<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Biznes i macierzyństwo</title>
	<atom:link href="http://blog.sukceskobiety.pl/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://blog.sukceskobiety.pl</link>
	<description>Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej - tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie.</description>
	<lastBuildDate>Fri, 11 May 2012 08:56:19 +0000</lastBuildDate>
	<language>en</language>
	<sy:updatePeriod>hourly</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>1</sy:updateFrequency>
	<generator>http://wordpress.org/?v=3.0.1</generator>
		<item>
		<title>Śliczna kampania Mama ma</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/05/sliczna-kampania-mama-ma/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/05/sliczna-kampania-mama-ma/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 11 May 2012 08:56:19 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1622</guid>
		<description><![CDATA[Śliczną akcję  mamy. Specjalnie dla Nas, mam. Zobacz spoty:

Eleganckie, prawda? Na kampanię Ministerstwo wydało 4,8 ml zł kasy unijnej. Wreszcie doczekałyśmy się &#8220;ułatwień w opiece nad dziećmi&#8221;. Jakie to proste.
Co prawda, nie bardzo wiem, jakie  to ułatwienia. Nie bardzo rozumiem, gdzie są te ułatwienia &#8211; ale ja zwykła matka jestem. A już o matkach prowadzących [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Śliczną akcję  mamy. Specjalnie dla Nas, mam. Zobacz spoty:</p>
<p><iframe width="600" height="338" src="http://www.youtube.com/embed/jf_ci1gWJzo?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Eleganckie, prawda? Na kampanię Ministerstwo wydało 4,8 ml zł kasy unijnej. Wreszcie doczekałyśmy się &#8220;ułatwień w opiece nad dziećmi&#8221;. Jakie to proste.</p>
<p>Co prawda, nie bardzo wiem, jakie  to ułatwienia. Nie bardzo rozumiem, gdzie są te ułatwienia &#8211; ale ja zwykła matka jestem. A już o matkach prowadzących firmę, słowa nie znalazłam. Jednak, jeżeli celem akcji jest tylko albo aż zachęcenie do rezygnowania ze stereotypowego myślenia &#8211; w porządku.</p>
<p><iframe width="600" height="338" src="http://www.youtube.com/embed/ey47_spW3SM?fs=1&#038;feature=oembed" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Ministerstwo spłodziło też stronkę &#8211; <a href="http://www.zlobki.mpips.gov.pl/dla-rodzica/dzienny-opiekun/">http://www.zlobki.mpips.gov.pl</a></p>
<p>Więc co masz zrobić jak chcesz mieć dziecko i robić kasę?  Cytuję:</p>
<p><em>Jeżeli chcesz, żeby Twoje dziecko uczęszczało do żłobka w Twojej gminie (albo sąsiadującej), w pierwszej kolejności sprawdź czy już taki funkcjonuje. Jeśli tak, należy dowiedzieć się jakie są terminy i warunki wpisania dziecka na listę oczekujących. Jeżeli w Twojej gminie nie ma żadnego żłobka, a chciałbyś żeby był – koniecznie zgłoś to w swojej gminie!</em></p>
<p>Genialne.</p>
<p>Nie znalazłam jednak informacji, jak długo będziesz czekała w swojej gminie na stworzenie takiego żłobka (gdy go nie ma) &#8211; ale czepiam się już szczegółów.  I kilka statystyk z GUSu:<br />
W Polsce:</p>
<ul>
<li>Na 2479 gmin, żłobki prowadzą 204 gminy</li>
<li>klubiki dziecięce ma 41 gmin</li>
<li>w 2011 r. z ok. 400 tys. dzieci w wieku poborowym ze żłobków skorzystało 31,8 tys.</li>
</ul>
<p>Wiesz jak ja to widzę?</p>
<p>Rób biznes przez wielkie B &#8211; tak, żebyś miała kasę na prywatne żłobki, przedszkola i opiekunki. I tyle. Najszybsza droga. A jak dopadają Cię stereotypy w domu &#8211; walcz z nimi do ostaniej kropli krwi, w swoim własnym domu, ze swoim własnym mężem.</p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/05/sliczna-kampania-mama-ma/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Inkubator Kobiecych Pasji &#8211; odbierz gratisowe nagranie</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/inkubator-kobiecych-pasji-odbierz-gratisowe-nagranie/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/inkubator-kobiecych-pasji-odbierz-gratisowe-nagranie/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 06:59:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Pasja i biznes]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1606</guid>
		<description><![CDATA[Obiecałam napisać o moim nowym projekcie, który prowadzimy wspólnie z Małgosią Bladowską &#8211; Wrzodak. Dwie Małgosie i dwie akuszerki pasji;)
To Inkubator Kobiecych Pasji. przestrzeń dla kobiet, ktore chcą odkrywać z nami swoje pasje. A może nawet na nich budować swoje biznesy?
Więcej o IKP &#8211; niech informacji udzielą już nasze czytelniczki.
A tu już miejsce, w którym [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2012/04/Oko22.png"><img class="alignleft size-full wp-image-1610" title="Oko22" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2012/04/Oko22.png" alt="" width="100" height="75" /></a>Obiecałam napisać o moim nowym projekcie, który prowadzimy wspólnie z Małgosią Bladowską &#8211; Wrzodak. Dwie Małgosie i dwie akuszerki pasji;)</p>
<p>To<a href="http://kobiecyinkubator.pl/" target="_blank"> Inkubator Kobiecych Pasji</a>. przestrzeń dla kobiet, ktore chcą odkrywać z nami swoje pasje. A może nawet na nich budować swoje biznesy?</p>
<p>Więcej o IKP &#8211; niech informacji udzielą już nasze czytelniczki.</p>
<p>A tu już miejsce, w którym możesz odebrać <strong><a href="http://kobiecyinkubator.pl/?page_id=26" target="_self">gratisowe nagranie Kwadrans dla pasji</a></strong></p>
<p><strong><br />
</strong></p>
<p style="text-align: center;"><strong>***</strong></p>
<p><em><strong> </strong>Drogie Panie,</em></p>
<p><em> Zapisalam sie na subskrypcje, gdyz bylam ciekawa co takiego musze zrobic zeby odkryc swoja <strong>prawdziwa</strong> pasje.</em></p>
<p><em> Jak na razie jestem mile zaskoczona&#8230; pierwsze ćwiczenie jest super! Nie wiedziałam, że lubię robic tyle rzeczy!!</em></p>
<p><em> A co do pani Iwony &#8211; to hmm&#8230; ona jest jakaś dziwna &#8211; nie rozumiem jak kobieta po studiach może nie znac excela?!!! :/ </em></p>
<p><em>Jest dla mnie dobrym przykladem ludzi, od ktorych trzymam sie z daleka!</em></p>
<p><em>Nie podoba mi sie anegdota o Iwonie (postaram sie w miare jasno wyjasnic dlaczego), poniewaz wole, kiedy pokazywane sa przyklady &#8220;pozytywne&#8221; &#8211; takie ktore warto nasladowac, milo sie o nich czyta, zarazaja pozytywna energia i inspiruja&#8230; Jeszcze nigdy, nikt mnie niczego nie nauczyl opowiadajac o tych &#8220;zlych&#8221; ludzich, zachowaniach&#8230;</em></p>
<p><em> To tyle:) Pozdrawiam i życzę miłego dnia,</em></p>
<p><em>Kasia</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
<p><span id="more-1606"></span></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p><em>Zapisałam się na Twój serwis, chętnie posłucham i dam się poinkubować, bo sama brzuchem szoruję. W życiu mi się trochę posypało,<br />
więc biznes bez napędu sam nie idzie. Ania P.</em></p>
<p style="text-align: center;">***</p>
<p><em>Na takiej postawie, jaką reprezentuje Iwona, bazuje wielu pracodawców i firm usługowych, prawda. </em></p>
<p><em>Jednak najczęściej łatwiej jest nie podejmować wysiłku, tylko płynąć z prądem. </em></p>
<p><em>Wydaje mi się jednak, że taka taktyka stopniowo odbiera coraz więcej sił i wiary w siebie&#8230;</em></p>
<p><em><br />
Pozdrawiam wieczornie!<br />
Ola</em></p>
<p style="text-align: center;"><em> ***</em></p>
<p><em> Hej Drogie Małgosie,</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Na początku. chcę Wam podziękować za stworzenie Inkubatora Kobiecych Pasji. Naprawdę świetny pomysł. </em></p>
<p><em>Energetyczne porady, humor, motywacja. Afirmacje są bardzo budujące.</em></p>
<p><em>Od razu mówię że nie zdałam wczorajszego testu na proaktywność, gdyż zauważyłam, ale nie zareagowałam na brak materiałów.</em></p>
<p><em>Pewnie że mi się podobała anegdotka o Iwonie. Czyżby przypadek apropos imienia <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' />  Takich Iwon nie walczących o to na czym im zależy znam wiele, włączając też siebie w niektórych momentach  życia. Świetne wytłumaczenie definicji proaktywności poprzez afirmacje, dzięki którym przekaz jest klarowny.</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>Pozdrawiam z pasją <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> </em></p>
<p style="text-align: center;"><em>***</em></p>
<p><em><strong>p.s.</strong> O co chodzi z tą Iwoną? </em></p>
<p><em>Tu się dowiesz:<strong> <a href="http://kobiecyinkubator.pl/?page_id=26" target="_blank">gratisowe nagranie Kwadrans dla pasji</a></strong></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/inkubator-kobiecych-pasji-odbierz-gratisowe-nagranie/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Wracam, wracam, wracam</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/wracam-wracam-wracam/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/wracam-wracam-wracam/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 11 Apr 2012 05:46:21 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1601</guid>
		<description><![CDATA[
Baaaardzo długo nie pisałam. Z kilku względów. Przede wszystkim osobistych. Musiałam poukładać sobie parę spraw w głowie.
Poczekałam aż dzieci znów troszkę podrosną. Gaba ma już prawie 4,5 roku, a Maciek prawie 2 lata. Powoli, jak z uśpienia, będe mogła rozwijać
skrzydła. dając więcej luzu od mamy dzieciom, poświęcę więcej czasu biznesowi.
Zaczęłam też pisać drugiego bloga, wracając [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2012/04/skrzydła.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1604" title="skrzydła" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2012/04/skrzydła.jpg" alt="" width="188" height="269" /></a></p>
<p>Baaaardzo długo nie pisałam. Z kilku względów. Przede wszystkim osobistych. Musiałam poukładać sobie parę spraw w głowie.</p>
<p>Poczekałam aż dzieci znów troszkę podrosną. Gaba ma już prawie 4,5 roku, a Maciek prawie 2 lata. Powoli, jak z uśpienia, będe mogła rozwijać</p>
<p>skrzydła. dając więcej luzu od mamy dzieciom, poświęcę więcej czasu biznesowi.</p>
<p>Zaczęłam też pisać drugiego bloga, wracając do nałogowego czytania książek, mojej pasji od kołyski (Pokój książek &#8211; http://www.pokojksiazek.wordpress.com)</p>
<p>No i oczywiście startuję z nowym projektem <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Projekt, oczywiście skierowany jest do kobiet. Tym razem jednak mam wspólniczkę. To Małgosia Bladowska-Wrzodak, autorka projektu-bloga kasakobiety.pl</p>
<p>O samym projekcie &#8211; w następnym wpisie.  Mam nadzieję, że ze mną zostaniesz.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2012/04/wracam-wracam-wracam/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A Ty bez czego nie potrafisz żyć?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/11/a-ty-bez-czego-nie-potrafisz-zyc/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/11/a-ty-bez-czego-nie-potrafisz-zyc/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 04 Nov 2011 09:41:43 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Sukcesy kobiet]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1597</guid>
		<description><![CDATA[Dziś bardzo krótko. I trochę inaczej o tym, co zwykle. I to o czymś bardzo istotnym.
Przeczytałam ostatnio bardzo trafne spostrzeżenie: &#8216;Wszystko da się pogodzić, jeżeli bez tego nie da się żyć.&#8221;
Bez czego nie potrafisz żyć? Na co chcesz znaleźć czas w swoim życiu?
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Dziś bardzo krótko. I trochę inaczej o tym, co zwykle. I to o czymś bardzo istotnym.</p>
<p>Przeczytałam ostatnio bardzo trafne spostrzeżenie:<em> &#8216;Wszystko da się pogodzić, jeżeli bez tego nie da się żyć.&#8221;</em></p>
<p>Bez czego nie potrafisz żyć? Na co chcesz znaleźć czas w swoim życiu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/11/a-ty-bez-czego-nie-potrafisz-zyc/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>12</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ogarnij się matka</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/ogarnij-sie-matka/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/ogarnij-sie-matka/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 10 Oct 2011 18:57:14 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1581</guid>
		<description><![CDATA[
Zadałam ostatnio pytanie jednej z moich znajomych &#8211; podwójnej, młodej mamie, która chce czegoś więcej w życiu, niż zmiana pieluchy, czy gotowanie zupki dla ukochanego berbecia.
Mamie, która dostrzega w sobie kobietę, żonę i człowieka głodnego samorozwoju. Matki, która nie chce być tylko matką.
Jak Ty to ogarniasz? I &#8211; co jest największym wyzwaniem w tym ogarnianiu?
I [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/10/ogarnijsie.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1592" title="ogarnijsie" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/10/ogarnijsie.jpg" alt="" width="87" height="130" /></a></p>
<p>Zadałam ostatnio pytanie jednej z moich znajomych &#8211; podwójnej, młodej mamie, która chce czegoś więcej w życiu, niż zmiana pieluchy, czy gotowanie zupki dla ukochanego berbecia.</p>
<p>Mamie, która dostrzega w sobie kobietę, żonę i człowieka głodnego samorozwoju. Matki, która nie chce być tylko matką.</p>
<p><strong>Jak Ty to ogarniasz? I &#8211; co jest największym wyzwaniem w tym ogarnianiu?</strong></p>
<p>I voila &#8211; to co usłyszałam, w oryginale <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  :</p>
<p><span id="more-1581"></span></p>
<p>(&#8230;)<em> Córa  jest w przedszkolu, nie ma jej w domu od 7 do 17:30, czasami po nią pojadę z synkiem, żeby jej zrobić przyjemność, uwielbia swoje priv przedszkole (te ciocie na pewno pala maryśkę bo to aż niemożliwe, takie podejście:) a ja rzucam się na robotę jak pies na kość, kiedy tylko Mały nie protestuje za mocno:)</em></p>
<p><em>Największe wyzwanie to chyba <strong>wyrzuty sumienia</strong> &#8211; że nie gugam nad nim cały czas, że nowe mieszkanie  lekko zapuszczone. Ale tłumaczę sobie, że nigdy w historii tak nie było, żeby tak się kobieta poświęcała dla dziecka, to nienormalne &#8211; a na pewno dla mnie.</em></p>
<p><em>Cały dzień na warsztatach upewnił mnie w tym, że chcę wracać na max do pracy, że nie tęsknię za Małym, że tęsknię za pracą, że wcale rodzina nie jest dla mnie najważniejsza, a na pewno nie warto składać siebie na jej ołtarzu. Kiedy dzieciaki miały ospę i cały sierpień spędziłam z nimi w domu &#8211; to była walka mojego życia i niestety moja córka usłyszała ode mnie: &#8220;mam Ciebie dość!</em></p>
<p><em>Pójdę sobie w świat i nie wrócę do was&#8221; &#8211; przykre, ale <strong>takie są skutki długotrwałego duszenia swoich potrzeb.</strong> Jakbym pracowała zawodowo to byłby dla mnie urlop, a tak &#8211; katorga. </em></p>
<p><em>Zauważyłam, że im więcej czasu poswięcam na samorozwój, tym jestem lepsza dla siebie i dzieci i nagle mam jednak energię dla nich, mam uśmiech, mam entuzjazm. </em></p>
<p><em>I wyobrażam sobie, że jakby córka była starsza to powiedziałaby mi wprost &#8211; matka idź rób co tam chcesz, tylko żebyś więcej uśmiechała się do mnie. Ogarnij się matka:)</em></p>
<p>A jak jest z Twoimi potrzebami? Czy dajesz dojść do głosu swojemu szczeremu, zgodnemu z prawdą, głosikowi? Co jest dla Ciebie najważniejsze?</p>
<p>I, myślę bardzo ważne pytanie &#8211; <strong>czy dopuszczasz do głosu negatywne myśli i emocje, związane z macierzyństwem? </strong> Bo, że pojawiają się częściej lub rzadziej u każdej z nas, mogę założyć się o zgrzewkę kremu antycellulitowego.</p>
<p><em><br />
</em></p>
<p><em><br />
</em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/ogarnij-sie-matka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak zostać dobrowolnym niewolnikiem</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/jak-zostac-dobrowolnym-niewolnikiem/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/jak-zostac-dobrowolnym-niewolnikiem/#comments</comments>
		<pubDate>Sun, 02 Oct 2011 20:53:39 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywne wykorzystanie czasu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1569</guid>
		<description><![CDATA[Znów trochę odpłynęłam z tego bloga. Wprowadzam troszkę zmian w moim życiu i potrzebuję teraz więcej przestrzeni.
Dziś &#8211; przedruk świetnego artykułu. To kwintesencja wielu moich przemyśleń. Lepiej, niż jego autor, bym tego nie ujęja. Miłej lektury. I efektywnych wniosków.
15 sposobów jak zostać dobrowolnym niewolnikiem
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Znów trochę odpłynęłam z tego bloga. Wprowadzam troszkę zmian w moim życiu i potrzebuję teraz więcej przestrzeni.<br />
Dziś &#8211; przedruk świetnego artykułu. To kwintesencja wielu moich przemyśleń. Lepiej, niż jego autor, bym tego nie ujęja. Miłej lektury. I efektywnych wniosków.</p>
<p><script src="http://www.eioba.pl/embed/articleID:137072/width:600/height:500" type="text/javascript"></script><noscript><a href="http://www.eioba.pl/a/2xrk/15-sposobow-jak-zostac-dobrowolnym-niewolnikiem">15 sposobów jak zostać dobrowolnym niewolnikiem</a></noscript></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/10/jak-zostac-dobrowolnym-niewolnikiem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Siła kobiecości&#8221; Iwony Majewskiej &#8211; Opiełki, czyli kobiecość XXI w.</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/07/sila-kobiecosci-iwony-majewskiej-opielki-czyli-kobiecosc-xxi-w/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/07/sila-kobiecosci-iwony-majewskiej-opielki-czyli-kobiecosc-xxi-w/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 08 Jul 2011 01:53:47 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeczytaj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1488</guid>
		<description><![CDATA[Właśnie skończyłam czytać kolejną książkę Pani Iwony Majewskiej &#8211; Opiełki.
Pierwsze 20-30 stron nie zachęcało mnie do dalszej lektury. Na szczęście wytrwałam &#8211; i sama sobie jestem wdzięczna. Zastanawiałam się nawet, czy to jest celowe sito przesiewające czytelników.
Kiedyś i ja myślałam, że jeżeli chcę odnieść sukcesy powinnam być taką&#8221;kobiecą wersją mężczyzny&#8221;. Wiesz &#8211; spodnie na sobie, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/07/sila_kobiecosci.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-1551" title="sila_kobiecosci" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/07/sila_kobiecosci.jpeg" alt="" width="92" height="130" /></a>Właśnie skończyłam czytać kolejną książkę Pani Iwony Majewskiej &#8211; Opiełki.</p>
<p>Pierwsze 20-30 stron nie zachęcało mnie do dalszej lektury. Na szczęście wytrwałam &#8211; i sama sobie jestem wdzięczna. Zastanawiałam się nawet, czy to jest celowe sito przesiewające czytelników.</p>
<p>Kiedyś i ja myślałam, że jeżeli chcę odnieść sukcesy powinnam być taką&#8221;kobiecą wersją mężczyzny&#8221;. Wiesz &#8211; spodnie na sobie, najlepiej do nich krawat (który też, bywało, że nosiłam),agresja i rywalizowanie z Panami.</p>
<p>O takiej właśnie  kobiecości, rozumianej nie jak &#8220;mężczyzna w spódnicy&#8221; wspomniała też ostatnio w wywiadzie Manuela Gretkowska</p>
<p>Wprost przyznała:<em> &#8220;Głupia byłam. (&#8230;) Rozumiałam go w ten sposób, że muszę udowodnić swoją przewagę nad mężczyznami (feminizm &#8211; przyp.mój)</em></p>
<p>Na szczęście na mojej drodze stanęły dotychczas takie lektury jak<em> &#8220;Sztuka wojny dla kobiet&#8221; </em>Chin-Ning-Chu, <em>&#8220;Sila kobiecości&#8221; </em>Milalzzo i w końcu (bo dobrze, że już jest) polski odpowiednik.</p>
<p>&#8220;Siła kobiecości&#8221; Pani Iwony.</p>
<p><span id="more-1488"></span></p>
<p>Lubię, gdy książka, którą czytam traktuje konkretnie o jednym zagadnieniu. Początkowo drażniło mnie w publikacji takie skakanie po tematach. Jeden rozdział o tym, drugi o tamtym. Jednak przekonałam się jak szybko można popełnić błąd pars pro toto. Zawsze trzeba patrzeć na to, co się ocenia całościowo.</p>
<p><strong>Więc o czym w sumie jest ta książka?</strong></p>
<p>O kobiecie z lotu ptaka.</p>
<p>Jak sama autorka podsumowała w książce<em> &#8220;namawia do odkrywania w sobie siły kobiecości, która wesprze świat, umocni i upiększy; (&#8230;) do pełnego uczestnictwa w życiu i samodzielnego decydowania </em><em>o sobie.&#8221;</em> I to bez względu na to, jaki kawałek czy kawałki tortu wybierzemy dla siebie.  Bo każdy z nich tworzy całość.</p>
<p>Bo <em>&#8220;nie rodzimy się kobietą, lecz stajemy.&#8221; </em>I autorka na 444 stronach pomaga stawać się, zadając mnóstwo konkretnych pytań i namawiając do wykonania wielu ćwiczeń. I to natychmiast, bez uciekania w -<em> &#8220;zrobię to jutro.&#8221;</em> Ćwiczeń nie zawsze dla nas wygodnych. Ale pozwalających zbliżyć się do siebie prawdziwej.</p>
<p><strong>I właśnie takie prawdziwe, prawdą odkurzonej kobiecości,  jesteśmy dziś potrzebne światu.</strong> Odkurzonej, bo wierzę, że każda z nas ją ma. Tylko musimy sobie o niej przypomnieć, znajdując głęboko, a czasem jeszcze głębiej w sobie.</p>
<p>Uwielbiam konstruktywne dyskusje &#8211; a dla mnie &#8220;Siła&#8230;&#8221; jest właśnie taką dyskusją. Dyskusją z kobietą, która ma sporą wiedzę i teoretyczną i praktyczną w temacie.</p>
<p>Z kobietą, która otwarcie przyznaje się do błędów, nie boi się iść pod prąd. Dyskusją, która sprowokowała mnie do zastanowienia się, czy jestem kobietą XXI w. I do gorzkiej refleksji &#8211; że jeszcze nie. Nie jestem.</p>
<p>Dyskusją, która każe znów pochylić się nad starymi, pozornie zrozumiałymi pojęciami.</p>
<p>Pochylić się, by idąc krok do przodu, od nowa je zdefiniować. Zobaczyć je w nowej odsłonie. Takiej bardziej przystającej do XXI w.</p>
<p><strong>O jakich pojęciach myślę?</strong></p>
<p>Choćby o tytułowej istocie kobiecości.  O partnerstwie, macierzyństwie, wychowywaniu dzieci.  Nawet o różowym kolorze, którego wszechobecność przyprawia mnie o mdłości. O tym, jak powinien wyglądać jutrzejszy dom.</p>
<p>I aż mnie kusi, by zacytować, znamienne dla Nas BiznesMam słowa: <em>&#8221; To nie wizerunek kobiety pracującej w domu trzeba zmieniać, ale trzeba stać się inną kobietą pracującą w domu.&#8221;</em></p>
<p>O walce, dominacji i rywalizowaniu. O kobiecym sposobie działania w biznesie.   O naszym udziale w polityce. I o parytetach.</p>
<p>O spójności wewnętrznej, popieraniu kobiet (wbrew pozorom nie każdą z nas chce popierać autorka). O pomaganiu i proszeniu. Oczywiście o tym, czym jest prawdziwy feminizm. I o blokadach naszej kobiecości. O kochaniu siebie.</p>
<p>I o naszej roli w kształtowaniu przyszłego świata. Ale już na innych, niż dotychczasowe, zasadach.</p>
<p><strong>Komu więc polecam lekturę tej książki?</strong></p>
<p>Książki do której będę wracała. Książki, która zmusza do bardzo wielu przemyśleń. Często z kartką i ołówkiem w ręku. Książki, która, mam nadzieję, sprowokuje do dyskusji z innymi kobietami.</p>
<p>Śmiało mogę powiedzieć &#8211; każdej z nas. Szczególnie tym, które nie boją się i chcą &#8220;stać się&#8221; kobietami w swej prawdziwej, spójnej wewnętrznie postaci. W postaci, która nie jest męską wersją waginy.</p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/07/sila-kobiecosci-iwony-majewskiej-opielki-czyli-kobiecosc-xxi-w/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>5</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Dlaczego nie oglądam telewizji?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/dlaczego-nie-ogladam-telewizji/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/dlaczego-nie-ogladam-telewizji/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 29 Jun 2011 22:26:13 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywne wykorzystanie czasu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1493</guid>
		<description><![CDATA[Autentycznie nie oglądam telewizji. Co to oznacza? Ano właśnie dokładnie to, co napisałam. W ogóle nie korzystam z telewizora.
Zaraz Ci wyjaśnię dlaczego. Co więcej &#8211; ciebie też do tego namawiam.  Tak, tak &#8211; zdziwiona?
Spójrzmy (wirtualnie) wspólnie na to, co oferują nam przykładowe kanały.
&#8220;Żaglowiec  o włos uniknął kolejnej tragedii&#8230;&#8221;, 
&#8220;na drodze krajowej nr 7 doszło do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a title="Dr. House, Hugh Lauriego, Telewizor" href="http://www.zdjecia.biz.pl/zdjecie,dr-lauriego-hugh-house-telewizor.php"><img src="http://www.zdjecia.biz.pl/zdjecia/male/105591.jpeg" border="0" alt="Dr. House, Hugh Lauriego, Telewizor" width="269" height="199" /></a>Autentycznie nie oglądam telewizji. Co to oznacza? Ano właśnie dokładnie to, co napisałam. W ogóle nie korzystam z telewizora.</p>
<p>Zaraz Ci wyjaśnię dlaczego. Co więcej &#8211; ciebie też do tego namawiam.  Tak, tak &#8211; zdziwiona?</p>
<p>Spójrzmy (wirtualnie) wspólnie na to, co oferują nam przykładowe kanały.</p>
<p><em>&#8220;Żaglowiec  o włos uniknął kolejnej tragedii&#8230;&#8221;, </em></p>
<p><em>&#8220;na drodze krajowej nr 7 doszło do czołowego zderzenia dwóch samochodów osobowych.  Zginęło 7 osób&#8230;&#8221;</em></p>
<p><em>&#8220;ojciec zakatował dwulatkę na śmierć&#8230;&#8221;, &#8220;pijany kierowca&#8230;&#8221;, </em></p>
<p><em>&#8220;Ziemia stanie na krawędzi wojny tak wielkiej, że nic nas nie ocali&#8230;&#8221;</em></p>
<p><em><span id="more-1493"></span> </em></p>
<p>Przerzucamy kolejne kanały&#8230;</p>
<p><em>&#8220;Umorzono sprawę handlu noworodkiem&#8221;</em></p>
<p><em>&#8220;Nowa, coraz bardziej popularna forma zdrady&#8221;</em></p>
<p>Pytam skromnie &#8211; co wnoszą do Twojego codziennego życia takie informacje?<strong> W jaki sposób ta papka,</strong> dobrana z premedytacją tak, by wzbudzała silne emocje</p>
<p>-<strong> poprawia jakość Twojego życia? Jak wpływa na Twoją produktywność? I &#8211; ile Twojego cennego czasu zabiera Ci całkiem niepotrzebnie?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Dodaj do tego setki zagmatwanych (w sensie każdy z każdym) seriali, przedstawiających cudowne, niezbyt skomplikowane życie, &#8220;Modę na sukces&#8221; -</p>
<p>której dla odmiany, scenariusz pisze już trzecie pokolenie, bo poprzednie gryzą ziemię&#8230; i ambitne programy, w których wszyscy nagle odkryli</p>
<p>w sobie równocześnie talent muzyczny, taneczny, pisarski, łyżwiarski i umiłowanie do jedzenia obrzydliwych robali.</p>
<p>Ja tej papce mówię&#8221; nie, dziekuję&#8221;</p>
<p>W książce, którą już polecałam V. Milazzo świetnie ujęła swój stosunek to mediów:</p>
<p><em> &#8221;  Rasowego konia za milion dolarów nie można przez cały dzień karmić chipsami ziemniaczanymi. Dlaczego więc ludzie robią to ze swym wartym </em></p>
<p><em>milion dolarów umysłem?&#8221;</em></p>
<p><strong>Czy naprawdę czujesz się jak ledwo chodząca chabeta? </strong>Ja znów mówię &#8211; nie, dziękuję.</p>
<p>Jaki możesz mieć nastrój bo wysłuchaniu takich wiadomości? Mnie taki zestaw wykańczał (dotychczas, tylko dotychczas) psychicznie.</p>
<p>Traciłam moją cenną energię &#8211; zamiast na sprawy dla mnie ważne, na sieczkę.</p>
<p>Pomyślałaś:<em>&#8221; ale ona nieczuła&#8221;</em></p>
<p>W jaki sposób pomagam dziecku zakatowanemu na śmierć przez ojca wysłuchując o tym w każdych wiadomościach?</p>
<p>Więcej mogę zrobić dobrego pomagając bezpośrednio konkretnej rodzinie, niż gotując moje emocje, prawda?</p>
<p>Jeżeli trafią się naprawdę istotne dla mnie i jakości mojego życia, informacje &#8211; otoczenie mi o tym doniesie. Nie ma mowy, że to przeoczę.</p>
<p>Zobacz jaki to świetny temat do zacieśniania więzów.</p>
<p>-<em>&#8220;Słyszałaś już o xyz&#8230;?</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>- &#8220;Nie, nie oglądam telewizji&#8230;</em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em>&#8221; Ooo, niemożliwe? (!) To, posłuchaj, bo wyobraź sobie, że&#8230;&#8221;</em></p>
<p>I rozmówca  jest w siódmym niebie, bo może Cię oświecić.</p>
<p>A tak w ogóle &#8211; czy nie lepiej w tym czasie porozmawiać z osobą, która jest pozytywnie nastawiona do świata i ludzi? Z taką, która wniesie radość, inspirację czy Cię zmotywuje?</p>
<p>I kolejna ważna sprawa. Słownictwo. G.Orwell powiedział<em>&#8221; jeżeli myślenie degeneruje język, to język degeneruje myślenie&#8221;.</em></p>
<p>Słowa nie są tylko słowami. Każde słowo niesie ze sobą jakieś emocje, prawda? Jeżeli rano zafundujesz sobie dawkę słów:</p>
<p><em>&#8220;masakra&#8221;, &#8220;wypadek&#8221;, &#8220;katastrofa&#8221;, &#8221; zabił&#8221;, &#8220;kryzys&#8221;, &#8220;zakatował&#8221;</em> itd. jak będziesz funkcjonowała wciągu dnia?</p>
<p>Myślę, że będziesz niezwykle energiczna, pozytywnie nastawiona do świata i ludzi, pełna optymizmu.  ;) Generalnie tylko góry przenosić.</p>
<p>Tak wiem, trochę przejaskrawiam. Można oglądać wartościowe programy historyczne, przyrodnicze czy śmieszne filmy.</p>
<p>Można i trzeba. I ja oglądam &#8211; ale nie w telewizji. Jeżeli chcę obejrzeć wartościowy film, wybieram go &#8211; z premedytacją.</p>
<p>Tak samo jak moją osobistą godzinę jego emisji. Reasumując &#8211; mam wpływ na to, co i kiedy oglądam.</p>
<p>Reszta idzie do kosza <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Nie wierzysz mi? I dobrze. Włącz telewizję i przeskakuj po programach. Ale skoncentruj się mocno na treści i ładunku emocjonalnym</p>
<p>jakie niosą. Ciekawa jestem Twoich wniosków.Mój już znasz. Szkoda mi na to czasu, jak śpiewała A.M.Jopek &#8220;ja wysiadam.&#8221;</p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/dlaczego-nie-ogladam-telewizji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>9</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zdajesz sobie sprawę z ciężarów swych łańcuchów?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zdajesz-sobie-sprawe-z-ciezarow-swych-lancuchow/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zdajesz-sobie-sprawe-z-ciezarow-swych-lancuchow/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 17 Jun 2011 22:00:32 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1464</guid>
		<description><![CDATA[Lubię bardzo powieści Charlesa Dickensa. Za styl, Anglię, tematykę i klimat.
W &#8220;Opowieści wigilijnej&#8221; jest scena, kiedy do Ebenezera Scrooge’a, przychodzi duch Marleya, biznesowego współpracownika, zmarłego siedem lat wcześniej.
Marley za swoje skąpstwo został skazany na wieczną tułaczkę. Przestrzega więc Scrooge’a, przed podobnym losem.
Dlaczego o tym wspominam?
Otóż Panowie w pewnym momencie prowadzą dialog.
Scroog pyta: dlaczego masz na [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/06/łańcuch.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1484" title="łańcuch" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/06/łańcuch.jpg" alt="" width="83" height="125" /></a>Lubię bardzo powieści Charlesa Dickensa. Za styl, Anglię, tematykę i klimat.</p>
<p>W <em>&#8220;Opowieści wigilijnej</em>&#8221; jest scena, kiedy do Ebenezera Scrooge’a, przychodzi duch Marleya, biznesowego współpracownika, zmarłego siedem lat wcześniej.</p>
<p>Marley za swoje skąpstwo został skazany na wieczną tułaczkę. Przestrzega więc Scrooge’a, przed podobnym losem.</p>
<p>Dlaczego o tym wspominam?</p>
<p>Otóż Panowie w pewnym momencie prowadzą dialog.</p>
<p>Scroog pyta: <em>dlaczego masz na sobie łańcuchy? </em></p>
<p>Na co zgorzkniały  Marley odpowiada:<em> Sam je sobie wykułem. Ogniwo po ogniwie. Metr po metrze. Są takie ciężkie. </em></p>
<p><em>Zdajesz sobie sprawę </em><em>z ciężarów swych łańcuchów?</em></p>
<p><strong>Zastanawiałaś się kiedykolwiek z jakich ogniw jest Twój łańcuch BiznesMamy?</strong><strong> </strong></p>
<p>W jednym z kolejnych wpisów rozwinę nieco ten temat.</p>
<p><em> </em></p>
<p><em> </em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zdajesz-sobie-sprawe-z-ciezarow-swych-lancuchow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak możesz uczyć swojego szkraba języków obcych.</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/jak-mozesz-uczyc-swojego-szkraba-jezykow-obcych/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/jak-mozesz-uczyc-swojego-szkraba-jezykow-obcych/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 08 Jun 2011 20:07:03 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Rozwój Szkraba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1444</guid>
		<description><![CDATA[Moja córa jest już trzylatką. Co z tego? &#8211; zapytasz. Nic szczególnego.  Stwierdziłam tylko, że sprawdzę, czy spodobają jej się inne niż nasz ojczysty, języki.
Ano spodobały się. Pogrzebałam tu i tam. I znalazłam &#8211; wg mnie, dobry na teraz sposób na przyjemną naukę.
A raczej dwa sposoby na zabawę z nauką przy okazji.

Jeden z prostych jak [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/06/jezyki_dzieci.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1450" title="jezyki_dzieci" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/06/jezyki_dzieci.jpg" alt="" width="101" height="100" /></a>Moja córa jest już trzylatką. Co z tego? &#8211; zapytasz. Nic szczególnego.  Stwierdziłam tylko, że sprawdzę, czy spodobają jej się inne niż nasz ojczysty, języki.</p>
<p>Ano spodobały się. Pogrzebałam tu i tam. I znalazłam &#8211; wg mnie, dobry na teraz sposób na przyjemną naukę.</p>
<p>A raczej dwa sposoby na zabawę z nauką przy okazji.</p>
<p><span id="more-1444"></span></p>
<p>Jeden z prostych jak budowa cepa sposobów to <strong>filmiki z youtuba.</strong> Przykładowo:</p>
<p><iframe width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/saF3-f0XWAY?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
<p>Zainspirowana ideą nauki 1000 słów &#8211; ściągnęłam ten oto zestaw:<br />
<strong><a href="http://tysiacslow.republika.pl/metoda.html" target="_blank">Listy 1000 słów</a></strong></p>
<p>Znajdziesz tu listy 1000 słów z języków: angielskiego, rosyjskiego, niemieckiego i włoskiego.</p>
<p><strong>O co w tym chodzi?</strong><br />
Ano bazując na zasadzie Pareto (której jestem fanką) pomysłodawcy twierdzą, że <strong>znając 1000 konkretnych słów<br />
w danym języku </strong>jesteś w stanie zrozumieć większość wypowiedzi w tym języku (może ok 80%). Jak twierdzą niektórzy poziom zrozumienia przy 100 słowach to ok. 50% a przy 1000 słowach =99%. Dla mnie bomba. Jakby nie spojrzeć, nawet jeżeli efekty będą na poziomie nieco niższym &#8211; warto spróbować. I to chyba rozwiązanie nie tylko dla szkrabów.</p>
<p>Wystarczy dosłownie 15-20 min, dziennie (dla dziecka) &#8211; a wyobraź sobie jakie efekty osiągnie za 2-3 lata?</p>
<p>Jakby nie spojrzeć -polecam. Bez wychodzenia z domu, w zasadzie bez kosztów (ok &#8211; koszt netu). A na marginesie &#8211; nie mam żadnego interesu w popularyzowaniu tych sposobów.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/jak-mozesz-uczyc-swojego-szkraba-jezykow-obcych/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Zobacz swoje emocje i &#8230; bądź detektywem.</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zobacz-swoje-emocje-i-badz-detektywem/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zobacz-swoje-emocje-i-badz-detektywem/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jun 2011 22:38:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1436</guid>
		<description><![CDATA[O tym, że emocje informują Cię doskonale i bezbłędnie o tym, co dzieje się w Twoim życiu &#8211; już pisałam. O tym, że sama
nakręcasz swoje emocje tym, jak i co myślisz &#8211; pisałam.
Nie zawsze jednak potrafimy wcielić się w detektywa, który poraża swoją 100% skutecznością w interpretacji źródła naszych emocji.
Dziś &#8211; zainspirowana lekturą książki, bardzo [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>O tym, że emocje informują Cię doskonale i bezbłędnie o tym, co dzieje się w Twoim życiu &#8211; już pisałam. O tym, że sama</p>
<p>nakręcasz swoje emocje tym, jak i co myślisz &#8211; pisałam.</p>
<p>Nie zawsze jednak potrafimy wcielić się w detektywa, który poraża swoją 100% skutecznością w interpretacji źródła naszych emocji.</p>
<p>Dziś &#8211; zainspirowana lekturą książki, bardzo ważnej dla nas kobiet, autorstwa Iwony Majewskiej-Opiełki &#8220;Siła kobiecości&#8221; przytoczę</p>
<p>teorię M.Csikszentmihalyiego .</p>
<p>Na marginesie -zostało mi nieco ponad 100 stron (z ponad 400) lektury. Jak skończę obszerniej zrecenzuję tę książkę</p>
<p>- bo nie można przejść obok niej obojętnie. Zaryzykuję nawet stwierdzenie, że my kobiety XXI w. nie możemy odpuścić sobie przeczytania tego dzieła.</p>
<p>Wracając jednak do tematu.  Przyjrzyj się swoim emocjom w kontekście zadań &#8211; wyzwań oraz umiejętności, jakimi dysponujesz.</p>
<p><span id="more-1436"></span></p>
<p>I tak- jak już zauważa wspomniany M. Csikszentmihalyi:</p>
<p>1. Możesz odczuwać<strong> lęk</strong>, gdy <strong>wyzwania</strong> jakie podejmujesz są<strong> duże</strong>, nieproporcjonalne do<strong> małych umiejętności, </strong>jakie posiadasz.</p>
<p>2. Możesz odczuwać <strong>apatię</strong> gdy posiadasz i<strong> małe umiejętnośc</strong>i i podejmujesz się <strong>małych wyzwań.</strong></p>
<p>3. Nudzisz się, kiedy Twoje umiejętności przerastają zbyt małe wyzwania.</p>
<p>4. Odczuwasz<strong> stan flow</strong> (przepływ &#8211; myślę, że znasz już ten termin) kiedy i <strong>wyzwania i Twoje umiejętności są duże.</strong></p>
<p><strong>Zatem wniosek dla BiznesMamy?</strong></p>
<p>Myślę, że mogę założyć się z Tobą, iż stan emocjonalny który przyniesie Ci największą radochę to ten czwarty.</p>
<p>Apatia, lęk i nuda nie są chyba mile widziane, prawda?</p>
<p><strong>Jakie więc pytania możesz sobie zadać siedząc z dzieckiem czy dziećmi w domu i pracując &#8211; również w domu? </strong></p>
<p>Co mogę zrobić, abym zwiększyła poziom moich umiejętności?</p>
<p>Co mogę zrobić, abym wykonując codzienną pracę BiznesMamy czyniła z niej większe wyzwanie?</p>
<p>W jaki sposób powinnam zaplanować swój dzień abym osiągała jak najczęściej stan flow? I pożegnała rutynę.</p>
<p><strong>A Ty jakie pytania sobie zadasz? </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/zobacz-swoje-emocje-i-badz-detektywem/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Aktywni rodzice &#8211; artykuł z &#8220;&#8221;Dziecka&#8221;</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/aktywni-rodzice-artykul-z-dziecka/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/aktywni-rodzice-artykul-z-dziecka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 03 Jun 2011 08:49:41 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytaj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1429</guid>
		<description><![CDATA[Robiąc porządki w komputerze znalazłam stary artykuł z października 2010 r. Oczywiście traktuje o biznesmamach. Jeżeli masz ochotę otwórz pdfa
i poczytaj:
aktywni rodzice
]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Robiąc porządki w komputerze znalazłam stary artykuł z października 2010 r. Oczywiście traktuje o biznesmamach. Jeżeli masz ochotę otwórz pdfa</p>
<p>i poczytaj:</p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/06/aktywni-rodzice1.pdf">aktywni rodzice</a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/aktywni-rodzice-artykul-z-dziecka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Myślałam, że mi nie wolno a poza tym to niedopuszczalne</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/myslalam-ze-mi-nie-wolno-a-poza-tym-to-niedopuszczalne/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/myslalam-ze-mi-nie-wolno-a-poza-tym-to-niedopuszczalne/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 01 Jun 2011 22:05:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twoja skuteczność]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1413</guid>
		<description><![CDATA[Aż mnie paluszki zaswędziały, żeby zacytować wypowiedź jednej z mam, która wypowiedziała się na forum internetowym:
&#8220;(&#8230;) zdecydowałam, że wyjeżdżam na weekend. Zostawiam moje szczęście 7 miesięczne z tatusiem i jadę się zresetować na kilka dni.
Myślałam, że to niedopuszczalne dopóki was nie poczytałam i decyzję podjęłam w dwie minuty.
Nie mogę się doczekać czwartku, jak wsiądę do [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Aż mnie paluszki zaswędziały, żeby zacytować wypowiedź jednej z mam, która wypowiedziała się na forum internetowym:<br />
<em>&#8220;(&#8230;) zdecydowałam, że wyjeżdżam na weekend. Zostawiam moje szczęście 7 miesięczne z tatusiem i jadę się zresetować na kilka dni.<br />
<strong>Myślałam, że to niedopuszczalne </strong>dopóki was nie poczytałam i decyzję podjęłam w dwie minuty.<br />
Nie mogę się doczekać czwartku, jak wsiądę do pociągu, otworzę książkę, tylko nie wiem, którą wybrać trochę się ich uzbierało od kiedy jest synek.<br />
<strong>Wszystko poszło w odstawkę.</strong> Ale się cieszę na ten wyjazd. Naprawdę <strong>myślałam, ze mi nie wolno</strong> <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_smile.gif' alt=':)' class='wp-smiley' /> &#8221;</em></p>
<p><em><span id="more-1413"></span> </em></p>
<p>Same tworzymy sobie klatkę. Zaczynamy oczywiście od własnej głowy &#8211; od tego w jaki sposób myślimy. Nawet, jeżeli zdarzy się jeszcze (a wiem, że zdarza i to, wbrew</p>
<p>pozorom, nie tak rzadko), że ktoś z naszego najbliższego otoczenia będzie nas potępiał. Nas i nasze wybory. Właśnie wtedy szczególnie musimy</p>
<p>zadbać o siebie i własne szczęście. I wybierać w zgodzie ze sobą. I tylko sobą. Nikim więcej.</p>
<p><em>&#8220;Ale to trudne&#8221;</em>- możesz pomyśleć. No pewnie. I to bardzo. Ale co z tego? Kto, jak nie Ty, wie bardziej od ciebie czego potrzebujesz? I kto ma Ci dać prawo?</p>
<p>Prawo do bycia ze sobą, do własnego szczęścia, do własnych wyborów, do&#8230;</p>
<p>Teściowa? Sąsiadka? Mąż? A może inne matki?</p>
<p>Jeżeli Ty sama dla siebie myślisz, że nie wolno Ci zadbać o siebie, poświęcisz czasu samej sobie, naładować akumulatory sposobami, jakie lubisz.</p>
<p>Gdy zaczniesz krok za krokiem rezygnować z tego wszystkiego, co jest pełnią Ciebie &#8211; to jaką mamą się staniesz?</p>
<p>Jaką żoną, kochanką?</p>
<p>Będziesz się czuła dobrze sama ze sobą?</p>
<p><strong>I podchwytliwe pytanie. Jak myślisz, dlaczego autorka tej wypowiedzi (zacytowanej) nie dała sobie prawa do myślenia o sobie?</strong></p>
<p>Nie chcę się powtarzać, więc zachęcam Cię do lektury moich starszych wpisów:</p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/2010/05/czy-jako-mama-dajesz-sobie-prawo-do-bycia-soba/" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Czy jako mama dajesz sobie prawo do bycia sobą? </span></a></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/2010/04/zyje-w-ciaglym-napieciu-bo-chce-zrobic-maksymalnie-duzo/#more-687" target="_blank"><span style="color: #0000ff;"> Żyję w ciągłym napięciu, bo chcę zrobić maksymalnie dużo</span></a></p>
<p><span style="color: #0000ff;"> </span></p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/2010/03/doceniaj-siebie/#more-534" target="_blank"><span style="color: #0000ff;">Doceniaj Siebie</span> </a></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/06/myslalam-ze-mi-nie-wolno-a-poza-tym-to-niedopuszczalne/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Ty też jesteś złą matką?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/ty-tez-jestes-zla-matka/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/ty-tez-jestes-zla-matka/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 21:09:26 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeczytaj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1393</guid>
		<description><![CDATA[Jak pewnie się już zorientowałaś odkurzyłam ostatnio bardzo mocno coś, bez czego nie potrafię żyć. Coś co zaniedbałam płynąc po oceanie biznesowo-maminym.
Coś co świetnie regeneruje moje nadszarpnięte nerwy    i energię. Coś, co wyznacza również moje przyszłe cele do osiągnięcia.
Tak &#8211; to książki.
Bardzo mocno umówiłam się sama ze sobą, że będę czytała i to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Jak pewnie się już zorientowałaś odkurzyłam ostatnio bardzo mocno coś, bez czego nie potrafię żyć. Coś co zaniedbałam płynąc po oceanie biznesowo-maminym.<br />
Coś co świetnie regeneruje moje nadszarpnięte nerwy <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />   i energię. Coś, co wyznacza również moje przyszłe cele do osiągnięcia.</p>
<p>Tak &#8211; <strong>to książki</strong>.</p>
<p>Bardzo mocno umówiłam się sama ze sobą, że będę czytała i to regularnie. Znów stworzyłam spis lektur do najbliższego wchłonięcia. Sporo tego. I dobrze <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Jedną z takich pozycji, jest książka<strong> &#8220;Zła matka. Kronika matczynych wykroczeń, drobnych katastrof i rzadkich momentów chwały&#8221; autorstwa matki czwórki szkrabów,Ayelet Waldman.</strong></p>
<p>Co mnie przekonało do umieszczenia tej publikacji na mojej liście? Ano ten fragment i kilka recenzji. Nie wiem jeszcze, czy Ci polecam ale jestem pewna, że warto się nią zainteresować.</p>
<p><strong>Włącz głośniki i posłuchaj pierwszego rozdziału, czytanego przez samą autorkę:</strong></p>
<p><a><iframe width="640" height="510" src="http://www.youtube.com/embed/_3OYAtTEfLk?rel=0" frameborder="0" allowfullscreen></iframe><br />
</a></p>
<p>Do rozdziału dołączam też recenzję zaprawioną osobistymi zwierzeniami aktorki, Anety Todorczuk-Perchuć.</p>
<p><span id="more-1393"></span></p>
<p><iframe width="640" height="390" src="http://www.youtube.com/embed/oaqVr9Yg_NU" frameborder="0" allowfullscreen></iframe></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/ty-tez-jestes-zla-matka/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>3</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>&#8220;Siła kobiecości&#8221;, macierzyństwo i dzień matki</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/sila-kobiecosci-macierzynstwo-i-dzien-matki/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/sila-kobiecosci-macierzynstwo-i-dzien-matki/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 27 May 2011 20:54:55 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Przeczytaj]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1387</guid>
		<description><![CDATA[Z racji tego, iż jestem jeszcze młodą mamą (i jednak sporo doświadczeń i wyzwań macierzyńskich przede mną) zamiast życzeń, blablowania
i innych &#8220;przełomowych refleksji&#8221; chcę mocno zachęcić Cię do lektury artykułu napisanego przez dojrzałą matkę, kobietę biznesu.
Akurat tak się składa, że czytam jej najnowszą publikację &#8220;Siła kobiecości.&#8221; Oczywiście myślę o Iwonie Majewskiej-Opiełce.
O publikacji obszernie wypowiem się, [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z racji tego, iż jestem jeszcze młodą mamą (i jednak sporo doświadczeń i wyzwań macierzyńskich przede mną) zamiast życzeń, blablowania</p>
<p>i innych &#8220;przełomowych refleksji&#8221; chcę mocno zachęcić Cię do lektury artykułu napisanego przez dojrzałą matkę, kobietę biznesu.</p>
<p>Akurat tak się składa, że czytam jej najnowszą publikację <strong>&#8220;Siła kobiecości.&#8221;</strong> Oczywiście myślę o Iwonie Majewskiej-Opiełce.</p>
<p>O publikacji obszernie wypowiem się, gdy już zakończę czytanie a teraz już, aby nie przedłużać przeczytaj za co cenią ją jej córki.</p>
<p><strong>Jej podejście do wychowania jest bliskie mojemu. </strong>Z tą różnicą, że ja póki co jestem bardzo daleka od zobaczenia efektu końcowego.</p>
<p>I obawiam się jeszcze, że moje intencje to jedno a przewidywany efekt końcowy to drugie. O.k. &#8211; nie przedłużając:</p>
<p><strong><a href="http://www.majewska-opielka.pl/jak-trzeba/" target="_blank">&#8220;Jak trzeba&#8221; Iwona Majewska-Opiełka</a></strong></p>
<p><strong>p.s. A tak na marginesie wiesz już jak Ty chcesz wychować swoje szkraby?  Co chcesz im przekazać? </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/sila-kobiecosci-macierzynstwo-i-dzien-matki/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Nie widziałam ostatnio wpisów&#8230; Ty też?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/nie-widzialam-ostatnio-wpisow-ty-tez/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/nie-widzialam-ostatnio-wpisow-ty-tez/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 25 May 2011 20:35:57 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Efektywne wykorzystanie czasu]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1374</guid>
		<description><![CDATA[Trochę zamilkłam&#8230; fakt. Dostałam nawet z tego powodu trochę e-maili. I nawet komentarz, żebym była wzorem BiznesMamy i sobie nie odpuszczała.
Wybacz mi moje milczenie. Winny się tłumaczy &#8211; ponoć. Więc chyba i ja powinnam nakreślić kilka słów.  
Więc czemu milczę? Bo najkrócej mówiąc ostrzę piłę.

Jeżeli czytasz moje zapiski dłużej niż 5 minut wiesz, że [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/05/ostrzenie_pily.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-1383" title="ostrzenie_pily" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/05/ostrzenie_pily.jpeg" alt="" width="80" height="80" /></a>Trochę zamilkłam&#8230; fakt. Dostałam nawet z tego powodu trochę e-maili. I nawet komentarz, żebym była wzorem BiznesMamy i sobie nie odpuszczała.</p>
<p>Wybacz mi moje milczenie. Winny się tłumaczy &#8211; ponoć. Więc chyba i ja powinnam nakreślić kilka słów. <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Więc czemu milczę? Bo najkrócej mówiąc ostrzę piłę.</p>
<p><span id="more-1374"></span></p>
<p>Jeżeli czytasz moje zapiski dłużej niż 5 minut wiesz, że namawiam do wybierania 2-3 najważniejszych celów w danym roku. I ich  realizacji .</p>
<p>I oczywiście mocno zachęcam (ja szczerze mówiąc nie widzę innej sensownej opcji) do tego, by każda z nas żyła w zgodzie ze swoimi wartościami. I swoimi priorytetami.</p>
<p>Tak się dzieje teraz w moim życiu, że szlifujemy z mężem kształt naszego gniazda. I to dosłownie i w przenośni. Ten rok zdominowany jest</p>
<p>budową domu.  A wiesz też zapewne, że mieszkamy w 2 różnych województwach. I jesteśmy mocno &#8220;rozkraczeni.&#8221; A do tego prawdopodobnie zafundujemy sobie surwiwalowe</p>
<p>zamieszkanie w przyczepie kempingowej na swojej działce. Takie doglądanie robót z elementami wakacyjnego luzu. Ale internet dotrze nawet tam, wiec</p>
<p>pozostaniemy w kontakcie.</p>
<p>Więc w tej chwili oprócz nadal wychowywania dwójki uroczych szkrabów (samotnie w ciągu tygodnia (!) bardzo małymi krokami usiłuję</p>
<p>ogarnąć pakowanie &#8211; i mogę to nawet nazwać pakowaniem mojego życia do kartonów. I przy okazji jego porządkowaniem.</p>
<p>Kolejne dni wypełniają mi więc dzieci, tematy bloczków, konstrukcji, rodzajów betonu, optymalna wilgotność bali na dom itd.</p>
<p>A w tym wszystkim postanowiłam<strong> zaostrzyć swoja piłę.</strong></p>
<p>Jeżeli znasz (a pewnie znasz) lit. Coveya wiesz, że to jeden z ważniejszych elementów naszej produktywności.</p>
<p>Zatem jak <strong>zbieram siły &#8211; odnawiając swoją energię</strong>? Czytam, czytam, czytam. I czytam o czytaniu <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  I pisaniu.</p>
<p>Bo (na)pisanie to jedno z moich marzeń, ale o tym&#8230; bardzo innym razem <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Mam sporo nagranego materiału dla Ciebi</strong>e. I zapewne umieszczę ten materiał gratisowo na blogu. Jednak sama nie wiem kiedy dokładnie.</p>
<p>I już na koniec dzisiejszego wpisu. Będę się odzywała (jednak ktoś czyta moje wpisy;)</p>
<p>Pozostając uczciwą &#8211; nie zobowiążę się jednak do publikowania wpisów w konkretnych terminach.</p>
<p>Proszę Cię więc o cierpliwość i wyrozumiałość.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/05/nie-widzialam-ostatnio-wpisow-ty-tez/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>4</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Czego o biznesie nauczą Cię bajki? #1</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/czego-o-biznesie-naucza-cie-bajki-1/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/czego-o-biznesie-naucza-cie-bajki-1/#comments</comments>
		<pubDate>Thu, 14 Apr 2011 22:08:30 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=982</guid>
		<description><![CDATA[Zastanawiałaś się kiedyś jaki wpływ na rozwój Twojego dziecka mają bajki? Założę się, że tak. Jeżeli interesuje Cię ten temat i jesteś dociekliwa polecam książkę Bruna Bettelheima &#8211; &#8220;Cudowne i pożyteczne &#8211; O znaczeniach i wartościach baśni.&#8221;
A dziś z innej beczki. Albo z tej samej tylko inaczej.
Czytając sterty książek mojej córce zauważyłam, że z baśni [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p style="text-align: left;"><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/zaba_komputer.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-1369" title="zaba_komputer" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/zaba_komputer.jpeg" alt="" width="74" height="58" /></a>Zastanawiałaś się kiedyś jaki wpływ na rozwój Twojego dziecka mają bajki? Założę się, że tak. Jeżeli interesuje Cię ten temat i jesteś dociekliwa polecam książkę <strong>Bruna Bettelheima &#8211; &#8220;Cudowne i pożyteczne &#8211; O znaczeniach i wartościach baśni.&#8221;</strong></p>
<p>A dziś z innej beczki. Albo z tej samej tylko inaczej.</p>
<p>Czytając sterty książek mojej córce zauważyłam, że z baśni i bajek można wyciągnąć także wnioski dla Siebie. I to nawet te dotyczące biznesu. Przeginam? Bynajmniej.</p>
<p><span id="more-982"></span></p>
<p>Dla przykładu &#8211; dwie bajki.</p>
<p>Dziś pierwsza w kolejności to<strong> &#8211; jak dla mnie poradnik antybiznesowy&#8221;Ryby, żaby i raki&#8221; Brzechwy.</strong></p>
<p><strong> </strong>Dla przypomnienia:</p>
<p><strong> </strong></p>
<p><em>Ryby, żaby i raki<br />
Raz wpadły na pomysł taki<br />
Żeby opuścić staw, siąść pod drzewem<br />
I zacząć zarabiać śpiewem.<br />
No, ale cóż, kiedy ryby<br />
Śpiewały tylko na niby,<br />
Żaby<br />
Na aby-aby,<br />
A rak<br />
Byle jak.Karp wydął żałośnie skrzele:<br />
„Słuchajcie mnie przyjaciele,<br />
Mam sposób zupełnie prosty -<br />
Zacznijmy budować mosty!”<br />
No, ale cóż, kiedy ryby<br />
Budowały tylko na niby,<br />
Żaby<br />
Na aby-aby,<br />
A rak<br />
Byle jak.Rak tedy rzecze: „Rodacy,<br />
Musimy się wziąć do pracy,<br />
Mam pomysł zupełnie nowy -<br />
Zacznijmy kuć podkowy!”<br />
No, ale cóż, kiedy ryby<br />
Kuły tylko na niby,<br />
Żaby<br />
Na aby-aby,<br />
A rak<br />
Byle jak.Odezwie się więc ropucha:<br />
„Straszna u nas posucha,<br />
Coś zróbmy, coś zaróbmy,<br />
Trochę żywnosci kupmy!<br />
Jest sposob, ja wam mówię,<br />
Zacznijmy szyć obuwie!”<br />
No, ale cóż, kiedy ryby<br />
Szyły tylko na niby,<br />
Żaby<br />
Na aby-aby,<br />
A rak<br />
Byle jak.</em></p>
<p><em>***</em></p>
<p>Dla mnie ta bajka to kwintesencja fatalnego podejścia do biznesu i jego konsekwencji<em>. </em>Biznes w którym główna strategia działania to &#8220;łapanie okazji&#8221; &#8211; nie ma solidnych fundamentów jest &#8211; jak dla mnie koszmarnie ciężki. Bo ta ciągła pogoń za klientem, który w dodatku z niczym konkretnym (z żadną marką) nas nie skojarzy. To  musi być męczące. Dla mnie kilka lat temu było.</p>
<p>Do tego &#8211; jeżeli to co oferujesz jest &#8220;byle jakie, aby-aby&#8221; to tak, jakbyś sama sobie wykopała grób. I to dziecięcą łopatką. Klient da się oszukać tylko raz, prawda? A niezadowolony z pewnością podzieli się swoja frustracją ze światem. W dobie internetu &#8211; może nawet ze znaczną częścią tego świata.</p>
<p>Zakładanie biznesu na zasadzie; &#8220;coś zróbmy, coś zaróbmy&#8221; aby do przodu to też jakaś pomyłka.  Totalna odwrotność robienia tego, co jest pasją. Odwrotność budowania biznesu wokół tego co w nas najsilniejsze, najlepsze. I jak przystało na prosty psychologiczny mechanizm &#8211; bardzo szybko zabraknie sił do tego, by ciągnąć to dalej. A już zwłaszcza jak będzie padało, będzie źle i pod górkę. Nawet pod same górki na początku.</p>
<p>I jak w bajce- jeżeli już siebie znasz, wiesz komu chcesz pomagać (lub pisząc starym nazewnictwem i starym tokiem myślenia &#8211; wiesz co będziesz oferować). Jeżeli jesteś pewna swojej drogi &#8211; nie wracaj do stawu. Idź przed siebie. Przestań dopiero gdy osiągniesz to co chciałaś.</p>
<p>Reasumując. Gdy masz firmę buduj solidnie od początku. Twórz markę. Dawaj bardzo dobrą jakość. Najlepszą na jaką Cię stać w danej chwili.  Dawaj z siebie 110%. I nie oglądaj się do tyłu, zostawiając furtkę.</p>
<p><strong>A Ty jak to widzisz? Jakie  wnioski możesz wyciągnąć dla siebie?</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><em><strong> </strong></p>
<p></em></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/czego-o-biznesie-naucza-cie-bajki-1/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>1</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Będę ekshibicjonistką czyli co słychać?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/bede-ekshibicjonistka-czyli-co-slychac/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/bede-ekshibicjonistka-czyli-co-slychac/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 01 Apr 2011 20:37:05 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Twoja firma taka jak Ty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1332</guid>
		<description><![CDATA[Postanowiłam &#8211; w ramach pokazania Tobie co się u mnie dzieje w zwyczajnym dniu a sobie, jak funkcjonuję napisać, ot tak &#8211; co u mnie słychać.
Zatem &#8211; Voila!
Zacznę oczywiście od szkrabów, które wypełniają mnie i mój dzień w znacznym stopniu.
Zapewne &#8211; póki co z racji bardzo młodego wieku.
Poniżej &#8211; fotka Gaby (3 lata) i Maćka [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Postanowiłam &#8211; w ramach pokazania Tobie co się u mnie dzieje w zwyczajnym dniu a sobie, jak funkcjonuję napisać, ot tak &#8211; co u mnie słychać.</p>
<p>Zatem &#8211; Voila!</p>
<p>Zacznę oczywiście od szkrabów, które wypełniają mnie i mój dzień w znacznym stopniu.</p>
<p>Zapewne &#8211; póki co z racji bardzo młodego wieku.</p>
<p>Poniżej &#8211; fotka Gaby (3 lata) i Maćka (8 mies.)</p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/PB2901331.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1339" title="OLYMPUS DIGITAL CAMERA" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/PB2901331-300x199.jpg" alt="" width="300" height="199" /></a><strong><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/PB2901331.jpg"></a></strong></p>
<p><span id="more-1332"></span></p>
<p><strong><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/PB2901331.jpg">T</a>owarzystwo na tej fotce wypełnia mi znaczną część dnia</strong>. A to biegając i krzycząc &#8220;mama pić, mama jeść, mama kupa, mama&#8230; generalnie mama potrzebna&#8221;</p>
<p>A to mówiąc &#8211; z racji bardzo młodego wieku&#8221; yyyyy&#8221;, &#8221; buuuu, buuu&#8221; a ostatnio&#8221;ko, ko, ko&#8221; &#8211; widząc kota. I każdy z tych dźwięków coś oznacza.</p>
<p>Zazwyczaj &#8220;mamo, przytul. Mamo daj mleka (cyca). Mamo, mamo&#8230; mam mooookro.&#8221; A do tego jeszcze rytuały dziecięce &#8211; obowiązkowe przytulanki, czytanie (codzienne), buziaczki, ćwiczenia</p>
<p>(z książek typu Akademia Malucha czy Akademia Kota Filemona), wyklejanki, malowanie farbami, rozmowy, rozmowy, rozmowy. Spacery i granie w piłkę w ogrodzie. Itd. itd.</p>
<p>Piszę też dzieciom od urodzenia pamiętniki &#8211; z mojej perspektywy. Docelowo chcę im wręczyć, albo gdy skończą 18 lat albo gdy dojrzeją, by je przeczytać. Nie wiem jednak, czy wystarczy mi konsekwencji na taki szmat czasu by dokończyć dzieła <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Poza reagowaniem usiłuję wychowywać dzieci. A to trudna sztuka. Wspieram się więc radami &#8211; z polskiego podwórka Doroty Zawadzkiej a ostatnio z zagranicznego np.  G.Weil, D. Marden (&#8220;Wychowaj szczęśliwe dziecko&#8221;) oraz radami innych mam, dzielących się nimi na forach. Zbieranie materiału i stosowanie go w praktyce zajmuje sporo czasu.</p>
<p>W tym też roku razem z mężem <strong>budujemy w końcu nasz dom</strong>. Rodzina już jest tylko przestrzeni brakuje. Na jakim jesteśmy etapie?</p>
<p>Mamy działeczkę, mamy jeden cudny papierek, wywołujący szeroki uśmiech na twarzy, który zwie się &#8220;pozwolenie budowlane&#8221;.</p>
<p>A teraz właśnie przygotowujemy działkę pod budowę fundamentu. Ok &#8211; jeżeli mam być uczciwa mąż przygotowuje.</p>
<p>A nie wiem czy wiesz &#8211; pewnie nie wiesz, w tej chwili funkcjonujemy w 3 województwach.</p>
<p>Domek &#8211; będzie pod Warszawą. Ja z dziećmi mieszkam chwilowo na lubelszczyźnie a mąż egzystuje,  z pobudek logistycznych, w większej</p>
<p>części tygodnia w stolicy. Zatem mamy dodatkowe utrudnienie w postaci rozłąki. Lekko nie jest.</p>
<p>Ale miało być przyjemnie. Zatem &#8211; domek będzie niezbyt duży, z bali drewnianych. Wnętrze &#8211; marzy mi się styl najbliższy rustykalnego. Podobnie ogród- w stylu rustykalnym. Czyli zaplanowane mydło i powidło <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Tu fotka &#8211; tak (prawie, bo wprowadzamy kilka zmian) będzie wyglądał domek:</p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/polanczyk1.jpg"><img class="aligncenter size-medium wp-image-1343" title="polanczyk1" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/04/polanczyk1-300x202.jpg" alt="" width="300" height="202" /></a>Oczywiście musi być też czas dla biznesu i na przyjemności.</p>
<p><strong>Co z nowości dla biznesu?</strong> I dla Ciebie. Do czego lub co przygotowuję?</p>
<p>Za chwilę ogłoszę na stronie <strong>możliwość gratisowego zapisania się </strong>na konsultacje ze mną. Konsultacje będą pod hasłem<strong>&#8221; biznesmamo &#8211; optymalizujemy Twój dzień&#8221; </strong>Mówiąc po ludzku &#8211; jeżeli zechcesz, będziesz mogła przez jakiś czas (nie wiem jak długi) zgłosić się do mnie. Razem przeanalizujemy Twój dzień tak, żebyś wycisnęła z niego jak najwięcej. Pomogę Ci znaleźć słabe punkty w Twojej organizacji</p>
<p>a może w planie dnia? Lub w sposobie myślenia. <strong>Znajdziemy też razem plan &#8220;naprawczy&#8221; tak, byś była skuteczną biznesmamą i przy tym nie zwariowała.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Właśnie &#8220;obrabiam&#8221; też pierwszy (z dłuższego cyklu) <strong>wywiad z biznesmamą</strong> &#8211; praktykiem. Ma firmę, ma dwoje szkrabów i &#8230; mnóstwo energii. Wywiad będzie dostępny tu na blogu &#8211; za jakiś czas. Podobnie jak inne wywiady. Chcę Ci pokazać, że są zwyczajne-niezwyczajne biznesmamy jak Ty. I, że nie musisz rezygnować z niczego, co przynosi Ci szczęście.</p>
<p>Oczywiście ja również <strong>cały czas się rozwijam</strong>. Słucham nagrań szkoleniowych z zakresu e-biznesu. Wykupiłam dostęp do cneb Piotra Majewskiego.</p>
<p>Śledzę na bieżąco blogi czołowych polskich i zagranicznych marketerów, których bardzo cenię.</p>
<p>W ramach poszerzania wiedzy zawodowej i dla przyjemności<strong> czytam właśnie</strong> książkę psychologa i trenera, którego cenię niezwykle. To <strong>Zbigniew Ryżak</strong>. Uwielbiam jego łopatologiczne traktowanie trudnych tematów. A książka, którą czytam (i którą będę recenzować) publikacja, której jeszcze nie wydano ale mam nadzieję, że Zbigniew Ryżak to zrobi, nosi tytuł:  &#8221;<strong>Żyj z uwagą&#8221;</strong></p>
<p>(tu więcej tekstów, które czytam nałogowo i regularnie -  <span style="color: #0000ff;">www.energiawewnętrzna.pl</span>).</p>
<p><strong>Dla przyjemności </strong>i z umiłowania kryminałów, w ramach dbania o siebie, kończę serię świetnego, moim zdaniem pisarza, <strong>Marka Krajewskiego</strong> &#8211; książką<strong>&#8221; Widma w mieście Breslau.&#8221; </strong>A <strong>dla poprawy moich umiejętności warsztatowych </strong>- w związku z moimi dalszymi planami i marzeniami życiowymi czytam a raczej smakuję po kawałku świeżynkę na naszym rynku <strong>&#8220;Warsztat pisarza&#8221; D.V.Swaina</strong> (polecam mocno).  Podałam 3 tytuły, bo lubię czytać 2-3 książki równocześnie. Takie moje skrzywienie.  Za chwilę zacznę też czytać nowość   &#8221;Siłę kobiecości&#8221; Majewskiej -Opiełki To chyba moja lektura obowiązkowa, prawda? <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p><strong>Pracuję też nad rozszerzeniem tekstu do książki,</strong> który będzie traktował o sekretach skutecznej biznesmamy.</p>
<p>A z ostatniej chwili &#8211; właśnie zaproponowano mi udział w ogólnopolskim konkursie  Businesswoman Roku 2011. Konkurs organizuje magazyn Businesswoman &amp; life.Jeszcze nie podjęłam decyzji, czy chcę wziąć w nim udział.</p>
<p><strong>Czy to dużo, czy mało?  A jaka jest tego jakość? </strong> Z perspektywy mojego życia sprzed macierzyństwa &#8211; nie jest to szczyt moich możliwości.</p>
<p>Ale  wybrałam &#8211; jak już wielokrotnie wspominałam mniej snu, wolny rozwój firmy, rodzinę  i tworzenie szczęśliwego gniazda rodzinnego.</p>
<p>I to są moje priorytety (kolejność przypadkowa) na dziś i na jutro.</p>
<p><strong>A co słychać u Ciebie?</strong></p>
<p>Jestem bardzo ciekawa.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/04/bede-ekshibicjonistka-czyli-co-slychac/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>6</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>Jak być skuteczną mamą? Czyli &#8220;365 zabaw dla bystrych brzdąców.&#8221;</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/jak-byc-skuteczna-mama-czyli-365-zabaw-dla-bystrych-brzdacow/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/jak-byc-skuteczna-mama-czyli-365-zabaw-dla-bystrych-brzdacow/#comments</comments>
		<pubDate>Tue, 29 Mar 2011 19:15:49 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>
		<category><![CDATA[Przeczytaj]]></category>
		<category><![CDATA[Rozwój Szkraba]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1249</guid>
		<description><![CDATA[
 
Właśnie znalazłam kolejny sposób a raczej 365 sposobów jak być skuteczną BiznesMamą.
Regularnie &#8220;męczę&#8221; mojego starszego szkraba &#8211; Gabę zabawami z książki &#8220;365 zabaw dla bystrych brzdąców od szesnastego miesiąca życia do lat czterech.&#8221;
Dlaczego akurat książka Sheili Ellison wydana przez wyd. W.A.B zwróciła moją uwagę?
Z kilku powodów. 
Autorka jako przykład SKUTECZNEJ BIZNESMAMY sama wychowuje szóstkę [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/03/365.jpeg"><img class="alignleft size-full wp-image-1273" title="365" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/03/365.jpeg" alt="" width="97" height="116" /></a></p>
<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/03/365.jpg"> </a></p>
<p>Właśnie znalazłam kolejny sposób a raczej 365 sposobów jak być skuteczną BiznesMamą.</p>
<p>Regularnie<em> &#8220;męczę&#8221; </em>mojego starszego szkraba &#8211; Gabę zabawami z książki<strong><span style="color: #008000;"> &#8220;365 zabaw dla bystrych brzdąców od szesnastego miesiąca życia do lat czterech.&#8221;</span></strong></p>
<p><strong>Dlaczego akurat książka Sheili Ellison wydana przez wyd. W.A.B zwróciła moją uwagę?</strong></p>
<p><strong>Z kilku powodów. </strong></p>
<p>Autorka jako przykład SKUTECZNEJ BIZNESMAMY<strong> sama wychowuje szóstkę dzieci (ponoć samotnie), jest psychologiem a do tego napisała </strong><strong>10 książek. </strong></p>
<p>Jak widać &#8211; można. Więc książka dostaje plus za treść, która wyszła spod pióra biznesmamy-praktyka.</p>
<p><span id="more-1249"></span></p>
<p>W publikacji znalazłam też coś, czego nie widziałam dotychczas<strong>. </strong></p>
<p><strong>Podział tematyczny i problematyczny zabaw</strong>. Dostosowanych oczywiście do wieku &#8211; co również jest zaznaczone przy kolejnych zabawach. Podział zabaw jest tak przemyślany, byś sięgała po daną zabawę w chwili, gdy przerabiasz właśnie jakiś problem ze swoim brzdącem. Nawet z kategorii ekstremalnych.</p>
<p>Sheila Ellison zebrała zabawy wokół tematów:</p>
<ul>
<li>jedzenia (świetne, gdy masz niejadka w domu)</li>
<li>codziennych rytuałów</li>
<li>zabaw z wodą</li>
<li>zabaw na dobranoc (oczywiście ułatwiających zaśnięcie)</li>
<li>muzyczne, plastyczne, sportowe (te ostatnie podzielone dodatkowo na zabawy w domu i na podwórku)</li>
<li>na podłodze</li>
<li>w podróży</li>
<li>dostosowane do pór roku</li>
<li>w czasie deszczy i gdy szkrab choruje</li>
<li>z rodzeństwem (takie zabawy, by towarzystwo się nie pozabijało)</li>
<li>w towarzystwie całej rodziny</li>
</ul>
<p>Ogromny plus proponowanych zabaw to ich<strong> szybkie przygotowanie.</strong> Większość z nich przygotujesz pomiędzy wysłaniem e-maila do klienta a przewinięciem drugiego brzdąca.  Dwie, trzy minuty łącznie ze zgromadzeniem prostych akcesoriów. A do tego <strong>większość potrzebnych materiałów masz w domu</strong>. A nawet jeżeli nie masz to zerowym lub minimalnym kosztem mieć możesz.</p>
<p>Zwykła podłoga, sznurek, stary karton, flamastry, plastelina, tektura po papierze toaletowym, korki od butelek, patyczki po lizakach, stare gąbki, słomki, ścinki z drukarni czy zwykła blacha do pieczenia ciasta.</p>
<p>Jak te rzeczy kreatywnie wykorzystać w rozwojowej zabawie ze szkrabem? Na to pytanie odpowiadają kolejne strony publikacji.</p>
<p>Jeżeli masz ciężki dzień &#8211; mnóstwo zadań przed Tobą a jednak pomimo tego chcesz porozwijać swojego brzdąca podczas zabawy potrzebujesz zachować jak najwięcej energii. I to również umożliwiają Ci niektóre zabawy. <strong>Minimum energii ze strony rodzica, maksimum energii brzdąca</strong>. I to<strong> bez uszczerbku dla jakości waszych relacji</strong>. Dla mnie to bomba przy dwójce mocno eksploatujących mnie, wymagających szkrabów.</p>
<p>Całość publikacji dopełnia rozdział<em> &#8220;dwanaście rozwiązań dla rodziców&#8221;. </em>Autorka bez lania wody<em> </em>radzi, co<em> </em>zrobić gdy nasza pociecha jest agresywna, gdy się nudzi albo boi rozstania z nami. Gdy chcemy nauczyć brzdąca</p>
<p>siusiania do nocnika. Albo, gdy definitywnie chcemy pożegnać smoczek. Gdy przerabiamy bunt malucha lub gdy marudzi nam okrutnie przy jedzeniu. Mama szóstki dzieci, pomyślała też o tym, jak zabawowo wywalić dziecię z naszego małżeńskiego łoża i co zrobić z marudą.</p>
<p>Ostatni rozdział &#8220;365 zabaw&#8230;&#8221; poszerza bardzo konkretnie wiedzę o rozwoju społecznym, intelektualnym, fizycznym i emocjonalnym. I to w punktach z podziałem na kolejne miesiące życia. <strong>Akurat dla goniącej czas i swoje szkraby mamy &#8211; do szybkiego ogarnięcia.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p>Nie byłabym sobą, gdybym nie chciała znaleźć minusów publikacji. Niestety &#8211; wydawca pozbawił mnie tej przyjemności <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' />  Myślałam, że napiszę coś w stylu: <em>&#8220;miejscami &#8211; jak dla mnie, czuje się powiew amerykańskiego życia. Życia, które nie do końca </em><em>przystaje do naszych polskich realiów. &#8221; </em>Niestety &#8211; tego też nie mogę się &#8220;czepić&#8221;. nawet wyliczanki mają polski wydźwięk. Sprawdziłam też, czy proponowany w książce środek WD-40, podobno skutecznie eliminujący kredkową twórczość naszego brzdąca ze ściany &#8211; jest na polskim rynku. Ano jest i to dostępny. Jedyną &#8220;amerykańskość&#8221; tak typową dla zagranicznych poradników znalazłam w propozycji wybrania się do pralni publicznej. Ja w Polsce takich nie znalazłam.</p>
<p>Muszę też dodać, że kolejny plus to komentarze i konkretne porady amerykańskich mam, zamieszczone pod niektórymi z ćwiczeń.</p>
<p><strong>Reasumując &#8211; gorąco polecam. Zwłaszcza wybrednym biznesmamom. </strong></p>
<p>Mnóstwo gotowych pomysłów jak mądrze i dobrze jakościowo spędzić czas ze swoim maluchem. Pomysłów dobrze posegregowanych. Jak ciuchy w szafie przykładnej Pani domu. Do natychmiastowego wyjęcia i zastosowania. I to z korzyścią dla  malucha i zabieganej BiznesMamy.</p>
<p><strong>p.s. Bez bicia przyznaję, że nie przerobiłam wszystkich ćwiczeń. Dlatego &#8211; za jakiś czas spodziewaj się opisu kilku zabaw. </strong><strong>I oczywiście mojej refleksji na ich temat.</strong></p>
<p><strong> </strong></p>
<p><strong> </strong></p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/jak-byc-skuteczna-mama-czyli-365-zabaw-dla-bystrych-brzdacow/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>0</slash:comments>
		</item>
		<item>
		<title>A Ty co zrobisz w takiej sytuacji?</title>
		<link>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/a-ty-co-zrobisz-w-takiej-sytuacji/</link>
		<comments>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/a-ty-co-zrobisz-w-takiej-sytuacji/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 25 Mar 2011 12:06:29 +0000</pubDate>
		<dc:creator>Małgorzata Dwornikiewicz-Opalińska</dc:creator>
				<category><![CDATA[Mama z firmą]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://blog.sukceskobiety.pl/?p=1259</guid>
		<description><![CDATA[Aż mnie kusi, żeby dziś zadać Ci pytanie dotyczące sytuacji codziennej &#8211; a jednak noszącej znamiona ekstremalnej. I zabawnej do tego.
Oczywiście pod warunkiem, że nie jesteś skrajnie wypalona i masz poczucie humoru.
I co najważniejsze ta sytuacja nie jest fikcją literacką &#8211; a dotyczy cząstki mojego obecnego życia  
Zatem:
wyobraź sobie (myślę, że nie będziesz miała [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p><a href="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/03/rozwiane_wlosy.jpg"><img class="alignleft size-full wp-image-1268" title="rozwiane_wlosy" src="http://blog.sukceskobiety.pl/wp-content/uploads/2011/03/rozwiane_wlosy.jpg" alt="" width="113" height="100" /></a>Aż mnie kusi, żeby dziś zadać Ci pytanie dotyczące sytuacji codziennej &#8211; a jednak noszącej znamiona ekstremalnej. I zabawnej do tego.</p>
<p>Oczywiście pod warunkiem, że nie jesteś skrajnie wypalona i masz poczucie humoru.</p>
<p>I co najważniejsze ta sytuacja nie jest fikcją literacką &#8211; a dotyczy cząstki mojego obecnego życia <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Zatem:</p>
<p>wyobraź sobie (myślę, że nie będziesz miała problemu), że prowadzisz swoją firmę i masz dwoje dzieci.</p>
<p>Pewnego dnia &#8211; <strong>równocześnie, w tym samym momencie:</strong></p>
<p>1. Szkrab starszy krzyczy &#8221; kupa, kupa&#8221; (a Ty widzisz, że owa kupa &#8220;wyłazi jej już oczami&#8221;) Musisz zareagować natychmiast.</p>
<p>2. Szkrab młodszy lamentuje, bo natychmiast chce cyca. Jakby nigdy wcześniej w swoim życiu nie jadł&#8230; ciekawe. Musisz zareagować.</p>
<p>3. Twoja komórka upierdilwym sygnałem daje Ci znak, że dzwoni (prawdopodobnie) klientka. Tak &#8211; musisz zareagować.</p>
<p>4. Akurat w tej sekundzie słyszysz równocześnie  dzwonek do drzwi&#8230; to listonosz przyniósł (jak się okazuje cztery chwile później) list polecony&#8230; Musisz zareagować.</p>
<p><strong>Pytanie strategiczno-logistyczne: co robisz w tej sytuacji?</strong></p>
<p>I pytanie pomocnicze &#8211; czy rzeczywiście musisz zareagować? I <strong>dla utrudnienia &#8211; jesteś sama w domu. </strong> <img src='http://blog.sukceskobiety.pl/wp-includes/images/smilies/icon_wink.gif' alt=';)' class='wp-smiley' /> </p>
<p>Miewasz takie momenty w swoim życiu?</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://blog.sukceskobiety.pl/2011/03/a-ty-co-zrobisz-w-takiej-sytuacji/feed/</wfw:commentRss>
		<slash:comments>2</slash:comments>
		</item>
	</channel>
</rss>

