Przejdź do treści

Biznes i macierzyństwo

Jeśli chcesz skutecznie godzić rolę mamy i własnej szefowej
– tu znajdziesz konkretną pomoc i wsparcie

Przejdę od razu do sedna.

5 powodów lęku przed sukcesem:

  1. Nie zasługuję na to, żebym odniosła sukces. W tym przypadku dotykamy tematu poczucia własnej wartości. Zaznaczę tylko, że czasami możemy same przed sobą nie przyznawać się do tego, że akurat mamy kłopot z poczuciem własnej wartości.                                               Często – pozornie może się wydawać, że wcale takiego wyzwania nie mamy przed sobą. No bo to chorowanie na tytuły, lepszy samochód, dyplomy, ciągła potrzeba szukania aprobaty w oczach innych ludzi czy np.sytuacja kiedy nie możemy wyobrazić sobie, bez przyśpieszonego oddechu że w naturalny sposób zarabiasz 10 000 zł /miesięcznie.

Tego nie wiążemy z niskim poczuciem własnej wartości…

Rada w tym przypadku?

czytaj dalej…

Zainspirowana rozmową z jedną z moich klientek w najbliższym czasie chcę zrobić kilka (nawet kilkanaście) wpisów w których skupię się na dwóch potworkach – które przyczajone atakują z ukrycia. Te potworki to lęk przed sukcesem i porażką.

Klientka – nazwę ją fikcyjnym imieniem Julka, zastanawiała się, czy chce mieć drugie dziecko, dla samego dziecka czy to tylko ucieczka przed lękiem, jaki powstaje, gdy myśli o założeniu i rozwoju własnej firmy.

Zatem…

Może być tak, że nawet nie zdajesz sobie sprawy z ich istnienia. Od razu chcę Cię przestrzec przed tym, co możesz sobie teraz pomyśleć” ok – mnie to nie dotyczy.” zanim tak powiesz przeczytaj. Dziś (i w ciągu kolejnych wpisów) skupię się na lęku przed sukcesem.

Jak możesz rozpoznać tego potworka i co powinnaś zrobić aby się go pozbyć?

czytaj dalej…

Odkurzony artykuł – argument na to,  że jeżeli tylko jesteś zdeterminowana, wiesz dokładnie czego chcesz i robisz to z pasją – możesz skutecznie godzić macierzyństwo z prowadzeniem własnej firmy.

http://www.przepisnabiznes.pl/jak-zalozyc/przystanek-mama.html

Nic mnie tak nie stawia na nogi jak muzyka i dobra kawa. Kawą się z Tobą nie podzielę (jednak internet doskonały nie jest) ale wkleję dziś utwór, który jest na mojej liście odnawiaczy energii (w kategorii – sposób:muzyka). Po jego wysłuchaniu od razu krew mi żywiej krąży w żyłach, dostaję skrzydeł. Poza tym – na marginesie – podziwiam wokalistkę,Tarję Turunen – za bezkonkurencyjny głos,skuteczność biznesową, upór, pasję i wykorzystanie swoich najmocniejszych stron. Włącz głośniki i posłuchaj – zespół Nightwish “Phantom Of The Opera” ). Może to też będzie Twój jeden z wielu sposobów odnawiania własnej energii?

Oszczędzając Nasz czas – przeczytaj ku inspiracji.

Trzy historie BiznesMam:

http://www.nowiny.gliwice.pl/index.php/strefa-kobiet/359-biznes-mama

Poczucie humoru to coś co musimy jako mamy mieć przynajmniej w stopniu podstawowym. Aby nie wydłużać – dziś dowcip, który może tak do końca nim nie jest…

“Pierwsze dziecko: Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko
ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.

czytaj dalej…

Dziś tematyka zdecydowanie bardziej macierzyńska niż biznesowa.

Chociaż – inwestycja w rozwój własnego dziecka to doskonały wstęp do dbania o jego przyszłość, być może też biznesową?

Rzecz o rozwoju Twojego dziecka.Nie przedłużając – jeżeli zależy Ci na stymulowaniu rozwoju dziecka, a zapewne tak jest polecam Ci dwie rzeczy. Sama je właśnie testuję.

czytaj dalej…

Dziś postanowiłam “wywlec” jeden z komentarzy.

“Skoro myśli Pani o własnym ładowaniu energii, myślę, że warto też pomyśleć o dzieciach.

Dla nich kontakt z matką przez pierwsze 4-5 lat życia jest właśnie takim ładowaniem energii na całe życie. Wiem coś na ten temat – jestem nie podwójną, ale POCZWÓRNĄ mamą.

Czasami łączenie ról nie wychodzi nikomu na zdrowie i warto zawiesić jedną z nich, by jak najlepiej móc wypełniać inną – mam oczywiście na myśli macierzyństwo.

Zerwanie bliskich więzi z matką – jest to dzisiaj powszechne, bo dzieci oddajemy do żłobków, przedszkoli i nianiom- skutkuje narastającymi problemami w wieku młodzieńczym.

Pani może jeszcze o tym nie wiedzieć, bo nie ma Pani pewnie dzieci w wieku dojrzewania. Ja to już przeszłam na własnej skórze.”

Co o tym sądzę?

czytaj dalej…

Dziś bardzo krótko. Od październikowego numeru miesięcznik “Dziecko” dołożył nową rubrykę “Biznesmamy. Mam dziecko i firmę” Polecam ku inspiracji,wytrwałości  i pokrzepieniu serc gdy będzie Ci ciężko.

Dziś – chociaż nie ma kalendarzowo “podbitego” Dnia Kobiet chcę Ci zaserwować odświeżone i wciąż aktualne rady kobiet sukcesu przez duże S.
Wypowiadają się: – Katarzyna Lengren – Julia Pitera – Henryka Bochniarz
Spójrz:

Ciekawa jestem co o tym sądzisz?
Gdzie widzisz swoje miejsce? Kogo chcesz zatrudnić? Czy jesteś gotowa na kryzysy i błędy?

A tak na marginesie jako mocno zalatana BiznesMama obowiązkowo powinnaś dbać o Siebie. I to nie tylko w Dniu Kobiet.

Jestem właśnie świeżo po lekturze wywiadu z przepełnioną artyzmem, jak sama mówi o sobie “ambasadorką zdrowego, polskiego jedzenia”, artystką i marszandem swoich własnych obrazów” oraz oczywiście bussineswoman - Magdą Gessler.

Moją uwagę szczególnie przykuły 3 wypowiedzi na temat kobiet w biznesie i oczywiście godzenia przez Nas wielu ról..

Pani Magda na pytanie o to, czy powinnyśmy walczyć o zauważenie nas- kobiet w biznesie stwierdza, że “powinnyśmy mieć świadomość własnych życiowych priorytetów.”

“Nie damy rady robić wszystkiego genialnie” - tak twierdzi pani Gessler. I dodaje “potwornie ciężko jest robić wszystko naraz”.

czytaj dalej…

Dziś bardziej o macierzyństwie niż o biznesie. z racji tego, że teraz próbuje ogarniać już dwójkę Szkrabów.

Właśnie przerabiam zazdrość wśród rodzeństwa. Starsza córa (2,5 r.) reaguje atakami wściekłości gdy poświęcam czas jej młodszemu bratu (który ma ledwo ponad 2 tygodnie).

Zaznaczam, że przygotowania córy (oswajanie z obecnością brata) trwały już od okresu ciąży. Teraz angażujemy córę w opiekę nad bratem. Spędzam czas tylko z nią kiedy brat śpi. Staram się zachować jej rytuały (np. zasypianie).

Jednak nadal mam problem z nagłymi atakami wściekłości (bardzo wtedy płacze, nie chce się przytulać, mówi, żeby brat sobie poszedł).

Wiem, że ta nowa sytuacja wymaga czasu. Ale czuję się trochę bezsilna.

Jak Ty sobie poradziłaś/radzisz z zazdrością wśród rodzeństwa?

Dziś Biznesmamo – prywata z mojej strony. 5 lipca do mojej radosnej, rodzinnej gromadki dołączył syn – Maciek. Pomimo tego, że ma “już” 3 dni wiem, że przede mną kolejna wyższa już poprzeczka, kolejne wyzwanie.

Skuteczne godzenie roli podwójnej mamy dwóch maluchów i prowadzenia biznesu. Już wiem, że to będzie “wyższa szkoła jazdy.”

A tymczasem – przerabiam (pomimo przygotowania córki do spotkania z bratem) zazdrość siostrzaną. Nie jest łatwo…

Ale już wspominałam – kolejne dziecko i to do tego “Malizna” to podniesienie sobie poprzeczki.

Ale o zazdrości, buntach dziecięcych i wszystkich tych sprawach, które towarzyszą macierzyństwu – zapewne innym razem;)

Pisząc o godzeniu ról biznesmamy wspominałam już wielokrotnie, że bardzo ważne jest, abyś realizowała tylko maksymalnie 3-5 dużych celów w ciągu roku.

Jak planować ich skuteczną realizację – o tym już pisałam i jeszcze będę wspominała.

Dziś skupię się tylko na jednej ważnej sprawie i jednym ważnym pytaniu, które powinnaś  sobie zadać:

Które cele powinnam wybrać do realizacji w danym roku?

Na pewno materiał “Sekrety łaczenia biznesu z macierzyństwem” jest bardzo przydatny dla każdej mamy, która ze względu na ogrom obowiązków domowych i zawodowych czuje się zmęczona i przytłoczona.
Ta publikacja pozwala lepiej zorganizować swój czas, aby nie zaniedbując swoich zadań znaleźć chwilę wytchnienia i poczuć się spełnioną i atrakcyjną.
Sylwia Krajewska – biegły rewident, prowadzi firmę doradczą zajmującą się księgowością, podatkami i audytem finansowym www.sente.com.pl

czytaj dalej…

Dziś o sprawie baaaardzo ważnej. Jeżeli chcesz godzić te dwie ważne role – BiznesMamy nie możesz przejść obojętnie wokół tego tematu.

To ona tak naprawdę pozwoli Ci być wydajną.

Mowa o Twojej ENERGII.

Nawet jeśli potrafisz
zarządzać swoim czasem, potrafisz zaplanować skrupulatnie swoje zadania – dojdziesz do momentu w którym będziesz miała problem z zapałem i
entuzjazmem.
Zwyczajnie – jako matka, żona, szefowa (choćby tylko samej siebie), córka
itd. zaczniesz wysiadać.
Zatem jedno z ważniejszych pytań, jakie powinnaś sobie zadać
nie powinno brzmieć: co mogę jeszcze zrobić, bym lepiej zarządzała sobą w czasie? Tylko:

„ w jaki sposób mogę efektywniej zarządzać własną energią?”

Nie „co mogę zrobić, abym wycisnęła jeszcze więcej z doby?” tylko prosto:”
skąd mam wziąć więcej energii?”

Wcześniej podam Ci wzorzec wydajności, który powstał w oparciu o
pojęcie energii (z programu zarządzania energią T.Schwartza & J.Loehra).

Najkrócej i najprościej mówiąc chcę Cię zachęcić, byś pracując była
sprinterką a nie maratończykiem.

O co mi chodzi?
Maratończyk to osoba pracująca ciągle tak, jakby miała wrzucony piąty bieg.
Kobieta pracująca jak maratończyk będzie ciągle rozpędzona, rozbiegana,
biegająca od zadania A do B, od B do C, od C… itd. – ale uwaga bez
odpoczynku.
Ciągle w ruchu – ale ciągle bez „ostrzenia piły” lub jak wolisz „ładowania
akumulatorów”
Sprinterka -to kobieta, która najkrócej mówiąc wysila się maksymalnie na

krótkim dystansie a później regeneruje swoje siły. Biegnąc daje z Siebie
wszystko – na krótkim odcinku a później odpoczywa.
Jak się domyślasz jako mama i szefowa, która chce pogodzić obie role
będziesz efektywniejsza jako sprinterka.

Więcej – o wiele więcej znajdziesz w materiale 7 Sekretów Skutecznego łączenia Biznesu z Macierzyństwem.”

Kiedy czytałam “Sekrety łączenia biznesu i macierzyństwa” to z każdym zdaniem przekonywałam się, jaka to ważna umiejętność dla każdej kobiety, która jest jednocześnie matką i bussineswoman.Sama jestem matką i prowadzę swój biznes, i borykałam się z wieloma opisanymi tu problemami sama, dochodząc do wielu przedstawionych tu rozwiązań metodą prób i błędów. A w sumie można to osiągnąć szybciej: po przeczytaniu materiału i konsekwentnym wprowadzeniu sekretów w życie.

Polecam ten tekst wszystkim kobietom, które założyły własną firmę i jednocześnie zdecydowały się na macierzyństwo.

Te role można pogodzić, i to z sukcesem, ale warto do tego podejść metodycznie, żeby nie zatracić po drodze radości życia.

Po zastosowaniu porad Małgorzaty Opalińskiej nabierzesz pewności siebie, zyskasz czas dla siebie i swojego biznesu, staniesz się o wiele bardziej efektywna, bez zbytniego wysiłku. A przede wszystkim dasz sobie prawo do odpoczynku, bez strat dla firmy, rodziny czy związku.

Sylwia Kalinowska, coach życiowy, trenerka EFT, trenerka rozwoju osobistego metodą Tippinga, specjalistka ds. marketingu i PR http://www.zlotabrama.pl

Dziś bardzo krótko.

Tylko 16 czerwca (licząc od północy do północy) celebrując moje urodziny obniżam cenę każdego mojego kursu o 32%. To pozwoli zaoszczędzić Ci od 47 zł do 63 zł.

Ale tylko gdy szybko się zdecydujesz.

Od 17 czerwca wszystko wraca do normy.

Zatem spójrz i korzystaj:

1.  Czego nie możesz przegapić zakładając własną firmę.

2. Jak odkryć w sobie prawdziwą pasję?

3. Jak kształtować samodyscyplinę czyli zamień zwlekanie na działanie.

4. Jak szybko, dokładnie i skutecznie zrobić wszystko i mieć jeszcze chwile dla siebie.

Dziś na wesoło – ale z morałem.

“Facet wraca z pracy i widzi, jak trójka jego dzieci siedzi przed domem, ciągle ubrana w piżamy, umorusana i bawi się w błocie wśród pustych pudełek po chińszczyźnie, porozrzucanych po całym ogródku. Drzwi do auta żony otwarte, podobnie jak drzwi wejściowe do domu i nie ma najmniejszego śladu po psie.

Mężczyzna wszedł do domu i zobaczył jeszcze większy bałagan. Lampa przewrócona, a chodnik zawinięty pod samą ścianę. Na środku pokoju ryczy telewizor na kanale z kreskówkami, a jadalnia zarzucona zabawkami i różnymi częściami garderoby.

W kuchni nie lepiej: w zlewie góra brudnych naczyń, resztki śniadania porozrzucane po stole, lodówka szeroko otwarta, jedzenie wyrzucone na podłogę, stłuczona szklanka pod stołem, a przy tylnych drzwiach usypana kupa z piasku.

Mężczyzna szybko wbiegł na schody, depcząc przy okazji kolejne zabawki i kolejne ciuchy, ale nie zważał na to, tylko szukał swojej żony. Zaniepokoił się, że może jest chora, albo że stało się coś poważnego.Zobaczył, że spod drzwi do łazienki wypływa woda.

Zajrzał do środka i zobaczył mokre ręczniki na podłodze, rozlane mydło i kolejne porozrzucane zabawki.

Kilometry papieru toaletowego leżały porozwijane między tym wszystkim, a lustro i ściany były wymalowane pastą do zębów.Przyspieszył kroku i wszedł do sypialni, gdzie znalazł swoją żonę, leżącą na łóżku w piżamie i czytającą książkę. Spojrzała na niego, uśmiechnęła się i zapytała jak mu minął dzień.Popatrzył na nią z niedowierzaniem i zapytał:
- Co tu się dzisiaj działo?
Uśmiechnęła się ponownie i odpowiedziała:
- Pamiętasz, kochanie, codziennie gdy wracasz z pracy do domu, pytasz mnie, co ja do cholery dziś robiłam?
- Tak – odpowiedział z niechęcią.
- Więc dziś tego nie zrobiłam.”

Dziś podzielę się z Tobą sekretami innych  biznesmam, które godzą z sukcesami obie role.

Na marginesie lada dzień (maksymalnie w ciągu 2 tygodni) udostępnię nagranie mp3 oraz zapis pdf z NAJWIĘKSZYMI SEKRETAMI ŁĄCZENIA BIZNESU Z MACIERZYŃSTWEM.

Teraz już przytaczam wypowiedzi biznesmam.

 ”Serdecznie dziękuję za przesłanie “Sekretów…” z mnóstwem wspaniałych rad i sekretów. Czytając je – ładuję się pozytywnie i czerpię dobrą energię.
Znalazłam tam nowe pomysły, rozwiązania i poczułam się mniej sama (żeby nie użyć pojęcia samotna) w tej mojej walce. Strasznie się z tego cieszę.”
Elwira

czytaj dalej…

Dziś tak zwyczajnie chcę podzielić się z Tobą jednym z utworów, który bardzo kojarzy mi się z godzeniem wielu ról. Słucham go czasem, traktując jako miły przerywnik, przeważnie mojej nocnej pracy.

Dziś będzie krótko ale dosadnie i prowokacyjnie.

Chcę podzielić się z Tobą zaleceniem jednego z moich guru

(chociaż nie jest ani matką ani biznesmamą) A. Robbinsa.

Jeżeli chcesz być skuteczna i ciągle podsycać płomień swojej motywacji przynajmniej raz dziennie (każdego dnia) DOŚWIADCZAJ UCZUCIA, że jesteś coraz bliżej osiągnięcia każdego z priorytetowych dla Ciebie w tym roku celów.

Gdzie tu prowokacja (tylko dla ambitnych?

czytaj dalej…



  • Przeglądaj tagi