Przejdź do treści

Biznes i macierzyństwo

Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej
– tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie

Archiwa

Kategoria: Mama z firmą

Dziś zacznę od wypowiedzi jednej z mam, która jest  jednocześnie swoją szefową: (…) żyję w ciągłym napięciu, bo  chcę zrobić maksymalnie dużo w jak najkrótszym czasie.  Jestem szczęśliwa, bo robię to, co chcę, ale okradam się z relaksu, odpoczynku, snu…

Jak ja to znam… Co konkretnie mogę poradzić tej mamie, sobie i Tobie- jeśli Ty też tak masz? Ano – dziś napiszę o sprawie bardzo, bardzo ważnej.

O Tobie – filarze i głównej sile Twojego życia, ogromnej mocy, potrzebie i konieczności odnowy oraz o dawaniu sobie.

Zatem – jak usunąć to napięcie i robić maksymalnie dużo?

czytaj dalej…

Dziś króciutko – bo nie możesz przejść obok tej informacji obojętnie a czas nagli.

Jeśli zadajesz sobie pytanie : Jak zamieniać wiedzę na pieniądze? A do tego chcesz mieć gratisowy, nawet półroczny abonament w Klubie Przedsiębiorcy Wandy Loskot (o której pisałam już kilkakrotnie) wejdź od razu tu i wykorzystaj okazję:

Jak w końcu zacząć zarabiać na wiedzy.

P.S. Jak już pisałam wielokrotnie jeden ze sposobów na łączenie macierzyństwa z biznesem to praca w/przez internet.

A w obecnych czasach -w czasach wiedzy i informacji – zarabianie na wiedzy to droga idealna.

Dziś pozwalam sobie wyjątkowo (chociaż nie jestem ani księgową ani prawniczką ani urzędnikiem) umieścić tę informację – bo jestem pewna, że
może Cię zainteresować.

Poniżej linki do 2 ważnych artykułów:
Właścicielka firmy dostanie więcej z ZUS
Mateusz Rzemek 22-04-2010, ostatnia aktualizacja 22-04-2010 04:15

Warto założyć firmę tuż przed urodzeniem dziecka. Biznesmenka
może dostać prawie 6 tys. zasiłku. ZUS nie ma prawa kwestionować
tego postępowania

Przepisy pozwalają kobietom prowadzącym działalność gospodarczą zapewnić sobie bardzo wysokie zasiłki przed urodzeniem dziecka. Wystarczy, że tuż przed przejściem na urlop macierzyński przystąpią do ubezpieczenia chorobowego (które jest dobrowolne w wypadku przedsiębiorców) i podniosą sobie do maksimum wysokość składek. Dostaną wtedy nawet 5,7 tys. zł zasiłku miesięcznie przez cały okres urlopu macierzyńskiego (obecnie 20 tygodni). Po powrocie do pracy mogą zaś obniżyć składki do minimum. “

Cały artykuł:
A tu drugi artykuł z innego źródła potwierdzający informację:
Może jest z nami na forum kobieta (prawniczka, księgowa), która zna bliżej temat? Jeśli tak – proszę skomentuj ten wpis.

Godzenie wielu ról – a zwłaszcza bycie matką, panią domu i żoną często (na nasze własne życzenie) wbija nas po okresie początkowej euforii i szczęścia w rutynę.

Nie będę dziś opisywała czy tak jest, dlaczego tak jest i czy rzeczywiście tak musi się dziać.  Skupię się na jednym z rozwiązań – i jednym ze sposobów żegnania rutyny. Więc co możesz zrobić jeśli czujesz, że zapadasz się niczym w bagno w rutynie codzienności?

czytaj dalej…

Czy Ty też masz czasem chwile, gdy czujesz się jak    kipiący wściekłością wulkan? I myślisz: ” zaraz coś złego zrobię mojemu dziecku”.

Albo przeciwnie – czujesz,  że powoli wypalasz się, wpadasz w marazm i lekkie odrętwienie? Jeśli tak – nie jesteś sama. Ja przynajmniej, miewam takie myśli i uczucia.

Gdy w kółku powtarzasz daną czynność – zaczynasz działać jak automat (nie myjesz chyba zębów dogłębnie się nad tym zastanawiając?)

W przypadku, gdy chcesz być efektywną szefową i dobrą (poziom dobra matka chyba wystarczy, prawda?) mamą musisz rutynie i automatyzmom powiedzieć: “‘nie , dziękuję”.

Te emocje – dalekie od landrynkowego szczęścia, będą znacznie skracały Twój czas satysfakcjonującego życia, pozbawiając Cię tak potrzebnej energii.

A energia – i jej wysoki poziom to jeden z kluczy łączenia biznesu z macierzyństwem.

czytaj dalej…

Z racji świąt dziś krótki ale konkretny wpis. Wiesz dlaczego moożesz skutecznie pogodzić prowadzenie własnej firmy z macierzyństwem?

Bo to Ty ustalasz reguły.

Pisałam już wielokrotnie,  że internet daje  niesamowite możliwości nam kobietom, matkom i szefowym. Jednym ze sposobów w jaki możesz zarabiać przez internet jest zarabianie na wiedzy.

I – co być może nie jest takie oczywiste nie musisz zarabiać na własnej wiedzy. To także jeden ze sposobów na to byś połączyła prowadzenie firmy – i zarabianie (bo samo prowadzenie biznesu to za mało, prawda?) z opieką i wychowywaniem swoich szkrabów.

Poniżej gratisowe nagranie Wandy Loskot – cenionej w USA specjalistki od rozwoju małych firm, prywatnie mojej mentorki “Jak Zarabiać Na Wiedzy”

Zobacz: Zarabiaj na wiedzy

Zapraszam cię do wysłuchania. Mam nadzieję,  że mocno Cię to zainspiruje, zmotywuje a może zmieni Twój sposób myślenia? Do dzieła mamo. Tylko nie poprzestawaj na samym wysłuchaniu – działaj.

“Sukcesem jest dążenie do sumiennego wykonywania zawodu. Ale i tak za mój największy sukces uważam moje dzieci.” Tak skomentowała swoją główną wygraną zwyciężczyni w plebiscycie Kuriera Białegostoku Kobieta SukcesuElżbieta Lussa, Pani Elżbieta od wielu lat prowadzi znaną w Białymstoku kancelarię notarialną.
Kobieta Sukcesu

Drugie miejsce zajęła Monika Kościuszkiewicz - właścicielka Przedsiębiorstwa Budowlanego Bud-System i wiceprezes Bud-System Development.
Tak określiła swój sukces:
“sukces jest dla mnie zadowoleniem z życia. Gdy codziennie wstajesz prawą nogą i cieszysz się z nadchodzącego dnia, a praca to sama przyjemność, wtedy sukcesów jest tak dużo, że nie wiesz, który jest najważniejszy.”

Trzecie miejsce zajęła – Agnieszka Pilecka właścicielka biura podróży New York oraz sklepów zoologicznych Kameleon.
Laureatka podkreśla, że sukcesem jest nie tylko firma, ale też rodzina.

Serdecznie gratuluję Paniom i cieszę się, że coraz więcej kobiet jest żywym przykładem godzenia roli mamy z rolą szefowej. I co bardzo ważne – zaczynają to same doceniać.

Dziś zacytuję Ci większą część wywiadu, jaki  przeprowadziła ze mną Jolanta Gajda. Wywiad  dostępny jest w książce  “E-biznes jako sposób na sukces”

Jestem przekonana, że jednym z większych kluczy otwierających drogę kobiecie skutecznie łączącej biznes z macierzyństwem jest wykorzystanie internetu i założenie własnego e-biznesu.

Nie musisz tracić czasu na dojazdy, dziecko może bawić się obok Ciebie, kiedy Ty pracujesz przed komputerem, masz elastyczne godziny pracy. Większość kontaktów może odbywać się drogą e-mailową, skypową, telefoniczną. Nie musisz ponosić kosztów wynajmu biura. Klient nie zobaczy, że Twoja bluzka jest poplamiona kaszką (która przed chwilą musiałaś podać dziecku).

Oczywiście są minusy (do usunięcia) całej imprezy np. ja widzę 4 główne:

1. Jak sprawić aby domownicy poważnie traktowali Twoją pracę (“no przecież możesz teraz zająć się dzieckiem, nie musisz tego akurat teraz zrobić” – ano właśnie muszę bo chcę (!)

2. Jak zmotywować siebie do zdyscyplinowanej pracy w domu

3. Jak nie dać ogólnemu “rozmemłaniu”  (no tak, możesz niby pracować w szlafroku o godz. 14-ej ale…)

4. Jak nie zwariować bez regularnych kontaktów z przedstawicielami rasy ludzkiej…

ale o tym w osobnych wpisach – teraz obiecany wywiad

czytaj dalej…

Godząc obowiązki mamy i własnej szefowej możesz zauważyć u Siebie niepokojącą tendencję do wydłużania listy rzeczy do zrobienia.

(nie mów, że tylko ja tak miałam na początku żmudnej drogi dochodzenia do tego jak łączyć biznes z macierzyństwem?).

Jak już się domyślasz Twoja strategia powinna być jednak całkiem odwrotna.

Jeden z Twoich celów to znalezienie skutecznego sposobu na to, byś zrobiła więcej w krótszym czasie.

Jak możesz zatem zrobić więcej w krótszym czasie?

Oto kilka praktycznych sposobów:

czytaj dalej…

Jako, że chcę pogodzić obowiązki (nawet jeśli słodkie)    związane z wychowywaniem Gaby (niebawem również syna) i  prowadzeniem firmy stosuję na co dzień kilka praktycznych, efektywnych zasad:

  • na stałe zaprzyjaźniłam się z zasadą Pareto (20:80), rozumiem tę zasadę, doceniam i ustawicznie o niej pamiętam, gdy planuję swoje działania
  • zasiadam do pracy z góry określonym, zaplanowanym i zapisanym zadaniem, na tyle małym, że mogę go ukończyć w czasie 30 minut
  • pracując (np. gdy moje dziecię śpi) pracuję z pełną koncentracją (tak, tak to oznacza zero pogaduszek, zero bezcelowego serfowania po sieci i zero patrzenia z miną hipnotyzerki w ekran)
  • w ciągu roku wyznaczam sobie tylko 3-5 dużych projektów do zrealizowania (przecież nie umrę w tym roku?)
  • dbam o ciągłe energetyzowanie się (teraz, niestety z racji ciążowego obrzydzenia do kawy (ja wielka kawoszka) nie mam na myśli napojów typu kawa, power…coś tam itd.) – o sposobach odnawiania energii innym razem.

Ostatnio zastosowałam jeszcze jeden ze sposobów na to, bym mogła wycisnąć z mojej doby jak najwięcej,

czytaj dalej…

Jedną z wielu moich bolączek w godzeniu obowiązków mamy i właścicielki firmy było efektywne wykorzystanie czasu.

Na początku miotałam się pomiędzy przewijaniem, karmieniem, dawaniem dziecku bliskości fizycznej a  pracą zawodową i realizacją kolejnych celów.

Do tego przez ok. pierwsze pół roku życia moja córa chciała ustawicznie siedzieć “na cycu” a widok mamy zasiadającej do komputera wywoływał u niej nagły, bardzo głośny protest.

Jednym z rozwiązań, które zastosowałam było skorzystanie z pomocy chusty. Moje dziecię towarzyszyło mi więc niczym kangurzycy podczas klikania.

Była mama, było ciepłe mleczko, więc wszystko grało… do czasu.

Jednak to wszystko dosyć szybko okazywało się niewystarczające. Córa nie miała ochoty na dzielenie się mamą z komputerem.

Do tego ja coraz bardziej poirytowana zasiadając do pracy nie wiedziałam w co włożyć ręce. Obsługa klientek, przygotowywanie nowych materiałów, dokształcanie, coaching u mentorki, obsługa bieżącej poczty, nowe projekty, oferty itd. itd.

Chciałam zrobić jak najwięcej jak najszybciej wykorzystując dosłownie minuty, które podarowała mi córka, gdy w końcu zechciała zasnąć.

Co wymyśliłam w tej sytuacji?

czytaj dalej…

Jako matka prowadząca firmę masz zapewne mało    czasu. Albo raczej nie możesz się zdecydować co  powinno dostać wyższy priorytet w danej chwili-  szkrab czy  firma?)

Twoim celem w takim przypadku może być  wytworzenie WIĘCEJ MNIEJSZYM NAKŁADEM PRACY (w tym samym czasie).

Co to oznacza w praktyce?

czytaj dalej…

Jedna z moich klientek zapytała mnie ostatnio “ile  godzin dziennie  udawało Ci się poświęcić na  pracę przy  jednoczesnym wychowywaniu  córki?”
Moja odpowiedź: mniej niż chciałam;)))
Zakładamy (i tak było), że wychowywałam córkę sama  (w  sensie z pomocą pracującego poza domem męża – ale bez  babć, cioć i opiekunek) – mój czas poświęcony pracy to:
- około dwóch godzin w ciągu dnia, (podczas snu Gaby); jako matka z pewnością wiesz, że ten czas to rzeczywiście czas “około 2h”, bo dziecko raz śpi godzinę, raz 1,5 a czasem podekscytowane wydarzeniami dnia nie chce zasnąć wcale;)
- wieczorem po przyjściu męża około 1 godziny (kąpanie oddelegowane jemu)
- plus w nocy, tyle ile byłam w stanie w danym dniu; czasami siedziałam do czwartej rano, czasem do trzeciej a czasami od razu szłam spać razem z córą.
Zatem mój czas efektywnej pracy (z pełną koncentracją) wynosił pomiędzy 3-6 godzin (czasami w wersji idealnej 7 godz.do 8 godz.).
Teraz to zmieni się (skurczy)jeszcze bardziej z racji drugiej ciąży;)

Zdradzę Ci też mój sposób traktowania obu ról – roli matki i roli własnej szefowej.

czytaj dalej…

Witaj moja czytelniczko
Dziś chcę się z Tobą podzielić nowiną;)

Po raz drugi będę mamą.
Co to oznacza dla Ciebie?

1. Po pierwsze definitywnie postanowiłam zawęzić grupę

kobiet, którym chcę i mogę pomóc – do mam chcących pogodzić skutecznie obie role: bycie mamą i właścicielką firmy.

2. Po drugie nadal oferuję coaching ale na nowych zasadach.

Jako mama chętnie będę spotykała się z Tobą wieczorem lub wczesną nocą. Chętnie też umówię się z Tobą na sesje półgodzinne (zamiast godzinnych).

3. Po trzecie definitywnie zamykam spotkania BKK. Spotkania będą odbywały się jedynie w gronie klubowiczek IBKK.

To tyle, jeśli chodzi o ważniejsze zmiany. serdecznie Cię pozdrawiam Małgorzata

Dzisiejszy wpis dotyczy Ciebie w szczególności jeśli jesteś  mamą a jednocześnie prowadzisz własną firmę.

W październikowym numerze “M jak mama” udzieliłam  wywiadu właśnie w temacie łączenia kariery z  wychowywaniem dziecka.

Poniżej kilka moich praktycznych rad dla biznesowych mam;)

czytaj dalej…

Piszę dziś już jako matka.

Teraz już będę pisała cześciej, chociaż nadal rytm mojego dnia (i czas) wyznacza córeczka;)
Myślę, że jako kobieta a może nawet matka mnie zrozumiesz.

Moje dziecko ma dopiero miesiąc a już zmieniło moje podejście do wielu spraw oraz zmusiło do wielu refleksji.

czytaj dalej…

List wprost ze skrzynki:
“Chętnie przeczytam dołączone ćwiczenia.
W tej chwili rozmyślam nad rozpoczęciem własnej działalności.

Jednakże jestem na etapie poszukiwań pod hasłem ” pomysł na dobry biznes “.
Nie jest to dla mnie latwe, gdyż do tej pory zajmowałam się domem i dziećmi. W związku z tym, że młodszy syn rozpoczął edukację przedszkolną zaczynam myśleć o własnym biznesie.
Mam już 37 lat, mimo ukończenia studiów ( biologia ) nigdy nie podjęłam pracy w swoim zawodzie. Poświęciłam swój czas dzieciom.

Mogłam sobie na to pozwolić dzięki pracy męża, która była bardzo czasochłonna ale i atrakcyjna zarobkowo.
W tej chwili myślę o usamodzielnieniu się.
Jednak “pomysł na swój biznes” uważam za jeden z trudniejszych etapów tej drogi.(…)”

Cieszę się, że są kobiety, które chcą wziąć własne życie “za rogi” – iść swoją drogą.

Domyślam się, że przejście z domu do prowadzenia własnej działalności
jest trudne.
Jeśli jednak jesteś pewna swojej decyzji – idź z uporem do przodu.

Kasia napisała:“mam już 37 lat”. Ja bym napisała mam dopiero 37 lat i biorę swoje życie w swoje ręce.

Pamiętaj, że baaardzo ważne jest w tym przypadku nastawienie do Samej Siebie.

To Ty będziesz fundamentem swojej firmy – więc proszę dbaj o ten fundament!

A gdybyś zaczynała w wieku 47 lub 57 lat?
Naprawdę ważne jest, wg mnie, to jak czujesz się w danej chwili.

Jeśli widzisz problem w swoim wieku – to będzie dla Ciebie problemem.
A jeśli uznasz, ze to świetny wiek, by iść swoją drogą – tak też będzie.

A w biznesie wiek jest mało ważny. Ważniejsze są Twoje cechy charakteru (t.j. wytrwałość, systematyczność, konsekwencja, upór, solidność itd.)

Pytasz o pomysł na biznes.
Jeśli biznes będzie wymagał od Ciebie zainwestowania mnóstwa czasu, energii i ogromnej motywacji ( bo tak będzie na 100%) to proponuje
byś robiła to, co sprawia Ci największą przyjemność.

Zrób biznes z tego, co jest Twoją pasją – tylko wtedy będziesz wytrwała w swoich dążeniach i naprawdę zmotywowana.

Co lubisz robić najbardziej? Jak możesz na tym zarobić?

Właśnie przeczytałam artykuł o niesamowitej kobiecie.
Jeśli czasem masz chwile zwątpienia i zastanawiasz się    jak kobieta może pogodzić wiele ról, oraz jak radzić    sobie z przeciwnościami losu zajrzyj tu:

Ja jestem pod wrażeniem…



  • Przeglądaj tagi