
<p>Choćby dlatego, że wizja malutkiej pracy nie zniechęca a w przypadku, gdyby jednak dziecię uznało że dość drzemki i pora wstać &#8211; ja widziałam (patrząc na ten kawałek) co udało mi się zrealizować.</p>
<p>Zyskałam poczucie, że idę do przodu.</p>
<p>Wolno &#8211; ale systematycznie i konsekwentnie.</p>
<p><strong>Po trzecie wywalczyłam z pełną konsekwencją pilnując realizacji, by mąż po powrocie z pracy przejął kąpanie i zabawę z małą.</strong></p>
<p>Ten czas wykorzystywałam albo na dalszą pracę &#8211; albo na krótki relaks.</p>
<p>(przyznasz, że ciągle zirytowana, zmęczona, czasem wściekła &#8211; nie będziesz zbyt efektywna?)</p>
<p>Po czwarte &#8211; kolejny blok pracy zaczynałam gdy Gaba zasypiała już na noc.</p>
<p>I tu muszę ją bardzo głośno pochwalić za współpracę &#8211; bardzo, bardzo szybko zaczęła przesypiać całą noc (pomijamy chwilowe problemy brzuszkowo- ząbkowo &#8211; jakieś pilne).</p>
<p>Mój nocny blok pracy trwał &#8211; czasem do 2, 3 w nocy.</p>
<p>Oczywiście jako, że cyborgiem nie jestem bywały dni, że zasypiałam razem z moim dzieckiem.</p>
<p>Bywały też dni, kiedy ucinałam sobie drzemkę razem z dzieckiem w  ciągu dnia.</p>
<p><strong>Co zatem Ci radzę? Najprościej:</strong></p>
<p>Nie próbuj robić wszystkiego na raz.</p>
<p>Nie napinaj się.</p>
<p>Stwórz sobie system pracy. Tak, byś wchodząc w bloki startowe, gdy dziecko Ci raczy już pozwolić na pracę &#8211; wiedziała dokładnie jakie czynności/zadania będziesz robiła. I zacznij je robić od razu.</p>
<p><strong>Zobaczysz &#8211; jak wzrośnie Twoja efektywność.</strong></p>
<p>A Ty jakie masz doświadczenia w tej materii? co o tym sądzisz?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2010/01/jak-dzielic-czas-pomiedzy-obowiazkami-domowymi-i-zawodowymi/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>
