Dziś przykład biznesmamy pełną gębą.
Mama trójki dzieci. Najmłodsze dziecko ma 3,5 miesiąca. Kolejne – 2,5 roku oraz trzecie – 5 lat. Kiedyś modelka Playboya i kilku innych męskich magazynów.
Współwłaścicielka jednej z poznańskich firm developerskich. Jako, że tego wszystkiego mało
- objęła właśnie stanowisko prezesa w poznańskim klubie piłkarskim Warta. A ma dopiero 33 lata.
Mowa o niesamowitej kobiecie – Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej.
Nic dodać nic ująć. Jak się okazuje można skutecznie godzić wiele ról a do tego mieć świetną figurę. Ja w każdym razie bardzo gratuluję Pani Izabeli.
Tu znajdziesz wywiad
Może i są cudne rodzinne zdjęcia z których wręcz wykapuje zadowolona mama. Oczywiście obowiązkowo niedzielna fotografia rodzinna to 2+2. Uśmiechnięty chłopczyk, słodko, anielsko śpiąca dziewuszka, szczuplutka, zadbana – żadne tam zarzygana bluzka,czy oponicho wokół brzucha, mama i extra tatuś, który w lot ogarnia dwójeczkę. Taki z kategorii, nie trzeba tłumaczyć i 27 razy prosić, żeby zechciał coś zrobić.
Zapewne są takie fotografie. I są takie rodziny. Świetnie.
Chcę Ci dostarczyć okazji do przemyślenia kilku kwestii w Twoim życiu. Jak znalazł na przełom lat – gdy będziesz tworzyła
nowe cele do zrealizowania w nowym roku. Bo będziesz, prawda?
Dobre pytania to minimum połowa sukcesu.Pytania zmieniają sposób Twojego myślenia.
Świetnie ukierunkowują na coraz lepsze odpowiedzi. Wprowadzają więc zmiany w Twoim życiu.
Są też niebezpieczne. Bo jeżeli zaczniesz zadawać nowe pytania uzyskasz nowe odpowiedzi.
A nowe odpowiedzi to nowe możliwości. A tu już wkraczamy w wychodzenie z własnego pancerza który zwie się – strefą komfortu.
Nie znajdziesz tu pytań typu: dlaczego to nie jest możliwe albo czy to w ogóle jest możliwe?
Będzie za to dużo pytań – jak, w jaki sposób, czego chcę?
Gdzie to znajdę? Z kim? Kiedy?
Więc jakie to pytania?
Nie będę składała Ci życzeń świątecznych. Z kilku powodów. Nie lubię i to bardzo dostawać morza, ba oceanu
sztampowych życzeń które nie tak rzadko są pretekstem do przedstawienia jakiejś kuszącej oferty last minut.
I sama nie lubię klepać regułek. Zawsze pozostaję sobą – więc tym razem też tak będzie. Jednocześnie chcę Cię uspokoić
- dobrze Ci życzę i to nie tylko tuż przed wigilią.
Poza tym nie znam Cię osobiście – nie wiem jakimi wartościami w życiu się kierujesz.
Wiem za to, że prawdopodobnie tuż przed świętami zaharujesz się niemożliwie. Będziesz latała od brzdąca
do rozgrzebanego myciem okna. Od zakupów do pakowania paczek. Od robienia smakołyków do – ba, prowadzenia biznesu.
A jeżeli tak nie jest – to znaczy, że coś oddelegowałaś;) Niemożliwe, nie wierzę;)
Więc – wracając do głównego wątku i oszczędzając Nasz czas. Jak już dopieścisz wszystko, i nakarmisz wszystkich – nawet kota i psa.
I zapakujesz ostatni prezent i wyczyścisz już kibel - POMYŚL O SOBIE.Dlaczego to znów Ty odpowiadasz za organizację wszystkiego?
Bo oczywiście nie przyjdzie Ci do głowy pomyśleć o sobie na początku kolejki
I postanów, że w tym roku – już od jutra będziesz dbała o siebie i więcej myślała o sobie. Będziesz się bardziej dopieszczała. I tego Ci…życzę.
Ups – miało być bez życzeń. Więc ot tak Cię namawiam korzystając z przedświątecznego pędu.
W końcu dojrzałam do tego, by bardzo bardzo poważnie wziąć się za coś co stanowi dla mnie ogromne wyzwanie.
Oczywiście to wyzwanie jest chyba nawet w tej samej kategorii co łączenie biznesu z macierzyństwem.
Przyznam Ci się do czegoś.
Chcę wziąć się za coś czego zbytnio nie lubię. Za coś na myśl o czym dostaję wysypki. Ba, za coś do czego kompletnie nie
mam motywacji… ok – mam prawie zerową;)
Za coś co jest moją piętką Achillesową…
Otóż…
Na początku mojej drogi łączenia biznesu z macierzyństwem miotałam się pomiędzy przewijaniem, karmieniem,
dawaniem dziecku bliskości fizycznej a pracą zawodową i realizacją kolejnych celów.
Do tego coraz bardziej poirytowana zasiadając do pracy nie wiedziałam w co włożyć ręce. Obsługa klientek, przygotowywanie nowych materiałów,
ustawiczne dokształcanie (tak ważne nie tylko w moim zawodzie), coaching u mentorki, obsługa bieżącej poczty, nowe projekty, oferty itd. itd.
Chciałam zrobić jak najwięcej jak najszybciej wykorzystując dosłownie minuty, które podarowała mi córka, gdy w końcu zechciała zasnąć.
Jako matka prowadząca firmę masz zapewne mało czasu. Albo raczej nie możesz się zdecydować co powinno dostać wyższy priorytet w
danej chwili- szkrab czy firma?).
A najprawdopodobniej szkrab zawsze dostaje najwyższy z możliwych priorytetów.
Jak ja sobie z tym radzę i do czego Ciebie również namawiam?
Twoim celem w takim przypadku powinno być wytworzenie WIĘCEJ MNIEJSZYM NAKŁADEM PRACY (w tym samym czasie).
Jeszcze inaczej – kluczem w tym przypadku jest tworzenie produktów, które mają większą wartość dla klientów z Twojej grupy docelowej w
krótszym czasie.
Co to oznacza w praktyce? Jak to ugryźć?
Właśnie zainstalowałam rewelacyjną i darmową wtyczkę do wordpressa – CommentLuv.
Koniecznie chcę Ci ją polecić – bo to prosty i darmowy sposób na zwiększenie oglądalności Twojego bloga.
Co daje Ci wtyczka CommentLuv i jak działa?
Chcę podzielić się z Tobą bardzo prostym i skutecznym przepisem na to, byś poradziła sobie
w sytuacjach, kiedy Twoje dziecko delikatnie mówiąc ma inne zdanie niż Ty.
Myślę o malutkich dzieciach, które np. nie chcą wyjść z placu zabaw.
Albo za żadne skarby nie dadzą się wyciągnąć z wanny. Albo odwrotnie – nie dadzą
się skusić na wejście do niej itp.
Jaki to przepis i skąd wiem, że działa?
Dziś tylko w ułamku biznesowo;) Chcę Ci polecić miejsce w sieci, w którym znajdziesz
niebywałe okazje cenowe (upusty nawet do 70%).
Codziennie nowe kupony do restauracji, SPA, zniżki na sushi i do fryzjera, promocje na paintball i gokarty i wiele wiele innych.
Zobacz:
OKAZJE CENOWE
Ja właśnie korzystam z okazji by wywołać 100 zdjęć za 22 zł
Jak już pisałam kilkakrotnie rozwój moich dzieci jest dla mnie bardzo ważny. Ostatnio mojej jeszcze dwulatce daję dostęp do komputera.
A zwłaszcza do strony, którą mogę polecić z czystym sumieniem. Portal skierowany jest dla dzieci w wieku od 2 do 8 lat.
Co tam znajdziesz?
Mnóstwo praktycznych ćwiczeń rozwijających wszechstronnie Twoje dziecko. Ćwiczenia pogrupowane są tematycznie.
I we wszystkich “występuje” sympatyczny miś.
Poniżej jedna z piosenek z tego portalu (innych odsyłaczy nie znalazłam – więc musi być piosenka;)
Co jeszcze?
Gdy prowadzisz biznes, zwłaszcza e-biznes nie sposób przejść obojętnie obok potęgi jaką są dziś portale społecznościowe.
Do dziś działałam głownie na goldenline.
Postanowiłam więc w końcu poważniej traktować również facebooka (twarzoksiążkę – jak mawia mój mąż) w biznesie.
Od razu z tej okazji zakupiłam e-kurs jak zdobyć fanów na facebooku (a dokładnie jak obiecuje autor:Jak zdobyć 1000 fanów na Facebooku w 10 dni albo krócej?
Właśnie go przerabiam. Nawet wykorzystałam już jeden ze sposobów powiększania sieci fanów. Ciekawa jestem czy zauważysz jaki to sposób? Twoja nagroda gdy zauważysz?
Zastosuj za darmo na swojej stronie;)
A jeżeli jeszcze Cię nie ma na goldenline, facebooku, blipie czy innych – koniecznie musisz tam zaistnieć. Jak i dlaczego? To temat rzeka- więc napiszę innym razem.
Koniecznie chcę się z Tobą podzielić jak prosto i szybko (wypróbowałam na sobie) znaleźć sposób na spieniężenie swojej pasji.
Zatem dzieci oddaj pod opiekę mężowi, weź kartkę i długopis, zastanów się i zapisz:
Doszłyśmy do miejsca co możesz zrobić abyś minimalizowała lęk przed sukcesem?
Moje rady w pigułce:
Prowadząc własny biznes jednym z Twoich celów powinien być stały rozwój – i czytanie.
Dziś polecam Ci serię książek biznesowych, które przygotowała Rzeczpospolita.
Znajdziesz w nich najnowsze trendy i kompleksową wiedzę w dziedzinie zarządzania, marketingu, ekonomii i psychologii biznesu.
Kolekcja zawiera 15 dzieł uznanych, światowych autorytetów.
Jakich?
c.d.
3. Chcę mieć święty spokój
Z obserwacji dr Jason Plaks z University of Toronto i Kristin Stecher z University of Washington wynika, że nasze reakcje na nowe sytuacje oraz niespodziewane sukcesy są uzależnione od tego, jak postrzegamy swoje zdolności, inteligencję i możliwości.
Z ich badań wynika, że ludzie którzy uważają, że niczego nowego już się nie nauczą, częściej są zdezorientowani i ulegają stanom lękowym gdy odniosą sukces niż osoby które traktujące siebie i swoje zdolności „z przymrużeniem oka”. Niż osoby które twierdzą, że mogą dużo w sobie zmienić.
Na czym polegał eksperyment amerykańskich uczonych? I co to może oznaczać dla Ciebie?
Przejdę od razu do sedna.
5 powodów lęku przed sukcesem:
Tego nie wiążemy z niskim poczuciem własnej wartości…
Rada w tym przypadku?
Zainspirowana rozmową z jedną z moich klientek w najbliższym czasie chcę zrobić kilka (nawet kilkanaście) wpisów w których skupię się na dwóch potworkach – które przyczajone atakują z ukrycia. Te potworki to lęk przed sukcesem i porażką.
Klientka – nazwę ją fikcyjnym imieniem Julka, zastanawiała się, czy chce mieć drugie dziecko, dla samego dziecka czy to tylko ucieczka przed lękiem, jaki powstaje, gdy myśli o założeniu i rozwoju własnej firmy.
Zatem…
Może być tak, że nawet nie zdajesz sobie sprawy z ich istnienia. Od razu chcę Cię przestrzec przed tym, co możesz sobie teraz pomyśleć” ok – mnie to nie dotyczy.” zanim tak powiesz przeczytaj. Dziś (i w ciągu kolejnych wpisów) skupię się na lęku przed sukcesem.
Jak możesz rozpoznać tego potworka i co powinnaś zrobić aby się go pozbyć?